
{"id":1453,"date":"2011-10-30T00:51:22","date_gmt":"2011-10-29T22:51:22","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1453"},"modified":"2011-11-25T14:18:35","modified_gmt":"2011-11-25T13:18:35","slug":"mozart-dla-kwietnia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/10\/30\/mozart-dla-kwietnia\/","title":{"rendered":"Mozart dla Kwietnia"},"content":{"rendered":"<p>Mariusz Kwiecie\u0144 istotnie ma ju\u017c w Metropolitan Opera pozycj\u0119 &#8222;polskiego ksi\u0119cia&#8221;. Skoro to dla niego wystawili <em>Don Giovanniego<\/em>&#8230; Co wi\u0119cej, Ren\u00e9e Fleming, kt\u00f3ra tym razem wyst\u0105pi\u0142a w roli konferansjerki, rozpocz\u0119\u0142a swoje rozmowy\u00a0w przerwie spektaklu w\u0142a\u015bnie od niego. Pan Mariusz na zako\u0144czenie swojej wypowiedzi poprosi\u0142 o mo\u017cliwo\u015b\u0107 powiedzenia kilku s\u0142\u00f3w po polsku, pomacha\u0142 nam siedz\u0105cym przed ekranami w r\u00f3\u017cnych miejscach\u00a0kraju i pozdrowi\u0142 szczeg\u00f3lnie Krak\u00f3w. W grudniu b\u0119dzie tam Januszem w <em>Halce<\/em>. No i zn\u00f3w Don Giovannim &#8211; w Warszawie, w znanym spektaklu Treli\u0144skiego.<\/p>\n<p>A jak by\u0142o w nowojorskim spektaklu w re\u017cyserii Michaela Grandage? Po bo\u017cemu. Na ekranie to troch\u0119 nu\u017cy\u0142o; podejrzewam, \u017ce to jeden z tych spektakli, kt\u00f3re wi\u0119ksze wra\u017cenie robi\u0105 na \u017cywo. Mam te\u017c niejakie wra\u017cenie, \u017ce ta tradycyjno\u015b\u0107 nu\u017cy\u0142a i Mariusza Kwietnia. On si\u0119 dobrze bawi, kiedy jest niestandardowo, dlatego na luzie podszed\u0142 np. do wersji Micha\u0142a Znanieckiego w Krakowie, gdzie musia\u0142 gra\u0107 w remake&#8217;u <em>Osiem i p\u00f3\u0142<\/em>. Przynajmniej wizerunek troch\u0119 zmieniony&#8230;<!--more--><\/p>\n<p>Opowiadaj\u0105c o roli Don Giovanniego podkre\u015bla\u0142, \u017ce posta\u0107 ta musi mie\u0107 wci\u0105\u017c m\u0142odzie\u0144cz\u0105 energi\u0119, nap\u0119d, i \u017ce on go na szcz\u0119\u015bcie jeszcze ma, wi\u0119c mo\u017ce go gra\u0107. Jednak wydaje si\u0119, \u017ce wci\u0105\u017c si\u0119\u00a0nieco oszcz\u0119dza &#8211; czemu trudno si\u0119 dziwi\u0107 &#8211; po swojej niemi\u0142ej kr\u0119gos\u0142upowej przygodzie, z powodu kt\u00f3rej nie m\u00f3g\u0142 wyst\u0105pi\u0107 na premierze. Troch\u0119 robi\u0142 wra\u017cenie zm\u0119czonego. W jednym miejscu ju\u017c si\u0119 ba\u0142am, \u017ce mu si\u0119 zachwia\u0142 g\u0142os &#8211; ale szybko wybrn\u0105\u0142; ko\u0144c\u00f3wka by\u0142a dramatyczna jak zawsze. Ale tym razem troch\u0119 przy\u0107mi\u0142 go&#8230; Leporello, wi\u0119c dosta\u0142 chyba nawet mniej oklask\u00f3w ni\u017c zawsze. Mam nadziej\u0119, \u017ce szybko wr\u00f3ci do pe\u0142nego zdrowia!<\/p>\n<p>Leporello (Luca Pisaroni) by\u0142 drug\u0105 indywidualno\u015bci\u0105 spektaklu, a miejscami wysuwa\u0142 si\u0119 nawet na plan pierwszy, tym bardziej, \u017ce jest od Kwietnia wy\u017cszy, ale troch\u0119 s\u0105 podobni. Ot\u00f3\u017c rola ta zosta\u0142a ustawiona tak: s\u0142uga organicznie nie znosi swego pana i od pocz\u0105tku do ko\u0144ca odnosi si\u0119 do niego zjadliwie (troch\u0119 wi\u0119c fa\u0142szywie w tej wersji brzmi, kiedy pr\u00f3buje powstrzyma\u0107 Don Giovanniego przed p\u00f3j\u015bciem za Kmandorem). Zwykle Leporello, cho\u0107 marga swoje pod nosem, jest zafascynowany osobowo\u015bci\u0105 swojego pana. Tu odnosi si\u0119 do niego wr\u0119cz pogardliwie. To s\u0142uga, kt\u00f3ry za chwil\u0119 si\u0119 zbuntuje. \u015awietny g\u0142os i aktorstwo.