
{"id":12737,"date":"2026-09-19T00:32:47","date_gmt":"2026-09-18T22:32:47","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12737"},"modified":"2026-09-19T00:32:47","modified_gmt":"2026-09-18T22:32:47","slug":"pod-znakiem-znaku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/09\/19\/pod-znakiem-znaku\/","title":{"rendered":"Pod znakiem znaku"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Taki w\u0142a\u015bnie jest tegoroczny temat Warszawskiej Jesieni: znak. Ale znaczenie znaku te\u017c mo\u017ce by\u0107 r\u00f3\u017cne. Tak by\u0142o te\u017c na koncercie inauguracyjnym w Filharmonii Narodowej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">To ju\u017c drugi z najwa\u017cniejszych polskich festiwali, kt\u00f3re Marzena Diakun zainaugurowa\u0142a w tym roku: w marcu w TWON prowadzi\u0142a tamtejsze zespo\u0142y w <em>IX Symfonii<\/em> Beethovena na rozpocz\u0119cie Festiwalu Beethovenowskiego; tym razem stan\u0119\u0142a przed NOSPR. Nie mia\u0142a \u0142atwego zadania, bo za ka\u017cdym razem by\u0142y r\u00f3\u017cne sk\u0142ady, czasem kameralne, a czasem rozrzucone po sali, ale ma \u015bwietn\u0105 r\u0119k\u0119 (i g\u0142ow\u0119) do muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, wi\u0119c wszystko posz\u0142o bardzo sprawnie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Na pocz\u0105tek sta\u0142o si\u0119 zado\u015b\u0107 Jesiennej tradycji wykonywania hymnu &#8211; by\u0142o dziarsko, acz nietypowo, bo w kameralnym sk\u0142adzie orkiestry. Jednak zaraz potem, w pierwszym utworze, dyrygentka ust\u0105pi\u0142a miejsca solistom i kompozytorowi. Krzysztof Knittel napisa\u0142 utw\u00f3r forMIA dla znakomitej improwizuj\u0105cej skrzypaczki austriackiej, weteranki awangardy, Mii Zabelki. Sam zawiadowa\u0142 elektronik\u0105, a trzecim solist\u0105 by\u0142 perkusista Hubert Zemler &#8211; wszyscy improwizowali, ale te\u017c na przemian dyrygowali (Zemler nawet dyrygowa\u0142 graj\u0105c jednocze\u015bnie na wielkim b\u0119bnie). Improwizacja oczywi\u015bcie w pewnych za\u0142o\u017conych ramach, cz\u0119\u015b\u0107 partytury zosta\u0142a nawet napisana w taktach (dla orkiestry). Kompozytor deklaruje, \u017ce do dyrygowania improwizacj\u0105 stosuje od pewnego czasu <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=GhXnA7gj6j4\">metod\u0119 jazzmana Butcha Morrisa zwan\u0105 Conduction<\/a> (od po\u0142\u0105czenia s\u0142\u00f3w conducting i improvisation) &#8211; za jego zgod\u0105. W tym utworze wi\u0119c okre\u015blenie &#8222;znak&#8221; dotyczy\u0142o gest\u00f3w, dawania znak\u00f3w w celu wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy na scenie znalaz\u0142a si\u0119 ju\u017c ca\u0142a orkiestra, wr\u00f3ci\u0142a dyrygentka i poprowadzi\u0142a utw\u00f3r <em>strefa zaniku<\/em> Mateusza \u015amigasiewicza. Tu znakiem by\u0142 symbol: dzwon, przypominaj\u0105cy &#8211; jak pisze kompozytor &#8211; &#8222;o metafizycznej naturze czasu&#8221;. Dzwony s\u0105 i orkiestrowe, i elektroniczne; og\u00f3lnie brzmia\u0142a masa orkiestrowa, cz\u0119\u015bciowo statyczna, ale z ruchem wewn\u0105trz (jak to si\u0119 nazywa\u0142o na kt\u00f3rej\u015b z poprzednich Jesieni &#8211; dynamistatyka).<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Kiedy utw\u00f3r nazywa si\u0119 <em>Postmuzyka<\/em>, mo\u017cna podejrzewa\u0107, \u017ce nie b\u0119dzie ca\u0142kiem serio &#8211; i nie by\u0142o. Adam Por\u0119bski zafundowa\u0142 nam zabaw\u0119 rozk\u0142adaj\u0105c\u0105 potencjaln\u0105 muzyk\u0119 na kawa\u0142ki z pomoc\u0105 tekstu wypowiadanego przez syntezator mowy. Na koniec za\u015b Kanadyjka Annesley Black w utworze o d\u0142ugim tytule <em>A sound, a narrow, a channel, an islet, the straits, the barrens, the stretch of a neck<\/em> otoczy\u0142a nas grupkami instrumentalist\u00f3w z cz\u0119\u015bci\u0105 orkiestry pozostaj\u0105c\u0105 na estradzie, a przez t\u0119 przestrze\u0144 pr\u00f3bowa\u0142a snu\u0107 opowie\u015b\u0107 o wyprawie (tragicznie zako\u0144czonej) na Antarktyd\u0119. A wi\u0119c sygna\u0142y (czyli te\u017c znaki), a tak\u017ce d\u017awi\u0119ki imituj\u0105ce odg\u0142osy zwierz\u0105t &#8211; byli\u015bmy tym wszystkim osaczeni.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">A przy wyj\u015bciu, ju\u017c na schodach, osaczy\u0142a nas (nieruchomo i niemo) grupa &#8222;\u017c\u00f3\u0142tych kamizelek&#8221; z pustymi transparentami i agresywnymi minami. To by\u0142 pierwszy z &#8222;patroli&#8221; &#8211; interwencje takie maj\u0105 si\u0119 pojawia\u0107 w r\u00f3\u017cnych momentach festiwalu. Nie b\u0119dzie w nich d\u017awi\u0119k\u00f3w, cho\u0107 zaprojektowa\u0142a je kompozytorka &#8211; Lidia Zieli\u0144ska, wraz z choreografem Karolem Urba\u0144skim. Maj\u0105 by\u0107 komentarzem chwili, ale te\u017c prowadzi\u0107 w\u0142asny w\u0105tek. Ciekawe, do czego doprowadz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dodam jeszcze, \u017ce zn\u00f3w sala by\u0142a prawie pe\u0142na, a \u015brednia wieku du\u017co ni\u017csza ni\u017c zwykle na koncertach. Jesie\u0144 zawsze m\u0142oda.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Taki w\u0142a\u015bnie jest tegoroczny temat Warszawskiej Jesieni: znak. Ale znaczenie znaku te\u017c mo\u017ce by\u0107 r\u00f3\u017cne. Tak by\u0142o te\u017c na koncercie inauguracyjnym w Filharmonii Narodowej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-12737","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-1"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12737","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12737"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12737\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12738,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12737\/revisions\/12738"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12737"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12737"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12737"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}