
{"id":12556,"date":"2026-05-30T01:12:37","date_gmt":"2026-05-29T23:12:37","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12556"},"modified":"2026-05-30T01:15:09","modified_gmt":"2026-05-29T23:15:09","slug":"final-sezonu-na-dziko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/05\/30\/final-sezonu-na-dziko\/","title":{"rendered":"Fina\u0142 sezonu na dziko"},"content":{"rendered":"\n<p>W programie koncertu symfonicznego zamykaj\u0105cego sezon 2005\/6 bardzo ciekawie zestawione by\u0142y utwory. Ka\u017cdy inny, ale \u0142\u0105czy\u0142 je mniejszy czy wi\u0119kszy pierwiastek dziko\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Krzysztof Urba\u0144ski zapowiada\u0142 &#8211; i napisa\u0142 te\u017c, \u017ce zabiera nas tym koncertem w podr\u00f3\u017c sentymentaln\u0105. By\u0142o to bowiem nawi\u0105zanie do pewnego koncertu z 2008 r., na kt\u00f3rym &#8211; b\u0119d\u0105c asystentem \u00f3wczesnego szefa Antoniego Wita &#8211; musia\u0142 zast\u0105pi\u0107 chorego Kazimierza Korda. Solist\u0105 by\u0142 w\u00f3wczas Garrick Ohlsson, kt\u00f3ry gra\u0142 <em>II Koncert<\/em> Brahmsa, a w drugiej cz\u0119\u015bci by\u0142o <em>\u015awi\u0119to wiosny<\/em> Strawi\u0144skiego, kt\u00f3re m\u0142ody dyrygent poprowadzi\u0142 z pami\u0119ci &#8211; co zrobi\u0142o, pami\u0119tam, du\u017ce wra\u017cenie. Jako \u017ce w\u00f3wczas ju\u017c prowadzi\u0142am ten blog, odnalaz\u0142am odno\u015bny wpis, w kt\u00f3rym jest g\u0142\u00f3wnie <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/02\/10\/crescendo-wewnetrzne\/\">o Ohlssonie<\/a>, ale o drugiej cz\u0119\u015bci koncertu te\u017c skre\u015bli\u0142am <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/02\/10\/crescendo-wewnetrzne\/#comment-11556\">par\u0119 s\u0142\u00f3w w komentarzu<\/a>. Wyja\u015bniam, \u017ce wtedy, w pocz\u0105tkach blogowania, mia\u0142am inn\u0105 metod\u0119 pisania wpis\u00f3w: nie by\u0142y to recenzje, jak dzi\u015b, tylko wyci\u0105ganie ciekawych pojedynczych temat\u00f3w przy jakiej\u015b muzycznej okazji; tym razem by\u0142y to anegdoty, kt\u00f3re pianista opowiedzia\u0142 w radiu.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b wi\u0119c by\u0142 te\u017c Ohlsson, by\u0142o <em>\u015awi\u0119to wiosny<\/em>, ale na wst\u0119pie co\u015b niezwykle oryginalnego. Veljo Tormis (1930-2017) by\u0142 jednym z najwybitniejszych kompozytor\u00f3w esto\u0144skich, mistrzem ch\u00f3ralistyki. Jeden z jego najs\u0142ynniejszych utwor\u00f3w to <em>Raua needmine<\/em>, czyli Kl\u0105twa na \u017celazo &#8211; tekst wywodzi si\u0119 z eposu <em>Kalevala<\/em>, wsp\u00f3lnego dla Estonii i Finlandii (legendarny Kalev, przypomn\u0119, pochodzi\u0142 z Estonii), ale zosta\u0142 uzupe\u0142niony przez wsp\u00f3\u0142czesnych poet\u00f3w i jest w\u0142a\u015bciwie wielkim krzykiem przeciwko wojnie i przemocy. Przeznaczony jest dla ch\u00f3ru mieszanego, solist\u00f3w tenora i basa oraz b\u0119bna szama\u0144skiego. Zamiast takiego b\u0119bna by\u0142o kilka orkiestrowych wielkich b\u0119bn\u00f3w, ale i tak jest to muzyka szama\u0144ska, sk\u0142ada si\u0119 z zakl\u0119\u0107, powt\u00f3rze\u0144, transu, melodyczno\u015b\u0107 ograniczona do minimum. Zreszt\u0105 mo\u017cna tego <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=tFFNzWaXWmM\">pos\u0142ucha\u0107 tutaj<\/a> i przy okazji zobaczy\u0107, jak to z tym b\u0119bnem szama\u0144skim powinno