
{"id":12652,"date":"2026-08-03T00:20:46","date_gmt":"2026-08-02T22:20:46","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12652"},"modified":"2026-08-03T00:20:46","modified_gmt":"2026-08-02T22:20:46","slug":"break-w-jednej-trzeciej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/08\/03\/break-w-jednej-trzeciej\/","title":{"rendered":"Break w jednej trzeciej"},"content":{"rendered":"\n<p>W zesz\u0142ym roku nie mog\u0142am w og\u00f3le, w tym &#8211; dojecha\u0142am dopiero na trzeci, ostatni dzie\u0144 festiwalu Break in Classic w Otwocku Wielkim, i by\u0142o warto.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Co uderza\u0142o ju\u017c na samym wej\u015bciu (a w\u0142a\u015bciwie tak\u017ce przed, je\u015bli ogl\u0105da\u0142o si\u0119 przewodnik na stronie festiwalu), to organizacja i rozmach. Zaanga\u017cowano w t\u0119 imprez\u0119 mn\u00f3stwo si\u0142 i \u015brodk\u00f3w, by zapewni\u0107 publiczno\u015bci sympatyczny, relaksuj\u0105cy pobyt na pi\u0119knym terenie przypa\u0142acowym. Pa\u0142ac ma nawiasem m\u00f3wi\u0105c szczeg\u00f3ln\u0105 histori\u0119 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105: przez kilka miesi\u0119cy stanu wojennego internowano tu Lecha Wa\u0142\u0119s\u0119 (przed Ar\u0142amowem), kt\u00f3ry za to p\u00f3\u017aniej, gdy teren znalaz\u0142 si\u0119 w gestii prezydenta RP, przyje\u017cd\u017ca\u0142 tu na ryby. Od kilkunastu lat mie\u015bci si\u0119 tu Muzeum Wn\u0119trz, kt\u00f3re jest oddzia\u0142em warszawskiego Muzeum Narodowego).<\/p>\n\n\n\n<p>Na ty\u0142ach pa\u0142acu &#8211; du\u017ca scena koncertowa z widowni\u0105, z przodu &#8211; ma\u0142a scena, na kt\u00f3rej arty\u015bci spotykali si\u0119 z fanami i dawali autografy, oraz stoiska; w parku strefy zabaw, stoiska z jedzeniem, a tak\u017ce strefa VIP. Nie by\u0142o numerowanych miejsc, mo\u017cna by\u0142o siedzie\u0107 na krzes\u0142ach albo na le\u017cakach, a tak\u017ce po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 prosto na trawie na w\u0142asnym kocu. Atmosfera pikniku, kt\u00f3ra jednak nie obni\u017ca\u0142a poziomu muzycznego ca\u0142o\u015bci (przy tym nag\u0142o\u015bnienie by\u0142o przyzwoite).<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b koncert rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 wyst\u0119pem znanego wirtuoza mandoliny Aviego Avitala z niezawodn\u0105 orkiestr\u0105 AUKSO, kt\u00f3ra towarzyszy\u0142a tu solistom ka\u017cdego dnia. Avi gra\u0142 to, co zwykle miewa w repertuarze: troch\u0119 Vivaldiego i Bacha (Bach w \u015brodku: &#8222;taka barokowa kanapka&#8221; &#8211; zapowiedzia\u0142 po polsku), a troch\u0119 muzyki opartej na folklorze: <em>Ta\u0144ce rumu\u0144skie<\/em> Bart\u00f3ka i <em>Utwory na gruzi\u0144skie tematy ludowe<\/em> Sulchana Tsintsadze (z ulubion\u0105 pie\u015bni\u0105 Stalina <em>Suliko<\/em> w \u015brodku) &#8211; gra\u0142 to samo tak\u017ce w\u00f3wczas, gdy go <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/07\/20\/a-ten-avi-cudnie-gra-na-mandolinie\/\">s\u0142ysza\u0142am po raz pierwszy<\/a> 10 lat temu. Na koniec w\u0142asnego autorstwa popis wirtuozerii (zatytu\u0142owany po prostu <em>Avi&#8217;s Song<\/em>) i na bis melodi\u0119 klezmersk\u0105, ba\u0142ka\u0144sk\u0105 z ducha.