<\/p>\n<p>Panie nie satysfakcjonowa\u0142y mnie szczeg\u00f3lnie. W roli Donny Anny nowa posta\u0107 &#8211; Marina Rebeka, \u0141otyszka z Rygi; to jej debiut tutaj. G\u0142os mocny, ale zbyt ostry i cz\u0119sto bez niuans\u00f3w, co szczeg\u00f3lnie mnie razi\u0142o w ostatniej arii, <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=LBHxkfRYN7w\">Non mi dir<\/a><\/em>. Zdarza\u0142o si\u0119 jej te\u017c bycie pod d\u017awi\u0119kiem. Barbara Frittoli jako Elwira &#8211; niby dobra \u015bpiewaczka, ale zupe\u0142nie niepasuj\u0105ca do tej roli, zbyt md\u0142a; Elwira powinna mie\u0107 charakterek (mo\u017ce ju\u017c jestem ska\u017cona Kiri). Mojca Erdmann z Hamburga jako Zerlina &#8211; w\u0142a\u015bciwie nie ma si\u0119 do czego przyczepi\u0107, tak\u017ce do Masetta (Joshua Bloom). Ram\u00f3n Vargas w roli Ottavia pokaza\u0142 technik\u0119, ale bez blasku g\u0142osu. No i niez\u0142y Komandor &#8211; S\u0142owak Stefan Kocan.\u00a0Ca\u0142o\u015b\u0107 w zawrotnych tempach prowadzi\u0142 Fabio Luisi. W sumie: nie\u017ale, ale nie nadzwyczajnie.<\/p>\n<p>A jak sprawdza si\u0119 Teatr Studio jako miejsce transmisji? Nastr\u00f3j z pewno\u015bci\u0105 lepszy ni\u017c w kinie. Niestety aparatura jest chyba marnej jako\u015bci &#8211; przed przerw\u0105 d\u017awi\u0119k by\u0142 okropny, dopiero w przerwie prof. \u0141\u0119towska (kt\u00f3ra te\u017c mia\u0142a prelekcj\u0119 na pocz\u0105tek) da\u0142a zna\u0107 organizatorom i co nieco poprawiono. Ale nie ma to por\u00f3wnania z tym, jak si\u0119 s\u0142ucha w \u0141odzi. Tam jest zreszt\u0105 znakomita aparatura.<\/p>\n<p>No i jeszcze pytanie &#8211; czy to rzeczywi\u015bcie musi kosztowa\u0107 100 z\u0142?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mariusz Kwiecie\u0144 istotnie ma ju\u017c w Metropolitan Opera pozycj\u0119 &#8222;polskiego ksi\u0119cia&#8221;. Skoro to dla niego wystawili Don Giovanniego&#8230; Co wi\u0119cej, Ren\u00e9e Fleming, kt\u00f3ra tym razem wyst\u0105pi\u0142a w roli konferansjerki, rozpocz\u0119\u0142a swoje rozmowy\u00a0w przerwie spektaklu w\u0142a\u015bnie od niego. Pan Mariusz na zako\u0144czenie swojej wypowiedzi poprosi\u0142 o mo\u017cliwo\u015b\u0107 powiedzenia kilku s\u0142\u00f3w po polsku, pomacha\u0142 nam siedz\u0105cym przed [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1453"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1453"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1453\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1458,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1453\/revisions\/1458"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1453"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1453"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1453"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}