
{"id":12742,"date":"2026-09-21T01:04:01","date_gmt":"2026-09-20T23:04:01","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12742"},"modified":"2026-09-21T01:04:01","modified_gmt":"2026-09-20T23:04:01","slug":"dwa-maratony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/09\/21\/dwa-maratony\/","title":{"rendered":"Dwa maratony"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dom Muzyki tak mnie wci\u0105gn\u0105\u0142, \u017ce i dzi\u015b tam posz\u0142am &#8211; to by\u0142 maraton nr 1. A drugi &#8211; od 17 do 22 w Instytucie Przemys\u0142\u00f3w Kreatywnych na Kamionku.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dzie\u0144 rozpocz\u0119\u0142am od obcowania z pi\u0119knym instrumentem &#8211; zachodnioafryka\u0144skim balafonem w wersji chromatycznej zbudowanej specjalnie dla Huberta Zemlera. To rodzaj marimby, w kt\u00f3rej pod ka\u017cd\u0105 p\u0142ytk\u0105 palisandrow\u0105 zawieszona jest tykwa pe\u0142ni\u0105ca rol\u0119 rezonatora. Brzmi to przepi\u0119knie, a gdy gra na niej tak znakomity muzyk, mo\u017cna wpa\u015b\u0107 w trans. I to by\u0142 dopiero pocz\u0105tek egzotyki. Miko\u0142aj Pa\u0142osz pokaza\u0142 nam kolejne eksperymenty z wiolonczel\u0105, przede wszystkim artykulacyjne, w utworach Ravena Chacona pochodz\u0105cego z Indian Navaho oraz Chi\u0144czyka Ge Gan-ru &#8211; ciekawe i smutne, \u017ce tam awangard\u0105 sta\u0142o si\u0119 nawi\u0105zanie do dawnych sposob\u00f3w gry na instrumentach smyczkowych, a kompozytor zosta\u0142 za to pot\u0119piony i wydalony z kraju (by\u0142o to w czasach Mao).<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Najbardziej egzotyczn\u0105 podr\u00f3\u017c odbyli\u015bmy z Aleksandr\u0105 Demowsk\u0105-Madejsk\u0105, kt\u00f3ra w utworze pochodz\u0105cego z Kambod\u017cy Chinary Unga musia\u0142a jednocze\u015bnie gra\u0107 na akt\u00f3wce i \u015bpiewa\u0107 po khmersku (!), i z Adamem Ko\u015bmiej\u0105, kt\u00f3ry tym razem zaw\u0119drowa\u0142 w rejony arabskie (Liban i Maroko), a szczeg\u00f3lnie zabawne w naszych uszach by\u0142y arabskie nokturny (Nabil Benabdeljalil) z charakterystycznym akompaniamentem, troch\u0119 pachn\u0105ce Chopinem, troch\u0119 nawet Rachmaninowem (studiowa\u0142 m.in. w Kijowie i Moskwie), a przy tym z czysto arabskimi gestami muzycznymi. Takich kulturowych palimpsest\u00f3w s\u0142uchali\u015bmy jeszcze paru: Anna Kwiatkowska gra\u0142a utw\u00f3r Shirisha Korde, Ugandyjczyka o korzeniach hinduskich osiad\u0142ego w Stanach Zjednoczonych, a na koniec zesp\u00f3\u0142 pokaza\u0142 nam minimalizm zbudowany na hinduskich ragach przefiltrowanych przez wra\u017cliwo\u015b\u0107 litewskiej kompozytorki Egidiji Medeksajte.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Jednak nie zabrak\u0142o te\u017c egzotyki polskiej: Kuba Soko\u0142owski zagra\u0142 kilka m\u0142odzie\u0144czych mazurk\u00f3w&#8230; Bogus\u0142awa Schaeffera. No, jest to niez\u0142y wybryk, pope\u0142niony jeszcze przed studiami, w 1949 r. (jak si\u0119 przypomni, co w\u00f3wczas powstawa\u0142o r\u00f3wnolegle&#8230;) &#8211; chwilami jakby cie\u0144 mazurk\u00f3w Szymanowskiego, ale og\u00f3lnie pogo\u0144 za jak najwi\u0119ksz\u0105 dysonansowo\u015bci\u0105 przy typowo mazurkowych gestach. Przezabawne. My\u015bl\u0119, \u017ce i kompozytor by si\u0119 dzi\u015b ubawi\u0142 &#8211; mia\u0142 poczucie humoru.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Co spotka\u0142o nas na Mi\u0144skiej w dawnej drukarni? Kr\u00f3lowa\u0142a znakomita Ma\u0142gorzata Walentynowicz na fortepianie i r\u00f3\u017cnych innych klawiaturach (w tym tak\u017ce tej laptopowej), solo, ale tak\u017ce w tercecie z kompozytork\u0105 Agat\u0105 Zeml\u0105 i tancerk\u0105 Katarzyn\u0105 Sikor\u0105 (kt\u00f3re gra\u0142y &#8222;w gum\u0119&#8221;, podczas gdy pianistka udawa\u0142a, \u017ce nie umie preludi\u00f3w Bacha) i w duecie z kompozytorem Loikiem Destremau; grali te\u017c Mi\u0142osz P\u0119kala z Wojtkiem B\u0142a\u017cejczykiem, siedz\u0105c przy stoliku jak przy warcabach i wydobywaj\u0105c d\u017awi\u0119ki ze &#8222;speaker-mics\u00f3w&#8221; &#8211; g\u0142o\u015bnik\u00f3w dzia\u0142aj\u0105cych jak mikrofony, zbudowanych przez kompozytork\u0119 Kelley Sheehan.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pomi\u0119dzy koncertami dwukrotne wej\u015bcie mia\u0142 Fran\u00e7ois Sarhan, kt\u00f3ry ze swoim Zafraan Ensemble przedstawi\u0142 fragmenty<em> Log Book<\/em> &#8211; dziennik pok\u0142adowy, zapis r\u00f3\u017cnych stan\u00f3w i wydarze\u0144, w tym przypadku rodzaj osobistego pami\u0119tnika utrwalaj\u0105cego r\u00f3\u017cne wydarzenia z \u017cycia codziennego, b\u0142ahe i mniej b\u0142ahe: od narodzin syna po sny o lisach i psie kupy pod drzewem. Do tego muzyka eklektyczna i dowcipna oraz przezabawne rysunki wy\u015bwietlane na ekranie, czasem te\u017c filmiki wideo. Du\u017ca wyobra\u017ania, mo\u017ce tylko troch\u0119 m\u0119czy\u0142a ich wi\u0119ksza ilo\u015b\u0107 pod rz\u0105d. A na koniec efektowna rzecz audiowizualna Argenty\u0144czyka Agustina Issidoro <em>Online<\/em>, w kt\u00f3rej czw\u00f3rka \u015bpiewak\u00f3w gra\u0142a w gr\u0119 komputerow\u0105, parokrotnie przegrywaj\u0105c i &#8222;umieraj\u0105c&#8221;. \u015awietni byli nie tylko wokalnie, ale tak\u017ce aktorsko.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dom Muzyki tak mnie wci\u0105gn\u0105\u0142, \u017ce i dzi\u015b tam posz\u0142am &#8211; to by\u0142 maraton nr 1. A drugi &#8211; od 17 do 22 w Instytucie Przemys\u0142\u00f3w Kreatywnych na Kamionku.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-12742","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-1"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12742","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12742"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12742\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12743,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12742\/revisions\/12743"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12742"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12742"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12742"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}