
{"id":138,"date":"2008-04-10T00:40:19","date_gmt":"2008-04-09T22:40:19","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=138"},"modified":"2021-03-17T17:59:23","modified_gmt":"2021-03-17T16:59:23","slug":"strawinski-w-lancucie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/04\/10\/strawinski-w-lancucie\/","title":{"rendered":"Strawi\u0144ski w \u0141a\u0144cucie"},"content":{"rendered":"<p>We wtorek\u00a0by\u0142am na recitalu Vladimira Spivakova z Aleksandrem Ghindinem. Mniejsza o pi\u0119knie brzmi\u0105cego Stradivariusa, ale\u00a0do\u015b\u0107 ch\u0142odno zagran\u0105 <em>Kreutzerowsk\u0105<\/em>; s\u0142uchaj\u0105c <em>Suity w\u0142oskiej<\/em> Strawi\u0144skiego przypomnia\u0142am sobie pewn\u0105 histori\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z tym utworem. I ze mn\u0105 &#8211; <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=121#comment-13083\">wspomnia\u0142am raz<\/a> tutaj o moim odkryciu muzykologicznym i obieca\u0142am, \u017ce o nim opowiem. To opowiem.<\/p>\n<p><em>Suita w\u0142oska<\/em> &#8211; to kilka fragment\u00f3w baletu <em>Pulcinella<\/em> opracowanych przez Strawi\u0144skiego na wiolonczel\u0119 z fortepianem (a przez Spivakova wykonana oczywi\u015bcie w transkrypcji skrzypcowej). Strawi\u0144ski, jak te\u017c ju\u017c mo\u017ce kiedy\u015b tu powiedzia\u0142am, jest jedn\u0105 z moich muzycznych wielkich mi\u0142o\u015bci i to w r\u00f3\u017cnych wersjach stylistycznych (stosunkowo najmniej w tej najpopularniejszej &#8211; z czasu <em>Ognistego Ptaka<\/em> czy <em>Pietruszki<\/em>). Szczeg\u00f3lny stosunek mam do jego okresu neoklasycznego, do kt\u00f3rego nale\u017cy w\u0142a\u015bnie <em>Pulcinella<\/em>. Strawi\u0144ski przerabia tu w\u0142oski barok na swoj\u0105 mod\u0142\u0119, dosmaczaj\u0105c dysonansami i swoist\u0105 instrumentacj\u0105. Dzie\u0142a, jakie mu pos\u0142u\u017cy\u0142y, by\u0142y w\u00f3wczas przypisywane Pergolesiemu, ale z czasem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce znalaz\u0142y si\u0119 w\u015br\u00f3d nich utwory innych, mniej znanych\u00a0kompozytor\u00f3w tej epoki: Domenica Gallo, Carla Ignazia Monzy i jeszcze paru innych.\u00a0S\u0142ucha\u0142am swego czasu\u00a0<em>Pulcinelli<\/em> maniakalnie z walkmana\u00a0na przemian z <em>Dumbarton Oaks Concerto<\/em> &#8211; mia\u0142am (gdzie\u015b jeszcze le\u017cy w domu) kaset\u0119 z tymi dwoma utworami, pod batut\u0105 Christophera Hogwooda zreszt\u0105. Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce ka\u017cd\u0105 niemal nutk\u0119 znam na pami\u0119\u0107.<\/p>\n<p>Pewnego dnia w\u0142\u0105czy\u0142am Dw\u00f3jk\u0119 radiow\u0105 i us\u0142ysza\u0142am <a href=\"http:\/\/www.7digital.com\/artists\/ton-koopman\/van-wassenaer-6-concerti-armonici-apex\/\">co\u015b takiego<\/a> &#8211; na li\u015bcie trzeba naklikn\u0105\u0107 na numer \u00f3smy. A teraz dla por\u00f3wnania pos\u0142uchajmy <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=tgcPF8fSOig&amp;feature=related\">Pulcinelli<\/a><\/em> &#8211; na tym filmiku odno\u015bny fragment rozpoczyna si\u0119 na dziesi\u0119\u0107 sekund przed drug\u0105 minut\u0105&#8230; W audycji radiowej po zako\u0144czeniu utworu podano, \u017ce tw\u00f3rc\u0105 utworu, a raczej cyklu utwor\u00f3w, barokowych <em>concerti<\/em>, wydawanych\u00a0pod tytu\u0142em\u00a0<em>Concerti Armonici<\/em> i przypisywanych\u00a0a to Pergolesiemu, a to Carlowi Ricciottiemu, a nawet Haendlowi &#8211; jest bynajmniej nie W\u0142och, lecz Niderlandczyk: niejaki <a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Unico_Wilhelm_van_Wassenaer\">Unico Wilhelm van Wassenaer<\/a>. Szlachcic, wi\u0119c nie wypada\u0142o mu zdradza\u0107 swojego autorstwa.