
{"id":12447,"date":"2026-03-25T11:25:48","date_gmt":"2026-03-25T10:25:48","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12447"},"modified":"2026-03-25T11:25:48","modified_gmt":"2026-03-25T10:25:48","slug":"1-1-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/03\/25\/1-1-1\/","title":{"rendered":"1 + 1 = 1"},"content":{"rendered":"\n<p>Takie wra\u017cenie mo\u017cna by\u0142o odnie\u015b\u0107 na wczorajszym koncercie Stuttgarter Kammerorchester i Radomskiej Orkiestry Kameralnej pod batut\u0105 Jurka Dyba\u0142a: brzmia\u0142 jeden zesp\u00f3\u0142, cho\u0107 z\u0142o\u017cony z cz\u0142onk\u00f3w dw\u00f3ch orkiestr.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Muzycy odr\u00f3\u017cniali si\u0119 troch\u0119 na odleg\u0142o\u015b\u0107 &#8211; Stuttgartczycy mieli w strojach czerwone akcenty: panie \u017cakiety lub bluzki, panowie skarpetki. Dwa utwory wymaga\u0142y dw\u00f3ch orkiestr. Organizatorzy zasugerowali <em>Koncert podw\u00f3jny na dwie orkiestry smyczkowe, fortepian i kot\u0142y<\/em> Bohuslava Martinu, Jurek Dyba\u0142 doda\u0142 <em>Emanacje<\/em> Pendereckiego i <em>Fantazj\u0119 na temat Thomasa Tallisa<\/em> Vaughana Williamsa, w kt\u00f3rej r\u00f3wnie\u017c wyst\u0119puj\u0105 dwa zespo\u0142y smyczkowe plus kwartet. Plus jeszcze dwa utwory na jedn\u0105 orkiestr\u0119 &#8211; <em>Symphonie d&#8217;archets<\/em> Jeana Fran\u00e7aix oraz <em>Wielka Fuga<\/em> Beethovena w transkrypcji Felixa Weingartnera.<\/p>\n\n\n\n<p>Dla mnie ten program by\u0142 wyj\u0105tkowo atrakcyjny, ale jak wida\u0107 nie dla wszystkich &#8211; publiczno\u015bci by\u0142o du\u017co mniej ni\u017c w poprzednich dniach. A szkoda, bo koncert by\u0142 te\u017c na wysokim poziomie. By\u0142a chyba jaka\u015b grupa &#8222;krewnych i znajomych Kr\u00f3lika&#8221; na parterze (ja na tym festiwalu dostaj\u0119 miejsca na balkonie), kt\u00f3ra g\u0142o\u015bno wyra\u017ca\u0142a sw\u00f3j entuzjazm &#8211; i dobrze, bo przynajmniej zas\u0142u\u017cony.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejno\u015b\u0107 utwor\u00f3w by\u0142a zbudowana na zasadzie kontrast\u00f3w. <em>Symphonie d&#8217;archets<\/em> Jeana Fran\u00e7aix pochodzi z 1948 r. i przypomina troch\u0119 przedwojenne utwory Aleksandra Tansmana: podobna pozytywna energia, rytmy jak ze Strawi\u0144skiego, smaczne harmonie (cho\u0107 Tansman lepszy). Po czym <em>Emanacje<\/em> &#8211; Penderecki m\u0142ody, z 1959 r. &#8211; jak sam potem m\u00f3wi\u0142, utw\u00f3r napisany pod wp\u0142ywem Luigiego Nona; jeden z tych, kt\u00f3re z\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 na jego s\u0142ynne potr\u00f3jne zwyci\u0119stwo na Konkursie M\u0142odych Kompozytor\u00f3w. A potem zwrot w jeszcze inny \u015bwiat: do pi\u0119knej, \u0142agodnej <em>Fantazji<\/em> Vaughana Williamsa, kt\u00f3ra oczywi\u015bcie w tych warunkach brzmia\u0142a inaczej ni\u017c w ko\u015bciele na Kamionku, gdzie ostatnio gra\u0142a j\u0105 Sinfonia Varsovia.<\/p>\n\n\n\n<p>Po przerwie &#8211; szale\u0144stwo, czyli <em>Grosse Fuge<\/em>: wyczyn niesamowity, bo wszystko by\u0142o nadspodziewanie precyzyjne, czyli &#8222;w tym szale\u0144stwie jest metoda&#8221;. I na koniec Martinu &#8211; ostatnie jego dzie\u0142o napisane w Pary\u017cu u progu II wojny \u015bwiatowej (jego ojczyzna ju\u017c by\u0142a w\u00f3wczas pod butem Hitlera), w kt\u00f3rym s\u0142ycha\u0107 mrok tych czas\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u0119kuj\u0105c El\u017cbiecie Pendereckiej za wieloletni\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 i przyja\u017a\u0144 Jurek Dyba\u0142 wspomnia\u0142, jak zaprosi\u0142a go po raz pierwszy na festiwal, by z wielkimi gwiazdami zagra\u0142 <em>Kwintet &#8222;Pstr\u0105g&#8221;<\/em> Schuberta. Dlatego te\u017c z cz\u0142onkami zespo\u0142u zagra\u0142 temat <em>Pstr\u0105ga<\/em> na bis. Pi\u0119kny akcent.<\/p>\n\n\n\n<p>A na sali od poniedzia\u0142ku, na balkonie, jeszcze jedno upami\u0119tnienie tw\u00f3rczyni festiwalu: bukiet bia\u0142ych kwiat\u00f3w na jednym z krzese\u0142, na kt\u00f3rym czasem siadywa\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Takie wra\u017cenie mo\u017cna by\u0142o odnie\u015b\u0107 na wczorajszym koncercie Stuttgarter Kammerorchester i Radomskiej Orkiestry Kameralnej pod batut\u0105 Jurka Dyba\u0142a: brzmia\u0142 jeden zesp\u00f3\u0142, cho\u0107 z\u0142o\u017cony z cz\u0142onk\u00f3w dw\u00f3ch orkiestr.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12447"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12447"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12447\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12449,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12447\/revisions\/12449"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12447"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12447"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12447"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}