
{"id":1425,"date":"2011-10-18T23:33:40","date_gmt":"2011-10-18T21:33:40","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1425"},"modified":"2011-11-25T15:01:19","modified_gmt":"2011-11-25T14:01:19","slug":"no-i-wyszlo-jak-zawsze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/10\/18\/no-i-wyszlo-jak-zawsze\/","title":{"rendered":"No i wysz\u0142o jak zawsze"},"content":{"rendered":"<p>Dlaczego musi tak by\u0107, \u017ce na konkursach wci\u0105\u017c rz\u0105dz\u0105 uk\u0142ady? I to nawet tak wspania\u0142y przewodnicz\u0105cy, jakim jest Maxim Vengerov, te\u017c musia\u0142 si\u0119 temu podda\u0107. No c\u00f3\u017c, Zakhar Bron\u00a0by\u0142 i jego profesorem. Cztery osoby w finale s\u0105 z jego klasy, z czego Koreanka Soyoung Yoon i Kazach Erzhan Kulibaev &#8211; absolutnie s\u0142usznie, cho\u0107 ich Mozart by\u0142 &#8211; owszem, dobry, ale bynajmniej nie najlepszy. Oboje bawili si\u0119 t\u0105 muzyk\u0105, a to ju\u017c co\u015b. Przeszed\u0142 jednak r\u00f3wnie\u017c Niemiec Stefan Tarara, kt\u00f3ry w Mozarcie zupe\u0142nie mi nie przypad\u0142 do gustu ze swoimi zap\u0119dami do popisu, podobnie jak Japo\u0144czyk Arata Yumi, kt\u00f3ry cho\u0107 ogromnie mi si\u0119 spodoba\u0142, jak go us\u0142ysza\u0142am w I etapie, to uwa\u017cam, \u017ce na Mozarcie totalnie poleg\u0142: niemal jednej nuty nie zagra\u0142 czysto&#8230;<\/p>\n<p>Pozostali finali\u015bci to te\u017c uczniowie juror\u00f3w,\u00a0ale w przypadku reprezentuj\u0105cego Rosj\u0119 Aylena Pritchina (studenta Eduarda Gracza) przej\u015bcie do fina\u0142u by\u0142o dla mnie bezdyskusyjne &#8211; nie s\u0142ysza\u0142am jego poprzednich etap\u00f3w, ale w Mozarcie by\u0142 wyj\u0105tkowo ujmuj\u0105cy i muzykalny.\u00a0Za to\u00a0Japonka Miki Kobayashi (ucz\u0105ca si\u0119 u Pavla Vernikova) nie da\u0142a si\u0119 zapami\u0119ta\u0107 prawie z niczego &#8211; z moich notatek wynika tylko, \u017ce &#8222;momentami (!) mia\u0142a pi\u0119kny d\u017awi\u0119k&#8221;, ale te\u017c, \u017ce i ona mia\u0142a k\u0142opoty z intonacj\u0105.<!--more--><\/p>\n<p>Niestety jury jest w du\u017cym stopniu rosyjskie i preferuje rosyjski, ci\u0119\u017cszy spos\u00f3b grania. Nie znalaz\u0142a uznania w oczach juror\u00f3w \u017cadna z os\u00f3b, kt\u00f3re pokaza\u0142y, \u017ce wiedz\u0105 co\u015b o wykonawstwie historycznym. Przede wszystkim Amerykanka Emma Steele, kt\u00f3rej muzykowanie by\u0142o dzi\u015b po prostu ujmuj\u0105ce. Ale i dwie Polki: Aleksandra Kuls,\u00a0sensacja dzisiejszego dnia, i Maria W\u0142oszczowska, te\u017c prezentuj\u0105ca bardzo porz\u0105dne muzykowanie.<\/p>\n<p>Zw\u0142aszcza pierwsza z wymienionych Polek zas\u0142ugiwa\u0142a w pe\u0142ni na docenienie. C\u00f3\u017c, jest poza uk\u0142adami &#8211; studiuje u Kaji Danczowskiej. A gra\u0142a tak, \u017ce podesz\u0142am potem do pani Kaji, by jej pogratulowa\u0107 wspania\u0142ej roboty. Mam nadziej\u0119, \u017ce przez Ol\u0105 jeszcze wiele zas\u0142u\u017conych sukces\u00f3w. Ma dopiero 20 lat i \u017cycie przed sob\u0105.<\/p>\n<p>Teraz zapewne Vengerov rozmawia z tymi, co odpadli. To jest jego pi\u0119kna cecha: ka\u017cdemu z uczestnik\u00f3w po\u015bwi\u0119ca d\u0142ug\u0105 rozmow\u0119. Oni sami czuj\u0105 si\u0119 wyr\u00f3\u017cnieni cho\u0107by tym, \u017ce ich wybra\u0142 we wst\u0119pnych przes\u0142uchaniach i \u017ce mieli mo\u017cno\u015b\u0107 z nim rozmawia\u0107. A dyrektor konkursu Andrzej Wituski obieca\u0142 &#8222;salonowi odrzuconych&#8221; koncerty w Poznaniu, bo, jak powiedzia\u0142, &#8222;nie chcemy si\u0119 z wami rozstawa\u0107&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dlaczego musi tak by\u0107, \u017ce na konkursach wci\u0105\u017c rz\u0105dz\u0105 uk\u0142ady? I to nawet tak wspania\u0142y przewodnicz\u0105cy, jakim jest Maxim Vengerov, te\u017c musia\u0142 si\u0119 temu podda\u0107. No c\u00f3\u017c, Zakhar Bron\u00a0by\u0142 i jego profesorem. Cztery osoby w finale s\u0105 z jego klasy, z czego Koreanka Soyoung Yoon i Kazach Erzhan Kulibaev &#8211; absolutnie s\u0142usznie, cho\u0107 ich Mozart [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1425"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1425"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1425\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1429,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1425\/revisions\/1429"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1425"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1425"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1425"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}