
{"id":12495,"date":"2026-04-14T23:34:35","date_gmt":"2026-04-14T21:34:35","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12495"},"modified":"2026-04-14T23:34:35","modified_gmt":"2026-04-14T21:34:35","slug":"dwaj-panowie-k","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/04\/14\/dwaj-panowie-k\/","title":{"rendered":"Dwaj panowie K"},"content":{"rendered":"\n<p>Bartosz Koziak i Krzysztof Ksi\u0105\u017cek &#8211; bardzo dobry duet. Dzi\u015b wyst\u0105pili w Filharmonii Narodowej w cyklu Scena Muzyki Polskiej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Cykl ten s\u0142u\u017cy przede wszystkim przypominaniu i promowaniu muzyki warto\u015bciowej, a zapomnianej, ale to nie znaczy, \u017ce nie mo\u017cna wykonywa\u0107 r\u00f3wnie\u017c dzie\u0142 dobrze znanych. W pierwszej cz\u0119\u015bci muzycy umie\u015bcili wi\u0119c dwa utwory Chopina, ukazuj\u0105c jego dwie twarze: t\u0119 m\u0142odzie\u0144cz\u0105 i radosn\u0105 z <em>Introdukcji i Poloneza<\/em> i t\u0119 dojrza\u0142\u0105 i chmurn\u0105 z <em>Sonaty wiolonczelowej<\/em>. I tu od razu ujawni\u0142y si\u0119 walory zw\u0142aszcza pianisty &#8211; Ksi\u0105\u017cek w ostatnich latach cz\u0119sto uprawia kameralistyk\u0119 (m.in. grywa w duecie fortepianowym z \u017con\u0105 Agnieszk\u0105 Zahaczewsk\u0105-Ksi\u0105\u017cek), ale wci\u0105\u017c przy tym ma w sobie t\u0119 \u015bmia\u0142o\u015b\u0107 solisty, nie jest typem &#8222;akompaniatora&#8221;, lecz wsp\u00f3\u0142muzykuje i nie ma problemu z wychodzeniem na pierwszy plan. Co nie znaczy, \u017ce wiolonczelista jest schowany, przeciwnie &#8211; s\u0105 r\u00f3wnorz\u0119dnymi partnerami. Dzi\u0119ki temu polonez by\u0142 zamaszysty i stylowy, a sonata mia\u0142a w sobie wiele kolor\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 muzycy po\u015bwi\u0119cili dzie\u0142om z I po\u0142owy XX w., powsta\u0142ym w obr\u0119bie dekady. Najwcze\u015bniejsze s\u0105 <em>Trois pi\u00e8ces de concert\u00a0<\/em>Szymona Laksa z 1933 r., z jego pierwszego okresu paryskiego &#8211; gdyby kto\u015b mu w\u00f3wczas powiedzia\u0142, co b\u0119dzie robi\u0142 za lat dziesi\u0119\u0107&#8230; To bardzo zgrabne, melodyjne utwory; mo\u017cna ich pos\u0142ucha\u0107 na YT w wykonaniu tego samego wiolonczelisty, ale innego pianisty: <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=oy22GdMEiCk\">tutaj<\/a>, <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=erKp0Gae46c\">tutaj<\/a> i <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=-RZgHhQcKSg\">tutaj<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>Roman Ryterband mia\u0142 wi\u0119cej szcz\u0119\u015bcia, bo zd\u0105\u017cy\u0142 wyemigrowa\u0107 najpierw do Szwajcarii, potem do Kanady i w ko\u0144cu do Stan\u00f3w Zjednoczonych. W Szwajcarii w 1944 r. powsta\u0142 <em>Triptyque contemporain<\/em>, kt\u00f3ry jest bardziej romantyczny, \u015bpiewny, melancholijny. Dost\u0119pne jest <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=77Xo2TlBctM\">jego nagranie<\/a> z Festiwalu Muzyki Polskiej w Sao Paulo w Brazylii. I na koniec powr\u00f3t do przedwojnia, do 1936 r., kiedy to powsta\u0142a <em>Fantazja<\/em> Aleksandra Tansmana. Dzie\u0142o bardzo efektowne, z cz\u0119\u015bci\u0105 liryczn\u0105 i cz\u0119\u015bci\u0105 wirtuozowsk\u0105, rytmiczn\u0105 i zadziorn\u0105. Muzycy grali znakomicie, ale tu przypomn\u0119 niezr\u00f3wnane wykonanie Dominika Po\u0142o\u0144skiego, kt\u00f3rym to (m.in.) utworem wygra\u0142 (przed chorob\u0105) Konkurs Indywidualno\u015bci Muzycznych im. Aleksandra Tansmana w \u0141odzi (w 2000 r.); na szcz\u0119\u015bcie mo\u017cna go pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=IsnbqxsR3AY\">tutaj<\/a> i <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=1C4l_qIYoe0\">tutaj<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>Warto przypomina\u0107 t\u0119 muzyk\u0119, kt\u00f3ra jest sama w sobie atrakcyjna, a przy tym daje wspania\u0142e mo\u017cliwo\u015bci zaprezentowania si\u0119 wykonawcom. A po tak efektownym punkcie programu bis musia\u0142 by\u0107 spokojny &#8211; by\u0142a to <em>Etiuda cis-moll<\/em> op. 25 nr 7, w tej wersji w e-moll, w transkrypcji, je\u015bli si\u0119 nie myl\u0119, Aleksandra G\u0142azunowa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bartosz Koziak i Krzysztof Ksi\u0105\u017cek &#8211; bardzo dobry duet. Dzi\u015b wyst\u0105pili w Filharmonii Narodowej w cyklu Scena Muzyki Polskiej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12495"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12495"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12495\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12496,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12495\/revisions\/12496"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12495"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12495"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12495"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}