
{"id":12347,"date":"2026-02-01T23:38:54","date_gmt":"2026-02-01T22:38:54","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12347"},"modified":"2026-02-01T23:44:55","modified_gmt":"2026-02-01T22:44:55","slug":"kurtag-100","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/02\/01\/kurtag-100\/","title":{"rendered":"Kurt\u00e1g 100!"},"content":{"rendered":"\n<p>Mo\u017ce pianistyka mnie czeka\u0142aby lepsza w FN, ale dzi\u015b na \u0141a\u0144cuchu mia\u0142am wyj\u0105tkow\u0105 okazj\u0119 pos\u0142ucha\u0107 fortepianowych dzie\u0142 trzech szczeg\u00f3lnie lubianych przeze mnie kompozytor\u00f3w: Gy\u00f6rgya Kurt\u00e1ga, B\u00e9li Bart\u00f3ka i Gy\u00f6rgya Ligetiego.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Kurt\u00e1g, ten niezwyk\u0142y kompozytor, kt\u00f3ry potrafi w swym aforystycznym stylu wyrazi\u0107 wi\u0119cej ni\u017c wiele t\u0142ustych symfonii, ko\u0144czy sto lat ju\u017c 19 lutego. Z tej okazji w Budapeszcie odb\u0119dzie si\u0119 prawdziwe \u015bwi\u0119to: <a href=\"https:\/\/100.kurtag.hu\/index_en.html\">dwutygodniowy festiwal<\/a> Kurt\u00e1g 100. Nazwiska wykonawc\u00f3w imponuj\u0105ce (a\u017c \u017cal, \u017ce nie pojad\u0119), a najwa\u017cniejsze: przez ostatnie dwa lata kompozytor pisa\u0142 now\u0105 oper\u0119, a w\u0142a\u015bciwie monodram pt. <em>Die Stechardin<\/em>, kt\u00f3rego prawykonanie odb\u0119dzie si\u0119 w dzie\u0144 po urodzinach, <a href=\"https:\/\/mupa.hu\/en\/program\/classical-music-opera-theatre\/kurtag-100-husmann-aimard-szucs-fenyo-keller-concerto-budapest-2026-02-20_19-30-bela-bartok-national-concert-hall\">20 lutego<\/a>. O utworze wi\u0119cej <a href=\"https:\/\/www.umpemb.com\/en-US\/Catalogue.aspx\/details\/457224\">tutaj<\/a>. T\u0119 opowie\u015b\u0107 o mi\u0142o\u015bci i \u015bmierci Kurt\u00e1g zadedykowa\u0142 pami\u0119ci swojej ukochanej \u017cony M\u00e1rty, kt\u00f3ra zmar\u0142a w pa\u017adzierniku 2019 r.; prze\u017cyli ze sob\u0105 72 lata. Cudowni byli graj\u0105c w duecie na fortepianie (a nawet czasem <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Z8lTh58jhA8\">na pianinie<\/a>) na cztery r\u0119ce; Kurt\u00e1g specjalnie pisa\u0142 im takie aran\u017cacje preludi\u00f3w chora\u0142owych Bacha, \u017ceby mogli krzy\u017cowa\u0107 r\u0119ce. A w pierwsz\u0105 rocznic\u0119 jej \u015bmierci <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=O5j9I4CauN0\">zagra\u0142 dla niej Mozarta<\/a>&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dzisiejszy program, wyj\u0105tkowo na tym festiwalu, u\u0142o\u017cy\u0142 sam wyst\u0119puj\u0105cy pianista, L\u00e1szl\u00f3 Borb\u00e9ly. Ten skromny 42-latek wyra\u017anie najlepiej czu\u0142 si\u0119 w miniaturach Kurt\u00e1ga z cyklu <em>J\u00e1t\u00e9kok<\/em> (Gry). Zacytowany w ksi\u0105\u017ceczce programowej Karol Berger pisze, \u017ce kompozytor pisze te utworki, jakby by\u0142 &#8222;Schumannem, kt\u00f3ry przeczyta\u0142 Becketta i wys\u0142ucha\u0142 Weberna&#8221;. Ja bym powiedzia\u0142a, \u017ce nie Schumannem, ale raczej Bart\u00f3kiem &#8211; troch\u0119 przypomina si\u0119 cykl <em>Mikrokosmos<\/em>. Z t\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0105, \u017ce cykl Bart\u00f3ka ma charakter edukacyjny, a cykl Kurt\u00e1ga jest swobodnym notatnikiem my\u015bli i wra\u017ce\u0144. Kompozytor pisze go od 1972 r. i napisa\u0142 ju\u017c 10 tom\u00f3w, z czego czwarty i \u00f3smy s\u0105 na cztery r\u0119ce lub dwa fortepiany.