
{"id":12765,"date":"2026-09-30T00:30:36","date_gmt":"2026-09-29T22:30:36","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12765"},"modified":"2026-09-30T00:30:36","modified_gmt":"2026-09-29T22:30:36","slug":"mlodzi-spiewaja-mozarta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/09\/30\/mlodzi-spiewaja-mozarta\/","title":{"rendered":"M\u0142odzi \u015bpiewaj\u0105 Mozarta"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Akademia Operowa TWON pokaza\u0142a w Sali im. M\u0142ynarskiego koncert-spektakl z udzia\u0142em swoich m\u0142odych adept\u00f3w, kt\u00f3rzy brzmi\u0105 naprawd\u0119 obiecuj\u0105co. Po niedzieli i wtorku ostatni pokaz w \u015brod\u0119 o 20.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u015awietny to by\u0142 pomys\u0142, \u017ceby zamiast zwyk\u0142ego koncertu &#8211; \u015bpiewak wychodzi, odb\u0119bnia ari\u0119, potem nast\u0119pny itp. &#8211; zrobi\u0107 z niego histori\u0119. <em>Pami\u0119tniki Da Ponte muzyk\u0105 Mozarta opisane<\/em> zmontowa\u0142a i zainscenizowa\u0142a m\u0142oda re\u017cyserka Ewa Ruci\u0144ska z sukcesami w Polsce (m.in. <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/06\/22\/dystopia-z-muzyka-gounoda\/\">w Teatrze Wielkim w \u0141odzi<\/a>) i we Francji. To nie by\u0142o oczywi\u015bcie pierwsze po\u0142\u0105czenie oper Mozarta, zw\u0142aszcza <em>Don Giovanniego<\/em>, z jego genialnym librecist\u0105 o nader bujnym \u017cyciorysie &#8211; przypomn\u0119 cho\u0107by film Carlosa Saury z 2009 r. pt. <em>Io, Don Giovanni<\/em> (mo\u017cna obejrze\u0107 na YT). Fragmenty tych pami\u0119tnik\u00f3w i opisy w\u0119z\u0142owych punkt\u00f3w jego biografii by\u0142y wy\u015bwietlane w tle. Nie by\u0142o tu niestety informacji, \u017ce naprawd\u0119 nazywa\u0142 si\u0119 Emanuele Conegliano, a Lorenzo da Ponte by\u0142o nazwiskiem biskupa, kt\u00f3ry go ochrzci\u0142 wraz z jego ojcem i bra\u0107mi (byli \u017bydami; ojciec, by m\u00f3c o\u017ceni\u0107 si\u0119 drugi raz z katoliczk\u0105, zmieni\u0142 wyznanie). Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, za Hitlera nazwisko Lorenza by\u0142o oczywi\u015bcie na indeksie, Mozarta jak najbardziej wystawiano, ale z ukrytym nazwiskiem librecisty.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Da Ponte, cho\u0107 wy\u015bwi\u0119cony na ksi\u0119dza, zupe\u0142nie si\u0119 do tego nie nadawa\u0142, interesowa\u0142a go przede wszystkim literatura i poezja. Przy tym sia\u0142 zgorszenie, bo mia\u0142 kochank\u0119 i z ni\u0105 dzieci; przyja\u017ani\u0142 si\u0119 te\u017c z Casanov\u0105. Ale wbrew pozorom wcale nie przypomina\u0142 ani Casanovy, ani Don Giovanniego. Wygnano go z Wenecji, podr\u00f3\u017cowa\u0142 do Gorizii, Drezna i Wiednia; tam, jak wiadomo, spotka\u0142 si\u0119 na owocn\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Mozartem, ale pisa\u0142 te\u017c libretta dla Salieriego i Solera (cytowana w fina\u0142owej scenie <em>Don Giovanniego<\/em> <em>La cosa rara<\/em> te\u017c ma jego libretto). Dalsze jego podr\u00f3\u017cnicze losy \u015bwiadczy\u0142y nie tylko o mi\u0142o\u015bci do literatury, ale te\u017c niestety o niefrasobliwym stosunku do pieni\u0119dzy. W Trie\u015bcie zwi\u0105za\u0142 si\u0119 z Nancy Grahl (mieli pi\u0119cioro dzieci), mieszkali potem w Londynie, ale trzeba by\u0142o ucieka\u0107, bo grozi\u0142o mu aresztowanie za d\u0142ugi. W Stanach Zjednoczonych, gdzie ostatecznie osiad\u0142 z rodzin\u0105, by\u0142 wielkim or\u0119downikiem j\u0119zyka, literatury i opery w\u0142oskiej; to on zainicjowa\u0142 powstanie pierwszej opery w tym kraju i on pierwszy wystawi\u0142 w Nowym Jorku <em>Don Giovanniego<\/em>. Prze\u017cy\u0142 89 lat.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Jak t\u0119 histori\u0119 \u017cycia po\u0142\u0105czy\u0107 z genialn\u0105 trylogi\u0105 jego i Mozarta? Jako\u015b si\u0119 da\u0142o, cho\u0107 najmniej tu by\u0142o z <em>Cosi fan tutte<\/em>; z <em>Wesela Figara<\/em> i <em>Don Giovanniego<\/em> mniej wi\u0119cej po r\u00f3wno. I niespodzianka: rol\u0119 konferansjera &#8211; m\u00f3wion\u0105 &#8211; pe\u0142ni\u0142 tu Mariusz Kwiecie\u0144. Nie odgrywa\u0142 tu ani swojej koronnej swego czasu roli Don Giovanniego, ani Da Ponte; by\u0142 mistrzem, kt\u00f3ry zwraca uwagi m\u0142odym \u015bpiewakom i doucza ich tego, czego dot\u0105d nie wiedzieli.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Trudno mi zidentyfikowa\u0107 wszystkich m\u0142odych \u015bpiewak\u00f3w, bo by\u0142o par\u0119 Zerlin, paru Don Giovannich czy Leporell\u00f3w. Jeden by\u0142 Cherubinek &#8211; Weronika Wojtkowska, kt\u00f3r\u0105 zdecydowanie trzeba pochwali\u0107. Ale w og\u00f3le s\u0105 to g\u0142osy w wi\u0119kszo\u015bci bardzo obiecuj\u0105ce. Niekt\u00f3rzy &#8211; jak powiedzia\u0142a mi Izabela K\u0142osi\u0144ska &#8211; s\u0105 bardzo m\u0142odzi, od 22 lat. S\u0105 w\u015br\u00f3d nich te\u017c \u015bpiewacy ukrai\u0144scy, m.in. Daria Korolova czy znana nam z Konkursu Moniuszkowskiego Viktoriia Shamanska. O wielu z pewno\u015bci\u0105 jeszcze us\u0142yszymy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Akademia Operowa TWON pokaza\u0142a w Sali im. M\u0142ynarskiego koncert-spektakl z udzia\u0142em swoich m\u0142odych adept\u00f3w, kt\u00f3rzy brzmi\u0105 naprawd\u0119 obiecuj\u0105co. Po niedzieli i wtorku ostatni pokaz w \u015brod\u0119 o 20.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-12765","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-1"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12765","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12765"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12765\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12766,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12765\/revisions\/12766"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12765"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12765"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12765"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}