si\u0119 dzia\u0107 &#8211; dyrygentem jest tu najwybitniejszy chyba esto\u0144ski ch\u00f3rmistrz. Ale i warszawskie wykonanie zrobi\u0142o wra\u017cenie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ohlsson tym razem gra\u0142 <em>IV Symfoni\u0119 &#8222;Koncertuj\u0105c\u0105&#8221;<\/em> Szymanowskiego. Ciekawe: w\u00f3wczas 18 lat temu jego Brahms wyda\u0142 mi si\u0119 do\u015b\u0107 suchy, antyromantyczny, a teraz podobnie odebra\u0142am Szymanowskiego. Prawie 9 lat temu zamyka\u0142 tym utworem Chopieje i wtedy jego interpretacja bardzo mi si\u0119 podoba\u0142a. Dzi\u015b w jego grze by\u0142a pewna lekko\u015b\u0107 (co bardzo sprawdzi\u0142o si\u0119 na pocz\u0105tku), ale emocje zacz\u0119\u0142y si\u0119 dopiero gdy w drugiej cz\u0119\u015bci koncertmistrz (Krzysztof B\u0105kowski) zagra\u0142 swoje solo. Jednak partia pianistyczna by\u0142a zagrana misternie i koronkowo. Fina\u0142owy oberek &#8211; i tu wsp\u00f3lno\u015b\u0107 z pozosta\u0142ymi punktami programu &#8211; mia\u0142 w sobie jednak pierwiastek dziko\u015bci. I na bis pi\u0119kny Chopin &#8211;<em>Nokturn Fis-dur<\/em>. Podobno to by\u0142o po\u017cegnanie pianisty z Warszaw\u0105: jak twierdzi Krzysztof Urba\u0144ski, chcia\u0142by on ju\u017c wygasza\u0107 swoj\u0105 karier\u0119 mi\u0119dzykontynentaln\u0105. Mo\u017cna zrozumie\u0107, ale jednak smutno by by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>I na koniec utw\u00f3r-uosobienie dziko\u015bci. 18 lat temu nie mia\u0142am lito\u015bci: &#8222;&#8230;<em>\u015awi\u0119to wiosny<\/em>, kt\u00f3rym [Krzysztof Urba\u0144ski] dyrygowa\u0142 w&nbsp;drugiej cz\u0119\u015bci, to nie utw\u00f3r dla tej orkiestry. Ka\u017cdy instrumentalista powinien tu by\u0107 wirtuozem (nie m\u00f3wi\u0105c o&nbsp;posiadaniu przyzwoitego instrumentu), a&nbsp;jednocze\u015bnie orkiestra powinna czu\u0107 si\u0119 zespo\u0142em&#8221;. No c\u00f3\u017c, i dzi\u015b by\u0142o wiele, zbyt wiele potkni\u0119\u0107, czasem tempa by\u0142y zbyt szybkie (np. w <em>Ta\u0144cu Ziemi<\/em>) i orkiestra z trudem si\u0119 wyrabia\u0142a; ale np. w fina\u0142owym <em>Ta\u0144cu ofiarnym Wybranej<\/em> tempo by\u0142o nieco wolniejsze, powoduj\u0105ce pewn\u0105 oci\u0119\u017ca\u0142o\u015b\u0107, adekwatn\u0105 w tym momencie &#8211; ta\u0144cz\u0105ca jest ju\u017c \u015bmiertelnie zm\u0119czona i swoim miotaniem si\u0119 zam\u0119cza si\u0119 na \u015bmier\u0107. Je\u015bli chodzi o samego dyrygenta, uprawia\u0142 do\u015b\u0107 efektowny taniec na podium (miga\u0142y czerwone podeszwy od Louboutina), ale napi\u0119cie by\u0142o. I stojak na koniec te\u017c.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W programie koncertu symfonicznego zamykaj\u0105cego sezon 2005\/6 bardzo ciekawie zestawione by\u0142y utwory. Ka\u017cdy inny, ale \u0142\u0105czy\u0142 je mniejszy czy wi\u0119kszy pierwiastek dziko\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12556"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12556"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12556\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12560,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12556\/revisions\/12560"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12556"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12556"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12556"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}