<\/p>\n\n\n\n<p>Borb\u00e9ly zaprezentowa\u0142 utwory z ksi\u0105g V, VI, VII i X. Niekt\u00f3re s\u0105 dedykowane znajomym i przyjacio\u0142om; z dzi\u015b wykonanych np. <em>Un brin de bruy\u00e8re \u00e0 Witold<\/em> &#8211; dok\u0142adniej jest to jeden z utwor\u00f3w zam\u00f3wionych przez Polskie Radio z inicjatywy Andrzeja Ch\u0142opeckiego po \u015bmierci Witolda Lutos\u0142awskiego (<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=CqfKuZzibrc\">tutaj <\/a>w wersji na cymba\u0142y) czy <em>Hommage<\/em> <em>\u00e0 G\u00f6sta Neuwirth<\/em> (to muzykolog austriacki, stryj znanej kompozytorki Olgi). S\u0105 te\u017c miniaturowe anegdoty, s\u0105 i bardziej abstrakcyjne utwory, np. <em>Preludium i Chora\u0142 <\/em>zmieszczone w <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=mVD23Wg_X_k\">nieca\u0142ych dw\u00f3ch minutach<\/a>. Co tu du\u017co gada\u0107, najlepiej pos\u0142ucha\u0107 &#8211; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/playlist?list=OLAK5uy_l5GXVFBaFzXAnzzegjhadtViV9nfNJCvg\">tutaj<\/a> w wyborze i wykonaniu samego kompozytora.<\/p>\n\n\n\n<p>Pianista wykona\u0142 po kilka utwor\u00f3w na pocz\u0105tku ka\u017cdej z cz\u0119\u015bci: w pierwszej zabrzmia\u0142 jeszcze <em>II Kwartet smyczkowy<\/em> Bart\u00f3ka w opracowaniu na fortepian P\u00e9tera Tprnyaia (by\u0142o to prawykonanie tej transkrypcji). Nie bardzo wiem, po co to robi\u0107; Bart\u00f3k w swoich utworach fortepianowych traktowa\u0142 ten instrument zupe\u0142nie inaczej, raczej perkusyjnie, cho\u0107 i subtelno\u015bci si\u0119 zdarza\u0142y, ale nie by\u0142o takiego romantycznego ekspresjonizmu jak w I cz\u0119\u015bci tego kwartetu. Bardziej adekwatna by\u0142a scherzowa druga cz\u0119\u015b\u0107 i \u017ca\u0142obna trzecia, fina\u0142owa.<\/p>\n\n\n\n<p>Mocnym fina\u0142em by\u0142 pierwszy zeszyt <em>Etiud<\/em> Ligetiego. Niestety troch\u0119 mi w tej interpretacji brak\u0142o blasku w  pierwszej etiudzie, <em>D\u00e9sordre<\/em>, w kt\u00f3rej potrzeba prawie swingu, czy drapie\u017cno\u015bci w <em>Fanfarach<\/em>. Podrzucam <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/playlist?list=PLD_6HY12f_0koQC_Ba5YTGaRwuYcH4Bws\">Pierre&#8217;Laurenta Aimarda<\/a>. Ale im dalej, tym by\u0142o lepiej. Te etiudy s\u0105 piekielnie trudne, nie tylko technicznie, ale te\u017c rytmicznie (polirytmie na ka\u017cdym kroku), wi\u0119c nic dziwnego, \u017ce zm\u0119czony pianista nie chcia\u0142 bisowa\u0107, cho\u0107 publiczno\u015b\u0107 (jak to mawiam w takich wypadkach, ma\u0142a, ale smaczna) pr\u00f3bowa\u0142a go swoim entuzjazmem zach\u0119ci\u0107. Bo ta muzyka jest wielka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mo\u017ce pianistyka mnie czeka\u0142aby lepsza w FN, ale dzi\u015b na \u0141a\u0144cuchu mia\u0142am wyj\u0105tkow\u0105 okazj\u0119 pos\u0142ucha\u0107 fortepianowych dzie\u0142 trzech szczeg\u00f3lnie lubianych przeze mnie kompozytor\u00f3w: Gy\u00f6rgya Kurt\u00e1ga, B\u00e9li Bart\u00f3ka i Gy\u00f6rgya Ligetiego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12347"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12347"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12347\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12350,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12347\/revisions\/12350"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12347"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12347"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12347"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}