
{"id":12674,"date":"2026-08-25T00:17:46","date_gmt":"2026-08-24T22:17:46","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12674"},"modified":"2026-08-25T00:17:46","modified_gmt":"2026-08-24T22:17:46","slug":"po-drugiej-pierwsza-nagroda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/08\/25\/po-drugiej-pierwsza-nagroda\/","title":{"rendered":"Po drugiej &#8211; pierwsza nagroda"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Eric Lu zaprezentowa\u0142 si\u0119 dzi\u015b na festiwalu Chopin i jego Europa. Jak wczorajszy solista &#8211; r\u00f3wnie\u017c z orkiestr\u0105 z Montrealu pod Rafaelem Payare. I on zagra\u0142 inny koncert Chopina ni\u017c na konkursie (cho\u0107 ten sam, co 10 lat wcze\u015bniej, gdy otrzyma\u0142 IV nagrod\u0119).<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dzi\u015b by\u0142 obecny na festiwalowej konferencji prasowej i zapytany, co porabia\u0142 po konkursie, powiedzia\u0142, \u017ce mia\u0142 ju\u017c od tej pory ok. 70 koncert\u00f3w na ca\u0142ym \u015bwiecie. Prowadz\u0105cy Aleksander Laskowski opowiedzia\u0142 nam przy okazji, \u017ce by\u0142 \u015bwiadkiem jego wyst\u0119pu w Tokio, podczas kt\u00f3rego zatrz\u0119s\u0142a si\u0119 ziemia. Pianista sprecyzowa\u0142, \u017ce sta\u0142o si\u0119 to jeszcze podczas orkiestrowej ekspozycji, przed jego wej\u015bciem, a orkiestra NHK gra\u0142a dalej nie zwracaj\u0105c uwagi &#8211; w ko\u0144cu s\u0105 tam do tego przyzwyczajeni. Spytany, jak obecnie czuje si\u0119 na estradzie, przyzna\u0142, \u017ce teraz gra Chopina o wiele swobodniej, bo nie musi si\u0119 stresowa\u0107 my\u015blami o tym, jak zagra\u0107 &#8222;pod jury&#8221;. <\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">I rzeczywi\u015bcie to by\u0142o dzi\u015b s\u0142ycha\u0107. By\u0142o w tej grze wi\u0119cej \u017cycia i emocji, zw\u0142aszcza w I cz\u0119\u015bci. Druga te\u017c wypad\u0142a \u0142adnie, mo\u017ce najmniej mnie usatysfakcjonowa\u0142 fina\u0142, gdzie krakowiaka si\u0119 nie u\u015bwiadczy\u0142o (cho\u0107 figlarnie momentami by\u0142o), a pod koniec by\u0142o ju\u017c zbyt szybko, gamki do\u015b\u0107 mechaniczne, nawet s\u0105siad si\u0119 przytrafi\u0142. No, ale w bisie, kt\u00f3rym by\u0142o preludium &#8222;deszczowe&#8221;, zn\u00f3w by\u0142 subtelniejszy, pokaza\u0142 du\u017ce kontrasty, \u015brodkowa cz\u0119\u015b\u0107 by\u0142a wr\u0119cz pot\u0119\u017cna. Troch\u0119 mi to przypomnia\u0142o Kate (by\u0142a na sali). Og\u00f3lnie paleta jego brzmie\u0144 (eleganckich zawsze, ale to ju\u017c ma od dawna dzi\u0119ki znakomitym pedagogom) by\u0142a dzi\u015b du\u017co szersza ni\u017c na konkursie, lepiej si\u0119 tego s\u0142ucha\u0142o. Znajoma, kt\u00f3ra siedzia\u0142a z przodu, stwierdzi\u0142a, \u017ce pianista gra\u0142 z kamienn\u0105 twarz\u0105 nie zdradzaj\u0105c\u0105 \u017cadnych emocji &#8211; c\u00f3\u017c, taka jego uroda, on nie z tych, kt\u00f3rym przy &#8222;deszczowym&#8221; \u0142ezki staj\u0105 w oczach jak u jednej z moich konkursowych ulubienic Yumeki Nakagawy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Orkiestra i dzi\u015b gra\u0142a niestety Chopina do\u015b\u0107 ci\u0119\u017cko, a nawet pompatycznie. Jednak mnie to razi. Przedtem wykona\u0142a <em>L&#8217;Isle joyeuse<\/em> Debussy&#8217;ego w instrumentacji Bernardina Molinariego; jako\u015b jednak wol\u0119 to na fortepianie. W drugiej cz\u0119\u015bci zesp\u00f3\u0142 zn\u00f3w mia\u0142 pole do popisu w <em>\u017byciu bohatera<\/em> Richarda Straussa. Ale nie ca\u0142kiem zosta\u0142o ono wykorzystane. Jednym z powod\u00f3w mo\u017ce by\u0107 nadmierna momentami \u017cywio\u0142owo\u015b\u0107 dyrygenta, z czego wynika\u0142a intensywno\u015b\u0107, a nawet chwilami drobne ba\u0142agany. Innym mo\u017ce by\u0107 fakt, \u017ce dla takiego utworu sala Filharmonii Narodowej jest jednak przyma\u0142a, gorzej si\u0119 d\u017awi\u0119k rozprowadza. Wci\u0105\u017c pami\u0119tam przewspania\u0142e wykonanie tego utworu <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/10\/19\/sala-nospr-z-drugiej-strony\/\">w NOSPR na Festiwalu Otwarcia<\/a> w wykonaniu LSO pod batut\u0105 Antonia Pappana; dyrygent, spec przecie\u017c od opery, zrobi\u0142 z niego prawdziwy teatr, opowie\u015b\u0107 z rozmaitymi rolami, bardzo wdzi\u0119cznymi, bo, jak wtedy napisa\u0142am, &#8222;ka\u017cdy z cz\u0142onk\u00f3w tego zespo\u0142u ma jako\u015b\u0107 solisty&#8221;. Dzi\u015b czego\u015b takiego si\u0119 nie odczuwa\u0142o, cho\u0107 kilka sol\u00f3wek, w tym koncertmistrza, by\u0142o naprawd\u0119 pi\u0119knych. Ale trudno por\u00f3wna\u0107 te dwa wykonania. No i w katowickiej sali jednak ta muzyka mia\u0142a lepsze proporcje.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Teraz kilka dni odpoczynku od du\u017cych orkiestr &#8211; nast\u0119pna dopiero w sobot\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Eric Lu zaprezentowa\u0142 si\u0119 dzi\u015b na festiwalu Chopin i jego Europa. Jak wczorajszy solista &#8211; r\u00f3wnie\u017c z orkiestr\u0105 z Montrealu pod Rafaelem Payare. I on zagra\u0142 inny koncert Chopina ni\u017c na konkursie (cho\u0107 ten sam, co 10 lat wcze\u015bniej, gdy otrzyma\u0142 IV nagrod\u0119).<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-12674","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-1"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12674","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12674"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12674\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12675,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12674\/revisions\/12675"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12674"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12674"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12674"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}