
{"id":141,"date":"2008-04-16T02:00:53","date_gmt":"2008-04-16T00:00:53","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=141"},"modified":"2008-04-16T16:34:30","modified_gmt":"2008-04-16T14:34:30","slug":"spotkania-po-latach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/04\/16\/spotkania-po-latach\/","title":{"rendered":"Spotkania po latach"},"content":{"rendered":"<p>Rocznica Powstania w Getcie Warszawskim przypada 19 kwietnia, ale w tym roku postanowiono j\u0105 przesun\u0105\u0107 o cztery dni w prz\u00f3d, poniewa\u017c w sobot\u0119 przypada pocz\u0105tek jednego z najwa\u017cniejszych \u015bwi\u0105t \u017cydowskich &#8211; Pesach. A poza tym ten jeden, wtorkowy dzie\u0144 by\u0142a w stanie wykroi\u0107 w swoim napi\u0119tym kalendarzu Filharmonia Izraelska z Tel Awiwu. Zesp\u00f3\u0142 przyjecha\u0142 do Polski ze swym do\u017cywotnim dyrektorem muzycznym (taki w\u0142a\u015bnie ma tytu\u0142) Zubinem Meht\u0105, jak poprzednie trzy razy. By\u0142 swego czasu w \u0141odzi (gdzie nie dojecha\u0142am), w Gda\u0144sku (gdzie by\u0142am), a przede wszystkim po raz pierwszy w Warszawie 22 lata temu, solist\u0105 by\u0142 Icchak Perelman.<\/p>\n<p>Tym razem orkiestra wyst\u0105pi\u0142a bez solisty i wykona\u0142a dwie najpopularniejsze symfonie Beethovena &#8211; <em>Trzeci\u0105<\/em>, czyli <em>Eroik\u0119<\/em>, i <em>Pi\u0105t\u0105<\/em>. I cho\u0107 takim zblazowanym osobom jak ja te utwory wychodz\u0105 ju\u017c nosem, tym razem s\u0142ucha\u0142o si\u0119 ich wspaniale. <em>Eroika<\/em> by\u0142a zagrana bez cienia patosu i zad\u0119cia, naturalnie i jakby lekko, marsz by\u0142 bardziej nostalgiczny ni\u017c wojskowy. Pi\u0119knie brzmia\u0142y i smyczki, i d\u0119te, waltornie w \u015brodkowej &#8222;my\u015bliwskiej&#8221; cz\u0119\u015bci scherza by\u0142y wr\u0119cz b\u0142yskotliwe. <em>Pi\u0105ta<\/em> mia\u0142a jakby wi\u0119kszy ci\u0119\u017car gatunkowy, chyba tego nie da si\u0119 gra\u0107 inaczej. Ale brzmienie by\u0142o nadal cudowne.<\/p>\n<p>Zapytany na konferencji, czemu wybra\u0142 w\u0142a\u015bnie Beethovena, Mehta powiedzia\u0142, \u017ce dlatego, by by\u0142o co\u015b emocjonalnego, ale zarazem uniwersalnego; <em>Eroika<\/em> ze wzgl\u0119du oczywi\u015bcie na marsz \u017ca\u0142obny, <em>Pi\u0105ta<\/em> &#8211; \u017ceby by\u0142 optymistyczny akcent. Ca\u0142y wiecz\u00f3r rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 akcentem wstrz\u0105saj\u0105cym &#8211; modlitw\u0105 <em>El maale rachamim<\/em>, za\u015bpiewan\u0105 przez kantora Israela Randa, i wzruszaj\u0105cym &#8211; honorowe obywatelstwo Warszawy otrzyma\u0142 jeden z ostatnich \u017cyj\u0105cych powsta\u0144c\u00f3w z getta, dzi\u015b mieszkaj\u0105cy w Izraelu\u00a0&#8211; Symcha Rotem (Kazik Ratajzer).<\/p>\n<p>Potem by\u0142 bankiet, do kt\u00f3rego \u0142adnie zaproszono (&#8222;Szanowni Pa\u0144stwo, nie prze\u017cywajmy w samotno\u015bci uroczystego koncertu upami\u0119tniaj\u0105cego wielki powsta\u0144czy zryw naszych wsp\u00f3\u0142braci. Nie spieszmy si\u0119, zatrzymajmy w naszej pami\u0119ci brzmienie\u00a0wspania\u0142ej orkiestry, porozmawiajmy, powspominajmy. Zosta\u0144my razem&#8221;), a o p\u00f3\u0142nocy pod Pomnikiem Bohater\u00f3w Getta <a href=\"http:\/\/miasta.gazeta.pl\/warszawa\/1,34862,5123938.html\">wyst\u0105pi\u0142o jeszcze paru muzyk\u00f3w<\/a>. Ja tam jednak nie dotar\u0142am, bo spotka\u0142am Rimm\u0119.