
{"id":12503,"date":"2026-04-25T00:10:07","date_gmt":"2026-04-24T22:10:07","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12503"},"modified":"2026-04-25T00:10:07","modified_gmt":"2026-04-24T22:10:07","slug":"roger-i-doktor-freud","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/04\/25\/roger-i-doktor-freud\/","title":{"rendered":"Roger i doktor Freud"},"content":{"rendered":"\n<p>W pozna\u0144skim Teatrze Wielkim re\u017cyser (a zarazem dramaturg i scenograf) Krzysztof Ciche\u0144ski posadzi\u0142 <em>Kr\u00f3la Rogera<\/em> Karola Szymanowskiego na kanap\u0119 psychoanalityka.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>To oczywi\u015bcie tylko jeden z motyw\u00f3w, ale og\u00f3lnie Roger jest tu psychoanalizowany, ukazuje si\u0119 w trzech wersjach wiekowych (tak\u017ce jako ch\u0142opiec oraz jako starzec na w\u00f3zku inwalidzkim prowadzonym przez star\u0105 Roksan\u0119), tancerze przewalaj\u0105cy si\u0119 po scenie nie s\u0105 orszakiem Pasterza, lecz obrazem jego pragnie\u0144, a i sam Pasterz jest cz\u0119\u015bci\u0105 tej kategorii, raczej symbolem ni\u017c postaci\u0105. Wi\u0119cej si\u0119 tu wydaje ni\u017c dzieje naprawd\u0119, \u0142\u0105cznie w\u0142a\u015bnie z pod\u0105\u017caniem t\u0142umu za Pasterzem na zako\u0144czenie II aktu (o czym mowa jest przy pustej scenie).<\/p>\n\n\n\n<p>Na rzeczonej kanapie psychoanalizuje Rogera Edrisi, czyli jedyny przytomny i rozs\u0105dny w tym ca\u0142ym towarzystwie &#8211; w tej roli w obu obsadach wyst\u0119puje \u015bwietny tak\u017ce aktorsko (jak zwykle) Karol Koz\u0142owski, znakomicie ucharakteryzowany, w okularach, z poka\u017an\u0105 brod\u0105 i w trzycz\u0119\u015bciowym garniturze. Figura jakby spoza tego \u015bwiata, cho\u0107 w garniturze pojawia si\u0119 te\u017c sam bohater tytu\u0142owy (w ostatnim akcie si\u0119 go pozbywa). D\u0142ugow\u0142osy Pasterz wyst\u0119puje w bia\u0142ej szacie, Roksana za\u015b w czerwonej &#8211; obie barwy symboliczne. W ostatnim akcie obserwujemy te\u017c nie do ko\u0144ca zrozumia\u0142e rytua\u0142y; nie b\u0119d\u0119 opisywa\u0107, by nie spojlowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>R\u00f3\u017cne bywaj\u0105 pomys\u0142y na t\u0119 oper\u0119 &#8211; jedni eksponuj\u0105 w\u0105tek mistyczny, inni gejowski, a og\u00f3lnie panuje opinia, \u017ce w\u0142a\u015bciwie nie wiadomo, o czym to jest. Jedno jest pewne: muzyka tego dzie\u0142a jest po prostu genialna. Jacek Kaspszyk i tym razem zado\u015b\u0107uczyni\u0142 swojej koncepcji (a re\u017cyser na ni\u0105 przysta\u0142), by gra\u0107 to dzie\u0142o w ca\u0142o\u015bci za jednym zamachem, bez przerw; trwa to w sumie p\u00f3\u0142torej godziny, a nie wypada si\u0119 z tego niesamowitego nastroju, wi\u0119c muzycznie jest ca\u0142kowicie uzasadnione. Orkiestra i ch\u00f3ry brzmia\u0142y wspaniale &#8211; trzeba powiedzie\u0107, \u017ce pozna\u0144ska orkiestra operowa jest jedn\u0105 z najlepszych w Polsce (od niedawna do\u0142\u0105czy\u0142a r\u00f3wnie\u017c Opera Ba\u0142tycka). Ile jednak znaczy dobry szef z osobowo\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Co do \u015bpiewak\u00f3w, poza Karolem Koz\u0142owskim pierwsza obsada przedstawia si\u0119 podobnie jak w koncertowym <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/11\/12\/roger-w-berlinie\/\">wykonaniu berli\u0144skim<\/a> sprzed kilku miesi\u0119cy. Szymon Mechli\u0144ski pokaza\u0142 si\u0119 jeszcze bardziej efektownie, bo bardzo emocjonalnie. Minusem by\u0142a niewyra\u017ana wymowa Ruslany Koval, cho\u0107 sam g\u0142os brzmia\u0142 pi\u0119knie. Ciekawie zapowiada si\u0119 druga obsada, ale ju\u017c jej nie pos\u0142ucham, bo wracam do Warszawy, zreszt\u0105 na kolejn\u0105 premier\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Roger<\/em> jest ostatni\u0105 premier\u0105 operow\u0105 za 16-letnich rz\u0105d\u00f3w Renaty Borowskiej-Juszczy\u0144skiej w tym teatrze, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce bardzo \u0142adnym ich zwie\u0144czeniem. Co b\u0119dzie dalej? Kt\u00f3\u017c to wie. Zobaczymy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W pozna\u0144skim Teatrze Wielkim re\u017cyser (a zarazem dramaturg i scenograf) Krzysztof Ciche\u0144ski posadzi\u0142 Kr\u00f3la Rogera Karola Szymanowskiego na kanap\u0119 psychoanalityka.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12503"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12503"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12503\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12504,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12503\/revisions\/12504"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12503"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12503"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12503"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}