
{"id":12617,"date":"2026-07-04T00:27:55","date_gmt":"2026-07-03T22:27:55","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12617"},"modified":"2026-07-04T00:27:55","modified_gmt":"2026-07-03T22:27:55","slug":"cierpienia-milosne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/07\/04\/cierpienia-milosne\/","title":{"rendered":"Cierpienia mi\u0142osne"},"content":{"rendered":"\n<p>Tytu\u0142 wpisu wzi\u0119ty ze znanej miniatury Fritza Kreislera, ale dotyczy nowej opery kameralnej Tomasza Prasquala (niegdy\u015b Praszcza\u0142ka, ale odk\u0105d mieszka w Niemczech, u\u017cywa pseudonimu artystycznego).<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bnie odby\u0142a si\u0119 jej premiera w TR Warszawa, jeszcze sobotnie powt\u00f3rzenie. Wystawienie w ramach 5. A\u017cTak Festiwal, organizowanego przez Hashtag Ensemble. Niestety na koncerty festiwalowe nie uda\u0142am si\u0119 z powodu upa\u0142\u00f3w; dotar\u0142am tylko tutaj, na fina\u0142. Festiwal w tym roku odbywa\u0142 si\u0119 pod has\u0142em <em>Obsesje<\/em> i dzie\u0142o pt. <em>only Love can break your Heart<\/em> dok\u0142adnie do tematu pasowa\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Powsta\u0142o trzy lata temu we wsp\u00f3\u0142pracy z dramatur\u017ck\u0105 Giuli\u0105 Fornasier podczas pobytu na rezydencji w Wiedniu, a jego tematem jest fikcyjne spotkanie przez wieki &#8211; gdzie\u015b w przestrzeni poza czasem &#8211; dwojga poet\u00f3w: XVI-wiecznej Wenecjanki Gaspary Stampy i wsp\u00f3\u0142czesnego Nigeryjczyka Logana February, okre\u015blaj\u0105cego si\u0119 jako poeta queerowy. Oboje bohaterowie, kt\u00f3rzy zar\u00f3wno \u015bpiewaj\u0105 w\u0142asne poematy, jak rozmawiaj\u0105 ze sob\u0105 i na sw\u00f3j spos\u00f3b tworz\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 mi\u0142osnego, a zarazem artystycznego b\u00f3lu, maj\u0105 swoje wersje wokalne (znakomici Justyna Rapacz i Micha\u0142 S\u0142awecki) i aktorskie (Justyna Wasilewska i Mateusz G\u00f3rski). Gra zesp\u00f3\u0142 kameralny &#8211; Hashtag Ensemble, a do tego jeszcze dw\u00f3ch solist\u00f3w-wiolonczelist\u00f3w (Bartosz Koziak i Dominik P\u0142oci\u0144ski, kt\u00f3rzy pod koniec utworu prezentuj\u0105 si\u0119 w wirtuozowskim i emocjonalnym duecie), symbolizuj\u0105cych nieosi\u0105galnych kochank\u00f3w g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w. Niema\u0142o te\u017c mia\u0142 tu do powiedzenia re\u017cyser spektaklu Cezary Tomaszewski, kt\u00f3ry ubra\u0142 i opatrzy\u0142 wszystkich (tak &#8211; banda\u017ce opatruj\u0105ce wyimaginowane rany mi\u0142o\u015bci nosz\u0105 tu tak\u017ce instrumentali\u015bci i dyrygentka Lilianna Krych) bardzo efektownie.<\/p>\n\n\n\n<p>To prawda, \u017ce jest tu o cierpieniu, ale od ka\u017cdej strony &#8211; r\u00f3wnie\u017c, by tak rzec, satyrycznie. Kompozytor zr\u0119cznie operuje r\u00f3\u017cnymi konwencjami: gdy w jednym z pierwszych numer\u00f3w mowa jest o banalno\u015bci mi\u0142o\u015bci, ta banalno\u015b\u0107 w muzyce r\u00f3wnie\u017c na sw\u00f3j spos\u00f3b si\u0119 pojawia (podkre\u015blona te\u017c przez re\u017cysera, kt\u00f3ry ka\u017ce w tym momencie aktorom kr\u0119ci\u0107 zalotnie kuperkami), ale przy tym jest niebanalna &#8211; to brzmi jak oksymoron, ale naprawd\u0119 to jest mo\u017cliwe. Kiedy potrzebne s\u0105 nawi\u0105zania do baroku &#8211; s\u0105. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 jednak w stylu przyst\u0119pnie wsp\u00f3\u0142czesnym. Wiwisekcja obu bohater\u00f3w i ich uczu\u0107 odbywa si\u0119 tu na wielu p\u0142aszczyznach; pada wr\u0119cz zasadnicze pytanie: czy mi\u0142o\u015b\u0107 nieodwzajemniona jest naprawd\u0119 mi\u0142o\u015bci\u0105. I czym w takim wypadku obiekt mi\u0142o\u015bci jest (i czy w og\u00f3le istnieje).<\/p>\n\n\n\n<p>Muzycznie mi si\u0119 to podoba\u0142o (zw\u0142aszcza \u017ce \u015bwietnie wykonane), cho\u0107 troch\u0119 by\u0142o przeci\u0105gni\u0119te, w paru momentach w\u0142a\u015bciwie ju\u017c si\u0119 ko\u0144czy\u0142o, jednak trwa\u0142o dalej &#8211; widzia\u0142am, \u017ce w jednym z takich moment\u00f3w troch\u0119 ludzi ju\u017c nie zdzier\u017cy\u0142o i wysz\u0142o, ale nie by\u0142o ich du\u017co. To ju\u017c dziewi\u0105ta pono\u0107 opera Prasquala &#8211; mo\u017ce kiedy\u015b co\u015b jeszcze tu zobaczymy?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tytu\u0142 wpisu wzi\u0119ty ze znanej miniatury Fritza Kreislera, ale dotyczy nowej opery kameralnej Tomasza Prasquala (niegdy\u015b Praszcza\u0142ka, ale odk\u0105d mieszka w Niemczech, u\u017cywa pseudonimu artystycznego).<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12617"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12617"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12617\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12618,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12617\/revisions\/12618"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12617"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12617"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12617"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}