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=118\">Wspomina\u0142am tu swego czasu<\/a>, \u017ce w tej orkiestrze gra moja kole\u017canka szkolna, znakomita skrzypaczka. Dowiedzia\u0142am si\u0119 o tym dopiero wtedy, kiedy przyjechali po raz pierwszy do Warszawy, od paru innych szkolnych kole\u017canek, ale nie dotar\u0142am za kulisy (spotka\u0142am si\u0119 z Rimm\u0105 par\u0119 lat p\u00f3\u017aniej w Izraelu, jej m\u0105\u017c Yuval tak\u017ce gra w orkiestrze &#8211; na alt\u00f3wce; potem spotkali\u015bmy si\u0119 jeszcze, jak przyjechali do Gda\u0144ska). Wtedy w 1986 roku zaraz po koncercie pojechali do kina Femina, kt\u00f3re w czasach getta by\u0142o teatrem i miejscem koncertowym. To by\u0142o dla nich niezapomniane prze\u017cycie. Rimma pami\u0119ta, \u017ce gra\u0142a wtedy z triem Bacha w transkrypcji Mozarta. Tym razem na nocne granie pod pomnikiem nie pojecha\u0142a, bo nagle zrobi\u0142o si\u0119 ma\u0142e spotkanie szkolne. Spotkali\u015bmy si\u0119 na tym bankiecie w kilka os\u00f3b &#8211; kole\u017canki i kolega z Warszawy i jeszcze jedna kole\u017canka harfistka mieszkaj\u0105ca w Norwegii. Jak si\u0119 zacz\u0119\u0142o gadanie, to nie mog\u0142o sko\u0144czy\u0107.<\/p>\n<p>Rimma jest ju\u017c jedn\u0105 z nielicznych w orkiestrze os\u00f3b wywodz\u0105cych si\u0119 z Polski. A przecie\u017c Bronis\u0142aw Huberman stworzy\u0142 t\u0119 orkiestr\u0119 w latach trzydziestych &#8211; jeszcze jako Palesty\u0144sk\u0105 Orkiestr\u0119 Symfoniczn\u0105, bo przecie\u017c Izraela jeszcze nie by\u0142o &#8211; w wi\u0119kszo\u015bci z muzyk\u00f3w, kt\u00f3rych po\u015bci\u0105ga\u0142 z kraju. Wtedy jeszcze nie wiedzia\u0142, \u017ce ratuje im \u017cycie. Orkiestra sta\u0142a si\u0119 jego pasj\u0105 po fiasku idei Paneuropy, kt\u00f3rej wcze\u015bniej si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0142. &#8211; <em>W pierwszym okresie istnienia orkiestry j\u0119zyk polski w\u0142a\u015bciwie obowi\u0105zywa\u0142<\/em> &#8211; m\u00f3wi Zubin Mehta i dodaje tylko p\u00f3\u0142\u017cartem:\u00a0&#8211; <em>Dzi\u015b obowi\u0105zuje raczej rosyjski<\/em>. Tak to ju\u017c jest z tym krajem. Wci\u0105\u017c si\u0119 zmienia, w zale\u017cno\u015bci od tego, jaka imigracja akurat dominuje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rocznica Powstania w Getcie Warszawskim przypada 19 kwietnia, ale w tym roku postanowiono j\u0105 przesun\u0105\u0107 o cztery dni w prz\u00f3d, poniewa\u017c w sobot\u0119 przypada pocz\u0105tek jednego z najwa\u017cniejszych \u015bwi\u0105t \u017cydowskich &#8211; Pesach. A poza tym ten jeden, wtorkowy dzie\u0144 by\u0142a w stanie wykroi\u0107 w swoim napi\u0119tym kalendarzu Filharmonia Izraelska z Tel Awiwu. Zesp\u00f3\u0142 przyjecha\u0142 do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/141"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=141"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/141\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=141"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=141"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=141"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}