
{"id":12371,"date":"2026-02-13T23:53:32","date_gmt":"2026-02-13T22:53:32","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12371"},"modified":"2026-02-15T12:13:27","modified_gmt":"2026-02-15T11:13:27","slug":"op-111","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/02\/13\/op-111\/","title":{"rendered":"Op. 111"},"content":{"rendered":"\n<p>Podobno dzi\u015b, w przeddzie\u0144 walentynek, jest Dzie\u0144 Kochania Siebie. \u017beby wi\u0119c sprawi\u0107 sobie przyjemno\u015b\u0107, pojecha\u0142am do Filharmonii \u0141\u00f3dzkiej na recital Piotra Anderszewskiego.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>A tak na serio, nie mog\u0142am pojecha\u0107 do NOSPR-u, w Warszawie b\u0119dzie gra\u0107 dopiero w maju, tymczasem strasznie ju\u017c by\u0142am ciekawa, jak si\u0119 bierze do Beethovenowskiego op. 111. Najpierw zapowiada\u0142<em> Sonat\u0119 c-moll<\/em> D 958 Schuberta, jeszcze w <a href=\"https:\/\/www.gramophone.co.uk\/content\/features\/piotr-anderszewski-in-conversation-on-brahms-control-and-letting-go\">wywiadzie w <em>Gramophone<\/em><\/a> o niej wspomina\u0142. Ostatecznie pozosta\u0142 przy tej samej tonacji, ale zmieni\u0142 kompozytora &#8211; to by\u0142o zaskoczenie, cho\u0107 oczywi\u015bcie wiadomo, \u017ce Beethoven to jeden z &#8222;jego&#8221; kompozytor\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Najpierw jednak by\u0142 Brahms, czyli ten sam zestaw utwor\u00f3w z p\u00f3\u017anych opus\u00f3w, kt\u00f3ry mamy na najnowszej p\u0142ycie. Materia\u0142 na p\u0142yt\u0119 by\u0142 nagrywany w paru rzutach, na recitalach ca\u0142o\u015b\u0107 grana jest jak jeden utw\u00f3r, bezpo\u015brednio jedno intermezzo po drugim, a \u017ce \u015bwiat\u0142o na sali jest przygaszone, tworzy si\u0119 swoisty seans, misterium. Owszem, niekt\u00f3re l\u017cejsze w charakterze utwory s\u0105 wytchnieniem, ale chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej jest zn\u00f3w co\u015b w rodzaju ostro\u017cnego badania czego\u015b, co boli, a co najmniej porusza. Tym czym\u015b mo\u017ce by\u0107 te\u017c sen, nawet pi\u0119kny, jak <em>Intermezzo E-dur<\/em>, po kt\u00f3rym pojawia si\u0119 <em>Intermezzo e-moll<\/em>, kt\u00f3re sprawia wra\u017cenie, jakby kto\u015b porusza\u0142 si\u0119 z trudem.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze, \u017ce PA w ko\u0144cu odkry\u0142 p\u00f3\u017anego Brahmsa dla siebie, bo to w sam raz dla niego muzyka, momentami te\u017c wyprzedza epok\u0119. Mnie ona zawsze porusza\u0142a i czeka\u0142am na odpowiednie wykonania, a to do nich nale\u017cy. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, m\u00f3wimy o p\u00f3\u017anym Brahmsie, ale przecie\u017c pisz\u0105c te utwory mia\u0142 59-60 lat, zaledwie o kilka lat wi\u0119cej ni\u017c nasz pianista.<\/p>\n\n\n\n<p>Beethoven pisz\u0105c sw\u00f3j op. 111 by\u0142 od niego nawet m\u0142odszy &#8211; mia\u0142 52 lata. R\u00f3wnie\u017c t\u0119 sonat\u0119 zaliczamy do dzie\u0142 p\u00f3\u017anych, ale przecie\u017c nie jest to w charakterze dzie\u0142o cz\u0142owieka starego (u\u015bwiadomi\u0142 to ju\u017c mi kiedy\u015b Krystian Zimerman). Owszem, s\u0142yszy si\u0119 w utworach z tego okresu przemian\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z coraz wi\u0119ksz\u0105 g\u0142uchot\u0105, a w konsekwencji zamkni\u0119ciem si\u0119 w sobie, wi\u0119ksz\u0105 spekulatywno\u015bci\u0105 i wynalazczo\u015bci\u0105. Jest jednak w tych dzie\u0142ach prawdziwa moc.<\/p>\n\n\n\n<p>Anderszewski wykona\u0142 t\u0119 sonat\u0119 wcze\u015bniej jak na razie tylko w Katowicach i Pary\u017cu (p\u00f3\u017aniej b\u0119dzie ca\u0142a seria w r\u00f3\u017cnych krajach Europy) i s\u0142ycha\u0107, \u017ce na razie jeszcze uk\u0142ada si\u0119 z tym utworem, a raczej z jego pierwsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105. Ona w\u0142a\u015bnie ma ogromn\u0105 si\u0142\u0119, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna przedstawi\u0107 albo jako niemal m\u0142odzie\u0144cz\u0105 energi\u0119, albo jako dojrza\u0142\u0105 stateczno\u015b\u0107 &#8211; jak na razie s\u0142ysz\u0119 w jego interpretacji to drugie (moim zdaniem obie wersje wydaj\u0105 si\u0119 uprawnione). Druga cz\u0119\u015b\u0107 natomiast &#8211; ta, kt\u00f3ra opisana jest w <em>Doktorze Faustusie<\/em> Manna &#8211; jest w dziesi\u0105tk\u0119: kontemplacja kiedy trzeba &#8211; w temacie <em>Arietty<\/em> czy we fragmencie z trylami i po, i energia kiedy trzeba, np. w s\u0142ynnej wariacji &#8222;boogie-woogie&#8221; (zawsze si\u0119 zdumiewam t\u0105 zbie\u017cno\u015bci\u0105). Na bis te\u017c by\u0142 Beethoven &#8211; <em>Bagatela G-dur<\/em> op. 126 nr 1, ale niestety publiczno\u015b\u0107, cho\u0107 zafundowa\u0142a piani\u015bcie stojaka, nie by\u0142a na tyle wytrwa\u0142a, \u017ceby nam\u00f3wi\u0107 go do wi\u0119kszej ilo\u015bci bis\u00f3w. Z drugiej strony mo\u017ce to i lepiej, bo po tym koncercie by\u0142 zm\u0119czony &#8211; nie dziwi\u0119 si\u0119, z akustyk\u0105 tej sali trzeba niestety walczy\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podobno dzi\u015b, w przeddzie\u0144 walentynek, jest Dzie\u0144 Kochania Siebie. \u017beby wi\u0119c sprawi\u0107 sobie przyjemno\u015b\u0107, pojecha\u0142am do Filharmonii \u0141\u00f3dzkiej na recital Piotra Anderszewskiego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12371"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12371"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12371\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12376,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12371\/revisions\/12376"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12371"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12371"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12371"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}