
{"id":12798,"date":"2026-10-13T23:31:29","date_gmt":"2026-10-13T21:31:29","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12798"},"modified":"2026-10-13T23:35:05","modified_gmt":"2026-10-13T21:35:05","slug":"jesienny-chor","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/10\/13\/jesienny-chor\/","title":{"rendered":"Jesienny ch\u00f3r"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Bardzo dobrze, \u017ce Ch\u00f3r Filharmonii Narodowej dzi\u0119ki swemu obecnemu szefowi Bartoszowi Micha\u0142owskiemu nie tylko trzyma \u015bwietny poziom, lecz \u015bpiewa nietuzinkowy repertuar. Cho\u0107 dzi\u015b nie wszystkie eksperymenty satysfakcjonowa\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dzisiejszy koncert mia\u0142 jesienny nastr\u00f3j &#8211; w sam raz na dzisiejsz\u0105 zachmurzon\u0105 pogod\u0119 (ale bez deszczu na szcz\u0119\u015bcie).<em> Bole\u015bnie czerwone li\u015bcie<\/em> &#8211; taki tytu\u0142 mia\u0142 kr\u00f3tki utworek wybitnego esto\u0144skiego kompozytora muzyki ch\u00f3ralnej, Veljo Tormisa, tego samego, czyje wi\u0119ksze dzie\u0142o by\u0142o wa\u017cn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/05\/30\/final-sezonu-na-dziko\/\">koncertu na koniec poprzedniego sezonu<\/a>. Dzisiejsze trwa\u0142o tylko jedn\u0105 minut\u0119, za to zosta\u0142o wykonane dwa razy: na pocz\u0105tek i koniec pierwszej cz\u0119\u015bci koncertu. To czwarta cz\u0119\u015b\u0107 cyklu <em>Jesienne pejza\u017ce<\/em>, sk\u0142adaj\u0105cego si\u0119 z siedmiu niemal aforystycznych pie\u015bni do poezji Viivi Luik &#8211; jest najkr\u00f3tsza i przeznaczona na ch\u00f3r \u017ce\u0144ski (w pozosta\u0142ych \u015bpiewa pe\u0142ny ch\u00f3r mieszany). Na sali rozmieszczono po trzy \u015bpiewaczki-sopranistki po bokach i po trzy mezzosopranistki i alty po\u015brodku z jednej i drugiej strony przej\u015bcia. Ubrane w cywilne ubrania, siedzia\u0142y w\u015br\u00f3d publiczno\u015bci, ukazuj\u0105c si\u0119 dopiero podczas \u015bpiewu.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pomi\u0119dzy tymi dwoma takimi samymi aforyzmami 20 minut kontemplacji:<em> Rothko Chapel<\/em> Mortona Feldmana. Dobrze, \u017ce ten pi\u0119kny utw\u00f3r zosta\u0142 tu wykonany w roku setnych urodzin kompozytora. Ch\u00f3r wokalizuj\u0105cy cicho bez tekstu, alt\u00f3wka, czelesta, kot\u0142y i dzwony rurowe &#8211; to ca\u0142y aparat, a wszystko razem &#8211; po prostu trans. \u015awiat\u0142a wygaszono, tylko wykonawcy mieli lampki na pulpitach, a na koniec nawet one zgas\u0142y. Trudno by\u0142o wr\u00f3ci\u0107 do rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Jesienna by\u0142a tak\u017ce cz\u0119\u015b\u0107 druga, akcentuj\u0105ca zbli\u017canie si\u0119 do listopadowego \u015awi\u0119ta Zmar\u0142ych. O ile jednak pierwsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 koncertu by\u0142am po prostu oczarowana, to ta druga wprowadzi\u0142a mnie w niejak\u0105 konfuzj\u0119. Dyrygent wpad\u0142 na pomys\u0142, by przeple\u015b\u0107 ze sob\u0105 dwa utwory: <em>Requiem canticorum<\/em> na ch\u00f3r, saksofon sopranowy i organy Jamesa Whitburna (ma\u0142o ambitny, na granicy kiczu; obecno\u015b\u0107 saksofonu by\u0142a najwidoczniej inspirowana pami\u0119tn\u0105 p\u0142yt\u0105 <em>Officium<\/em> Jana Garbarka i Hilliard Ensemble) oraz <em>Msz\u0119 G-dur<\/em> Poulenca. Nie zrobi\u0142o to dobrze ani jednemu, ani drugiemu utworowi, a zw\u0142aszcza drugiemu, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 w tym kontek\u015bcie (a fizycznie wr\u0119cz zgin\u0119\u0142a pomini\u0119ta <em>Gloria<\/em>). Lubi\u0119 eksperymenty, ale nie takie, kt\u00f3re szkodz\u0105 dzie\u0142om.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">By\u0142am dzi\u015b jeszcze wcze\u015bniej w Operze Narodowej na otwarciu wystawy <em>You Shouldn&#8217;t Have to See This<\/em> ukrai\u0144skiego duetu artystycznego Yarema Malashchuk\/Roman Khimei. To instalacja powi\u0105zana z tematem najbli\u017cszej, pi\u0105tkowej premiery &#8211; <em>Matek z Chersonia<\/em> Maksyma Ko\u0142omyjca: ogl\u0105damy na niej kilkoro sfilmowanych \u015bpi\u0105cych dzieci. To s\u0105 dzieci, kt\u00f3rym uda\u0142o si\u0119 szcz\u0119\u015bliwie wr\u00f3ci\u0107 do rodzin. Ale wiele przepad\u0142o w Rosji. Straszne, kiedy o tym pomy\u015ble\u0107 &#8211; to jedna z wi\u0119kszych zbrodni agresora. Ale chcia\u0142am te\u017c wspomnie\u0107, \u017ce t\u0105 wystaw\u0105 zosta\u0142a zainaugurowana nowa forma dzia\u0142ania Galerii Opera. Nie b\u0119dzie ju\u017c wystaw monograficznych wybitnych artyst\u00f3w, lecz wystawy tematyczne powi\u0105zane z dan\u0105 premier\u0105, a miejsca ich pokazywania b\u0119d\u0105 r\u00f3\u017cne. Obecna znajduje si\u0119 w dawnym przedsionku by\u0142ej galerii (teraz zmienionej w Sale P\u00f3\u0142nocne, pozostaj\u0105ce za kotar\u0105).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bardzo dobrze, \u017ce Ch\u00f3r Filharmonii Narodowej dzi\u0119ki swemu obecnemu szefowi Bartoszowi Micha\u0142owskiemu nie tylko trzyma \u015bwietny poziom, lecz \u015bpiewa nietuzinkowy repertuar. Cho\u0107 dzi\u015b nie wszystkie eksperymenty satysfakcjonowa\u0142y.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-12798","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-1"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12798","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12798"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12798\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12800,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12798\/revisions\/12800"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12798"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12798"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12798"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}