
{"id":136,"date":"2008-04-05T12:34:15","date_gmt":"2008-04-05T11:34:15","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=136"},"modified":"2008-04-05T12:34:15","modified_gmt":"2008-04-05T11:34:15","slug":"maestro-czy-monster","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/04\/05\/maestro-czy-monster\/","title":{"rendered":"Maestro czy Monster?"},"content":{"rendered":"<p>&#8222;Karajan dyrygowa\u0142 tak, jakby sprawowa\u0142 jedynie czu\u0142\u0105, ale pe\u0142n\u0105 dystansu opiek\u0119 nad orkiestr\u0105, do kt\u00f3rej mia\u0142 pe\u0142ne zaufanie. Czy zawsze by\u0142 taki subtelny i oszcz\u0119dny, czy wiek to na nim wymusi\u0142?&#8221; &#8211; <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=135#comment-14753\">spyta\u0142a wczoraj <strong>haneczka<\/strong><\/a>.\u00a0No c\u00f3\u017c,\u00a0wra\u017cenie subtelnego uduchowionego maestra ten cz\u0142owiek umia\u0142 robi\u0107, i w og\u00f3le pozowa\u0107, jak ma\u0142o kto (zw\u0142aszcza odk\u0105d odkry\u0142 dla siebie zen i medytacje). Na koncercie noworocznym Filharmonik\u00f3w Wiede\u0144skich, orkiestry, przed kt\u00f3r\u0105 przecie\u017c tak cz\u0119sto stawa\u0142 (przez lata ca\u0142e by\u0142 dyrektorem Opery Wiede\u0144skiej, kt\u00f3r\u0105 r\u00f3wnie\u017c ta orkiestra obs\u0142uguje; \u0142\u0105czy\u0142 t\u0119 posad\u0119 z dyrekcj\u0105 Filharmonii Berli\u0144skiej oraz Festiwalu w Salzburgu i jeszcze kilkoma innymi), oczywi\u015bcie mia\u0142 do niej pe\u0142ne zaufanie &#8211; mog\u0142aby to wszystko zagra\u0107 bez niego, mia\u0142a to we krwi. No i nie stawa\u0142 przecie\u017c przed zespo\u0142ami, do kt\u00f3rych nie mia\u0142 zaufania, musia\u0142y by\u0107 przygotowane na tip top. To by\u0142a oczywista oczywisto\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Dzi\u015b mija stulecie jego urodzin. Obchodzi je Austria, obchodzi je \u015bwiat, wznawia si\u0119 dziesi\u0105tki jego p\u0142yt, wydaje si\u0119 rejestracje na DVD. Karajan, najbardziej masowy z produkt\u00f3w XX wieku, kt\u00f3ry robi\u0142 wszystko, by sta\u0107 si\u0119 mark\u0105 tyle\u017c powszechn\u0105, co maksymalnie luksusow\u0105, wci\u0105\u017c rz\u0105dzi &#8211; p\u00f3\u0142kami sklep\u00f3w p\u0142ytowych. W Internecie dzia\u0142a <a href=\"http:\/\/www.karajan.co.uk\/\">strona jego fan\u00f3w<\/a>, za\u0142o\u017cona pi\u0119\u0107 lat temu\u00a0przez wielbiciela z Wielkiej Brytanii (gdzie Karajan dzia\u0142a\u0142 w latach 1948-60 wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105c z londy\u0144sk\u0105 Philharmonia Orchestra i dok\u0105d zawsze ch\u0119tnie powraca\u0142).<\/p>\n<p>Ale ju\u017c w styczniu pojawi\u0142 si\u0119 zgrzyt. Norman Lebrecht, brytyjski krytyk-instytucja, zwi\u0105zany z &#8222;Evening Standard&#8221; (wcze\u015bniej z &#8222;Daily Telegraph&#8221;), tyle\u017c b\u0142yskotliwy co kontrowersyjny, opublikowa\u0142 na \u0142amach tej\u017ce gazety felieton pod znamiennym tytu\u0142em <em><a href=\"http:\/\/www.scena.org\/columns\/lebrecht\/080130-NL-Monster.html\">The monster and his myth<\/a><\/em>. &#8222;Cho\u0107 trudno w to uwierzy\u0107, stary potw\u00f3r powr\u00f3ci\u0142. Idziesz jakim\u015b paryskim bulwarem, a on wy\u0142ania si\u0119 z bilboard\u00f3w w tej pozie z zamkni\u0119tymi oczami, na\u015bladuj\u0105cej uduchowienie, kt\u00f3ra wywo\u0142ywa\u0142a zmieszanie i wprawia\u0142a w z\u0142o\u015b\u0107 tylu jego muzyk\u00f3w&#8221;. Lebrecht z pasj\u0105 oskar\u017ca Karajana nie tyle nawet o dyktatur\u0119 nad \u015bwiatem muzycznym (kolekcjonowanie stanowisk, ok. 900 nagranych p\u0142yt), ale o propagowanie wstecznictwa kulturowego, pogard\u0119 dla modernizmu, zatrzymanie si\u0119 pod wzgl\u0119dem gustu w epoce nazistowskiej, kt\u00f3ra go na szczyt wynios\u0142a. (To prawda, trudno mu\u00a0nie pami\u0119ta\u0107, \u017ce w 1935 r. zapisa\u0142 si\u0119 do NSDAP, by u\u0142atwi\u0107 sobie karier\u0119 &#8211; i jeszcze w tym samym roku dosta\u0142 posad\u0119 Generalmusikdirektora miasta Akwizgran, a cztery lata p\u00f3\u017aniej stan\u0105\u0142 na czele Opery Berli\u0144skiej,\u00a0maj\u0105c zaledwie 