
{"id":12528,"date":"2026-05-15T23:23:43","date_gmt":"2026-05-15T21:23:43","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12528"},"modified":"2026-05-15T23:23:43","modified_gmt":"2026-05-15T21:23:43","slug":"transkrypcje-i-inedita","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/05\/15\/transkrypcje-i-inedita\/","title":{"rendered":"Transkrypcje i inedita"},"content":{"rendered":"\n<p>W istocie bardzo ciekawy by\u0142 dzisiejszy recital Alexandre&#8217;a Tharauda w NOSPR. Cho\u0107 w tym repertuarze chcia\u0142oby si\u0119 czego\u015b wi\u0119cej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 programu to by\u0142y w\u0142asne transkrypcje pianisty, kt\u00f3re, cho\u0107 zgrabne, w gruncie rzeczy zamienia\u0142y te utwory w inne. <em>Cantique de Jean Racine<\/em> 19-letniego Gabriela Faur\u00e9, dzie\u0142o napisane w oryginale na ch\u00f3r z towarzyszeniem organ\u00f3w lub fortepianu, w wersji na sam fortepian jeszcze bardziej przypomina\u0142o Schumanna czy Mendelssohna. <em>Preludium do popo\u0142udnia fauna<\/em> Debussy&#8217;ego zmieni\u0142o si\u0119 jakby w kolejne z jego fortepianowych preludi\u00f3w, owszem, mia\u0142o nastr\u00f3j, ale faun gdzie\u015b si\u0119 ulotni\u0142 (co nawiasem m\u00f3wi\u0105c pokaza\u0142o, jak wa\u017cna w tym utworze jest jego wyrafinowana instrumentacja). Zagrana za\u015b jako wielki fina\u0142 transkrypcja <em>Ucznia czarnoksi\u0119\u017cnika<\/em> Paula Dukasa zrobi\u0142a z tego poematu symfonicznego jakby kolejne dzie\u0142o Liszta &#8211; na pewno mniej banalnie jest zagra\u0107 co\u015b takiego ni\u017c powszechnie znane transkrypcje, ale to te\u017c utw\u00f3r, w kt\u00f3rym instrumentacja stoi na pierwszym miejscu i kiedy znika, staje si\u0119 sp\u0142aszczony. Powiedzia\u0142 <strong>60jerzy<\/strong>, \u017ce to by\u0142o bardzo kulturalne odzieranie tych dzie\u0142 z ich wyrafinowania, i co\u015b w tym jest.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedynym wyskokiem w g\u0142\u0119bsz\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 muzyki francuskiej by\u0142a <em>Suite en la<\/em> Jean-Philippe&#8217;a Rameau &#8211; tu ju\u017c nie transkrypcja, tylko przeniesienie dzie\u0142a w \u015bwiat innych brzmie\u0144 (co wielu pianist\u00f3w zreszt\u0105 r\u00f3wnie\u017c uprawia), ale w sumie najbardziej interesuj\u0105ca by\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 po\u015bwi\u0119cona nieznanym dzie\u0142om, a w\u0142a\u015bciwie dzie\u0142kom, drobiazgom, szkicom Erika Satie, <a href=\"https:\/\/interlude.hk\/unveiling-erik-satie-a-century-of-discoveries\/\">odkrytym ostatnio<\/a>; Tharaud w zesz\u0142ym roku <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/playlist?list=OLAK5uy_kuFyuH6tvOjqf-ugVZ1RXulJtFUqnDPz0\">nagra\u0142 z nimi p\u0142yt\u0119<\/a>. Bardzo to zabawne rzeczy, niekt\u00f3re kawiarniane (pianista do\u0142\u0105czy\u0142 te\u017c jeden znany hit &#8211; <em>Je te veux<\/em>), niekt\u00f3re bardziej typowe dla kompozytora w swoim zjadliwym humorze, niekt\u00f3re eksperymentuj\u0105ce, jak <em>Szkice bitonalne<\/em> (ciekawe, z kt\u00f3rego roku; pierwszy by\u0142 chyba jednak Bart\u00f3k w swoich <em>Bagatelach<\/em> z 1908 r.). Brakowa\u0142o mi tu jednak czego\u015b &#8211; w utworach &#8222;kawiarnianych&#8221; wdzi\u0119ku i luzu, w pozosta\u0142ych &#8211; lekko\u015bci i humoru.<\/p>\n\n\n\n<p>Publiczno\u015b\u0107 jednak przyj\u0119\u0142a recital entuzjastycznie. Pierwszy bis by\u0142 przewidywalny: pierwsza <em>Gnossienne<\/em> (ja co prawda my\u015bla\u0142am, \u017ce b\u0119dzie jeszcze banalniej, czyli pierwsza <em>Gymnop\u00e9die<\/em>); drugi za\u015b pochodzi\u0142 z r\u00f3wnie\u017c zesz\u0142orocznej p\u0142yty Tharauda <em>Pianosong<\/em>, oddaj\u0105cej ho\u0142d piosence francuskiej &#8211; by\u0142o to <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=wA1oILC7PRQ\">jego w\u0142asne opracowanie<\/a> znanego hitu wykonywanego przez Edith Piaf &#8211; <em>Padam, padam<\/em> (do tej pie\u015bniarki nawi\u0105za\u0142 te\u017c w programie, w\u0142\u0105czaj\u0105c<em> Improvisation No. 15 &#8211; Hommage a Edith Piaf <\/em>Poulenca). A nawet mo\u017cna w tym wypadku powiedzie\u0107, \u017ce nie tyle opracowanie, co forma bardziej tw\u00f3rcza wariacja na temat.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W istocie bardzo ciekawy by\u0142 dzisiejszy recital Alexandre&#8217;a Tharauda w NOSPR. Cho\u0107 w tym repertuarze chcia\u0142oby si\u0119 czego\u015b wi\u0119cej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12528"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12528"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12528\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12529,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12528\/revisions\/12529"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12528"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12528"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12528"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}