<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142kowita zmiana w drugiej ods\u0142onie popo\u0142udnia: francuski duet Lucienne Renaudin Vary i Felicien Brut. Ona &#8211; genialna tr\u0119baczka, nieprawdopodobna wirtuozka z dusz\u0105 (ma tylko 27 lat!), on &#8211; r\u00f3wnie\u017c znakomity akordeonista (bra\u0142 udzia\u0142, tak jak JJO, w uroczysto\u015bciach otwarcia olimpiady w Pary\u017cu). Zbudowali program o mi\u0142o\u015bci, w kt\u00f3rym znalaz\u0142y si\u0119 dzie\u0142a r\u00f3\u017cne, od romantyzmu przez Bernsteina (temat Marii z <em>West Side Story<\/em>), Astora Piazzoll\u0119 (suita z <em>Maria de Buenos Aires<\/em>), Michela Legranda (temat z <em>Parasolek z Cherbourga<\/em> &#8211; to akurat sam akordeonista), po napisany wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie dla nich crossoverowy, jazzuj\u0105cy cykl &#8222;o Tinderze&#8221; &#8211; <em>The Perfect Match<\/em> Fabiena Waksmana. Jeszcze co\u015b z repertuaru Edith Piaf (<em>La vie en rose<\/em>), <em>Tango pour Claude<\/em> Richarda Galliano i na sam koniec ju\u017c kolejna wi\u0105zanka piosenki francuskiej rozpocz\u0119ta <em>Marsyliank\u0105<\/em>. Artystka, kt\u00f3ra zapowiada\u0142a koncert, podkre\u015bli\u0142a, \u017ce chodzi tak\u017ce o jej w\u0142asn\u0105 najwi\u0119ksz\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, jak\u0105 jest tr\u0105bka &#8211; zapad\u0142a na ni\u0105 ju\u017c w 8 roku \u017cycia i do dzi\u015b jest zachwycona, ile mo\u017cna tym instrumentem wyrazi\u0107, w jak r\u00f3\u017cny spos\u00f3b, jak rozmaitymi brzmieniami i w jak wszechstronnym repertuarze. Uroczy wyst\u0119p.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze inny by\u0142 koncert ostatni. Kwartet smyczkowy wykrojony z Manchester Collective wraz z jazzowym Fergus McCreadie Trio stworzy\u0142y barwne i efektowne po\u0142\u0105czenie jazzowo-szkocko-klasyczne (&#8222;to bardzo \u201abreakowy\u2019 projekt&#8221; &#8211; stwierdzili zapowiadaj\u0105c dyrektorzy artystyczni festiwalu). Kwartet gra\u0142 te\u017c sam rozmaity repertuar. W sumie mn\u00f3stwo znakomitej zabawy.<\/p>\n\n\n\n<p>Klucz do festiwalu, za\u0142o\u017cony przez jego tw\u00f3rc\u00f3w &#8211; Jakuba J\u00f3zefa Orli\u0144skiego i Aleksandra D\u0119bicza &#8211; jest oczywisty: maj\u0105 bra\u0107 w nim udzia\u0142 muzycy, kt\u00f3rzy maj\u0105c podstawy klasyczne wychodz\u0105 te\u017c czasem poza ich ramy, a przy tym maj\u0105 charyzm\u0119, wi\u0119c s\u0105 w stanie porwa\u0107 obie strony: i t\u0119 ju\u017c &#8222;uwiedzion\u0105&#8221;, i t\u0119, kt\u00f3r\u0105 dopiero nale\u017cy uwie\u015b\u0107. Wygl\u0105da na to, \u017ce to si\u0119 sprawdza, cho\u0107 oczywi\u015bcie nie wszystko wszystkim musi si\u0119 podoba\u0107. Mia\u0142am szcz\u0119\u015bcie, \u017ce trafi\u0142am akurat na dzi\u015b, kiedy wszyscy mogli by\u0107 zadowoleni z wszystkich wyst\u0119p\u00f3w. Pa\u0142ac podobno idzie do remontu, ale miejmy nadziej\u0119, \u017ce nie przeszkodzi to organizacji festiwalu w przysz\u0142ym roku.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W zesz\u0142ym roku nie mog\u0142am w og\u00f3le, w tym &#8211; dojecha\u0142am dopiero na trzeci, ostatni dzie\u0144 festiwalu Break in Classic w Otwocku Wielkim, i by\u0142o warto.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12652"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12652"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12652\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12653,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12652\/revisions\/12653"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12652"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12652"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12652"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}