<\/p>\n<p>Nied\u0142ugo potem odwiedzi\u0142am po raz kolejny festiwal w \u0141a\u0144cucie. Zawsze uwielbia\u0142am tam myszkowa\u0107 w <a href=\"http:\/\/www.bg.us.edu.pl\/Default.aspx?url=ciekawos%2Flancut.htm\">bibliotece<\/a>, tak\u017ce w zbiorach muzycznych. By\u0142am zaprzyja\u017aniona ze wspania\u0142\u0105 osob\u0105, kt\u00f3ra t\u0105 bibliotek\u0105 si\u0119 zajmowa\u0142a &#8211; Mart\u0105 Paterak.\u00a0Z czasem rozchorowa\u0142a si\u0119 na SM i musia\u0142a opu\u015bci\u0107 prac\u0119, ale w\u00f3wczas jeszcze tam by\u0142a i dopuszcza\u0142a mnie do r\u00f3\u017cnych smakowito\u015bci. \u0141a\u0144cucka biblioteka muzyczna, gromadzona g\u0142\u00f3wnie przez ks. Izabel\u0119 Lubomirsk\u0105, zawiera wiele cymeli\u00f3w. W tym &#8211; jak g\u0142osi katalog stworzony niegdy\u015b przez dawno, a przedwcze\u015bnie zmar\u0142ego muzykologa Krzysztofa Biega\u0144skiego &#8211; tak\u017ce g\u0142osy cyklu <em>Concerti grossi<\/em> Haendla. Ciekawa by\u0142am, kt\u00f3re to, i poprosi\u0142am Mart\u0119, by mi je pokaza\u0142a. Co\u015b mnie tkn\u0119\u0142o, spojrza\u0142am na fina\u0142 jednego z nich &#8211; i zobaczy\u0142am Wassenaera, czyli prototyp <em>Tarantelli<\/em> z <em>Pulcinelli<\/em>&#8230; Jeszcze por\u00f3wna\u0142am nutki z nagraniem koncert\u00f3w (bo poprosi\u0142am koleg\u00f3w z radia, \u017ceby mi je przegrali) &#8211; i wszystko si\u0119 zgodzi\u0142o: w \u0141a\u0144cucie jest Wassenaer. Jak tam zaw\u0119drowa\u0142? Nie wiadomo. Musia\u0142y te koncerty by\u0107 modne, a ksi\u0119\u017cna lubi\u0142a modne nowinki&#8230;<\/p>\n<p>I tak si\u0119 w\u0142a\u015bnie ma Strawi\u0144ski do \u0141a\u0144cuta. Napisa\u0142am o tym odkryciu do &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; oraz do &#8222;Magazynu Gazety Wyborczej&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>We wtorek\u00a0by\u0142am na recitalu Vladimira Spivakova z Aleksandrem Ghindinem. Mniejsza o pi\u0119knie brzmi\u0105cego Stradivariusa, ale\u00a0do\u015b\u0107 ch\u0142odno zagran\u0105 Kreutzerowsk\u0105; s\u0142uchaj\u0105c Suity w\u0142oskiej Strawi\u0144skiego przypomnia\u0142am sobie pewn\u0105 histori\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z tym utworem. I ze mn\u0105 &#8211; wspomnia\u0142am raz tutaj o moim odkryciu muzykologicznym i obieca\u0142am, \u017ce o nim opowiem. To opowiem. Suita w\u0142oska &#8211; to kilka fragment\u00f3w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/138"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=138"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/138\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9528,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/138\/revisions\/9528"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=138"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=138"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=138"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}