27 lat. Ale po o\u015bmiu latach musia\u0142 parti\u0119 opu\u015bci\u0107, poniewa\u017c po\u015blubi\u0142 kobiet\u0119 o \u017cydowskich korzeniach.) Uwa\u017ca, \u017ce jego sztuka dyrygencka nie wnios\u0142a nic nowego, \u017ce wszystko prowadzi\u0142 w podobny spos\u00f3b &#8211; i \u017ce ca\u0142y ten dzisiejszy szum wok\u00f3\u0142 jego rocznicy s\u0142u\u017cy przede wszystkim firmom p\u0142ytowym, kt\u00f3rym mo\u017ce uda si\u0119 opchn\u0105\u0107 remanenty, zw\u0142aszcza na nowych azjatyckich rynkach, co zreszt\u0105 b\u0119dzie \u0142ab\u0119dzim \u015bpiewem tych wytw\u00f3rni (Lebrecht jest autorem ksi\u0105\u017cki opisuj\u0105cej kryzys rynku fonograficznego).<\/p>\n<p>Na stronie fan\u00f3w dano artyku\u0142owi <a href=\"http:\/\/www.karajan.co.uk\/centenary.html\">odp\u00f3r<\/a>, wytykaj\u0105c Lebrechtowi b\u0142\u0119dy rzeczowe (te zdarza\u0142y si\u0119 mu pono\u0107 nie raz i nie dwa). Zastanawia jednak konkluzja-insynuacja odpieraj\u0105cego Johna Hunta: &#8222;Mo\u017cna by si\u0119 zastanowi\u0107, czy oskar\u017cenie Lebrechta by\u0142oby tak surowe, gdyby Karajan by\u0142 \u017bydem?&#8221; Niesmaczne nad wyraz. Zw\u0142aszcza w \u015bwietle tego, \u017ce w skr\u00f3conej <a href=\"http:\/\/www.karajan.co.uk\/biog.html\">biografii <\/a>dyrygenta na tej stronie dziwnym trafem brak daty przystania do nazist\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>Z drugiej strony jednak Lebrecht przesadzi\u0142. Bo w programach koncertowych\u00a0Karajana\u00a0 znajdowa\u0142y si\u0119 te\u017c rzeczy wsp\u00f3\u0142cze\u015bniejsze ni\u017c ulubiony <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=shYMoJ74Okg\">Richard Strauss<\/a>. Nagrywa\u0107 jednak najbardziej lubi\u0142 dzie\u0142a romantyczne i neoromantyczne\u00a0(Mozarta i Bacha te\u017c nagrywa\u0142, ale to masakra&#8230;) i w operze r\u00f3wnie\u017c jego gust przedstawia\u0142 si\u0119 bardzo konserwatywnie. Festiwal w Salzburgu jeszcze w rok po jego \u015bmierci (akurat zdarzy\u0142o mi si\u0119 tam wtedy zajrze\u0107) mia\u0142 w sobie pewn\u0105 karajanowsk\u0105 zat\u0119ch\u0142o\u015b\u0107. Cho\u0107 prywatnie maestro by\u0142\u00a0wielbicielem wszelkich technicznych nowinek, zapalonym lotnikiem, \u017ceglarzem, mi\u0142o\u015bnikiem motocykli i sportowych samochod\u00f3w &#8211; i to on przyczyni\u0142 si\u0119 do rozwoju i upowszechnienia CD.<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie wiedzia\u0142, jaka muzyka &#8222;le\u017cy&#8221; mu najlepiej. I j\u0105 nale\u017cy mu zostawi\u0107 &#8211;\u00a0ten g\u0119sty niemiecki sos pasuje tylko do okre\u015blonych potraw. Ale do nich znakomicie. To nie by\u0142 humbug, Karajan naprawd\u0119 by\u0142 kim\u015b,\u00a0i to nie tylko dlatego, \u017ce stara\u0142 si\u0119 na to wygl\u0105da\u0107. Czy inaczej danoby mu w rz\u0105dy p\u00f3\u0142 muzycznej Europy? I czy inaczej dla niego w\u0142a\u015bnie, cz\u0142owieka o korzeniach greckich, a raczej macedo\u0144skich (nazwisko rodzinne brzmia\u0142o kiedy\u015b Karajannis lub Karajoannes), zrobionoby ten jeden jedyny wyj\u0105tek: przyznanie prawa do u\u017cywania &#8222;von&#8221;?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Karajan dyrygowa\u0142 tak, jakby sprawowa\u0142 jedynie czu\u0142\u0105, ale pe\u0142n\u0105 dystansu opiek\u0119 nad orkiestr\u0105, do kt\u00f3rej mia\u0142 pe\u0142ne zaufanie. Czy zawsze by\u0142 taki subtelny i oszcz\u0119dny, czy wiek to na nim wymusi\u0142?&#8221; &#8211; spyta\u0142a wczoraj haneczka.\u00a0No c\u00f3\u017c,\u00a0wra\u017cenie subtelnego uduchowionego maestra ten cz\u0142owiek umia\u0142 robi\u0107, i w og\u00f3le pozowa\u0107, jak ma\u0142o kto (zw\u0142aszcza odk\u0105d odkry\u0142 dla siebie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/136"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=136"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/136\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=136"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=136"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=136"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}