
{"id":1296,"date":"2011-09-09T01:15:13","date_gmt":"2011-09-08T23:15:13","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1296"},"modified":"2011-09-09T01:16:55","modified_gmt":"2011-09-08T23:16:55","slug":"trans-zwany-ysaye","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/09\/09\/trans-zwany-ysaye\/","title":{"rendered":"Trans zwany Ysa\u00ffe"},"content":{"rendered":"<p>Jak okre\u015bli\u0107 ten wiecz\u00f3r? Mo\u017cna jednym s\u0142owem: magia. Ale to za ma\u0142o. \u017be magia &#8211; nie mo\u017cna by\u0142o mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci patrz\u0105c na znieruchomia\u0142\u0105 w transie publiczno\u015b\u0107, kt\u00f3ra w przerwach pomi\u0119dzy cz\u0119\u015bciami poszczeg\u00f3lnych sonat czeka\u0142a w absolutnej ciszy, nie \u015bmiej\u0105c odetchn\u0105\u0107, na kolejn\u0105 dawk\u0119 muzyki Ysa\u00ffe&#8217;a w wykonaniu m\u0142odego norweskiego skrzypka Henninga Kraggeruda. Napisa\u0142am m\u0142odego, tak te\u017c zreszt\u0105 &#8211; bardzo m\u0142odo &#8211; wygl\u0105da, ale dok\u0142adnie rzecz bior\u0105c jest to rocznik 1973. Polsk\u0119 odwiedzi\u0142 po raz pierwszy, ale ma za sob\u0105 jeden istotny dla nas polski kontakt: Piotr Anderszewski zaprosi\u0142 go na swoje festiwaliki &#8222;Szymanowski Focus&#8221; do Nowego Jorku i Londynu z muzyk\u0105 Szymanowskiego, Schumanna i Jan\u00e1\u010dka.<\/p>\n<p>Kraggerud jest, mo\u017cna powiedzie\u0107, spadkobierc\u0105 wspania\u0142ej norweskiej tradycji skrzypcowej, od muzyki ludowej na skrzypcach hardingfele po\u00a0legendarnego skrzypka Ole Bulla (mentora Griega). W jego grze s\u0142ycha\u0107 ten niesamowity transowy klimat, tak doskonale pasuj\u0105cy te\u017c do muzyki wielkiego Belga &#8211; Eug\u00e8ne&#8217;a Ysa\u00ffe&#8217;a, pog\u0142\u0119biony jeszcze przez przepi\u0119kne brzmienie instrumentu Guarneriusa.<\/p>\n<p>Wszystkie sze\u015b\u0107 sonat Ysa\u00ffe&#8217;a pod rz\u0105d, oddzielane zapowiedziami, w kt\u00f3rych skrzypek opowiada\u0142 o kolejnych utworach &#8211; to dawka niemal niebezpieczna. Jest w tej muzyce jakie\u015b diabelstwo, ciche szale\u0144stwo, mo\u017cna p\u00f3j\u015b\u0107 za ni\u0105 jak za szczuro\u0142apem z Hammeln. Jest \u017carliwo\u015b\u0107 &#8211; i za chwil\u0119 spok\u00f3j niemal narkotyczny. Zw\u0142aszcza gdy gra j\u0105 kto\u015b, kto rozumie j\u0105 tak, jak Kraggerud.<\/p>\n<p>Us\u0142yszeli\u015bmy wi\u0119c od niego o szczeg\u00f3\u0142ach, o kt\u00f3rych si\u0119 zwykle nie m\u00f3wi. Czemu np. w <em>II Sonacie<\/em>, w pierwszej cz\u0119\u015bci zatytu\u0142owanej <em>Obsession <\/em>(jeden z najcz\u0119stszych skrzypcowych bis\u00f3w), zestawione s\u0105 urywki <em>Preludium<\/em> z Bachowskiej <em>Partity E-dur<\/em> z tematem sekwencji <em>Dies Irae<\/em> (kt\u00f3ry zreszt\u0105 przewija si\u0119 we wszystkich cz\u0119\u015bciach) i czego dotyczy tytu\u0142owa obsesja? Ot\u00f3\u017c sonata owa po\u015bwi\u0119cona jest Jacquesowi Thibaud, a ten mia\u0142 zwyczaj \u0107wiczy\u0107 przed swoimi wyst\u0119pami w\u0142a\u015bnie to preludium i by\u0142 z tego znany. Znany te\u017c by\u0142 jego obsesyjny l\u0119k przed \u015bmierci\u0105 &#8211; st\u0105d <em>Dies Irae.<\/em><\/p>\n<p>Ka\u017cda z sonat po\u015bwi\u0119cona jest innemu skrzypkowi i ka\u017cda w jaki\u015b spos\u00f3b nawi\u0105zuje do osobowo\u015bci adresata dedykacji. Np. <em>IV Sonata<\/em> po\u015bwi\u0119cona jest Fritzowi Kreislerowi i nawi\u0105zuje nieco do stylistyki jego utwor\u00f3w &#8211; tych troch\u0119 powa\u017cniejszych, ale i tak l\u017cejszych ni\u017c inne dzie\u0142a Ysa\u00ffe&#8217;a. Cho\u0107 w tych sonatach s\u0105 i ta\u0144ce, ale te\u017c bardzo specyficzne, jak <em>Danse des ombres<\/em> z <em>II Sonaty<\/em>, gdzie tytu\u0142owe cienie pl\u0105saj\u0105 w takt czego\u015b w rodzaju \u015bredniowiecznego saltarella (taniec \u015bmierci?). L\u017cejsza jest habanera w ostatniej z sonat, po\u015bwi\u0119conej skrzypkowi hiszpa\u0144skiemu Manuelowi Quirodze. Po\u015brodku jest <em>Danse rustique<\/em> z <em>V Sonaty<\/em> (dla Mathieu Crickbooma, drugiego skrzypka Kwartetu Ysa\u00ffe) w oryginalnym rytmie na pi\u0119\u0107.<\/p>\n<p>Zdumiewaj\u0105cy to cykl. Bardzo osadzony w tradycji (tyle nawi\u0105za\u0144 i cytat\u00f3w!), a jednocze\u015bnie tworz\u0105cy inny, osobny \u015bwiat. Ten \u015bwiat chyba mi si\u0119 dzi\u015b przy\u015bni&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak okre\u015bli\u0107 ten wiecz\u00f3r? Mo\u017cna jednym s\u0142owem: magia. Ale to za ma\u0142o. \u017be magia &#8211; nie mo\u017cna by\u0142o mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci patrz\u0105c na znieruchomia\u0142\u0105 w transie publiczno\u015b\u0107, kt\u00f3ra w przerwach pomi\u0119dzy cz\u0119\u015bciami poszczeg\u00f3lnych sonat czeka\u0142a w absolutnej ciszy, nie \u015bmiej\u0105c odetchn\u0105\u0107, na kolejn\u0105 dawk\u0119 muzyki Ysa\u00ffe&#8217;a w wykonaniu m\u0142odego norweskiego skrzypka Henninga Kraggeruda. Napisa\u0142am m\u0142odego, tak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1296"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1296"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1296\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1301,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1296\/revisions\/1301"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1296"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1296"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1296"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}