
{"id":155,"date":"2008-05-16T09:55:40","date_gmt":"2008-05-16T07:55:40","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=155"},"modified":"2008-05-17T16:18:00","modified_gmt":"2008-05-17T14:18:00","slug":"dobry-brat-mozart","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/05\/16\/dobry-brat-mozart\/","title":{"rendered":"Dobry Brat Mozart"},"content":{"rendered":"<p>W ramach wst\u0119pnego przygotowania przedzlotowego dzi\u015b opowiem\u00a0Wam troch\u0119 mniej znanych, a wa\u017cnych\u00a0historii z \u017cycia Mozarta.<\/p>\n<p>O jego przynale\u017cno\u015bci do wolnomularstwa wiadomo by\u0142o od zawsze. Ale w gruncie rzeczy niewiele wiedzia\u0142o si\u0119 rzeczy konkretnych, p\u00f3ki badacze nie pogrzebali porz\u0105dnie w dokumentach maso\u0144skich. Przypomnijmy, \u017ce masoneria, cho\u0107 tworzenie kolejnych l\u00f3\u017c by\u0142o za \u017cycia Mozarta do\u015b\u0107 modne,\u00a0nied\u0142ugo po jego \u015bmierci prze\u017cy\u0142a dobijaj\u0105cy (czasowo) cios.<\/p>\n<p>Ju\u017c cesarz J\u00f3zef II zaniepokoi\u0142 si\u0119 rozwojem tego zbyt niezale\u017cnego, o\u015bwieceniowego z ducha\u00a0ruchu, nader zbli\u017caj\u0105cego ludzi na r\u00f3\u017cnych p\u0142aszczyznach i wyznaj\u0105cego zbyt wolno\u015bciowe i egalitarne idea\u0142y. Popiera\u0142 masoneri\u0119, ale by\u0142 nieufny, bo by\u0142 to ruch, kt\u00f3rego sam\u00a0nie zak\u0142ada\u0142 i nie mia\u0142 nad nim kontroli. Tak wi\u0119c w rok po tym, jak Mozart zosta\u0142 masonem, zacz\u0119\u0142y si\u0119 dla cz\u0142onk\u00f3w l\u00f3\u017c trudne czasy &#8211; a to by\u0142 dopiero pocz\u0105tek.<\/p>\n<p>Na razie jest 14 grudnia 1784 roku i Wolfgang Amadeusz\u00a0prosi o przyj\u0119cie do lo\u017cy &#8222;Zur Wohlt\u00e4tigkeit&#8221; (Pod Dobroczynno\u015bci\u0105). Lo\u017ca ta dzieli\u0142a \u015bwi\u0105tyni\u0119 (znajduj\u0105c\u0105 si\u0119 na drugim pi\u0119trze domu pewnego wiede\u0144skiego gorzelnika) z inn\u0105, &#8222;Zur wahren Eintracht&#8221; (Pod Prawdziw\u0105 Zgod\u0105). I w jej\u00a0posiedzeniach r\u00f3wnie\u017c Mozart czasem uczestniczy\u0142 jako &#8222;brat go\u015b\u0107&#8221;, po czym \u015blady (w tym lista obecno\u015bci z podpisem Mozarta, kt\u00f3r\u0105 widzia\u0142am na fascynuj\u0105cej wystawie zorganizowanej\u00a0w Roku Mozartowskim w wiede\u0144skiej Albertinie) zachowa\u0142y si\u0119 w protoko\u0142ach, w przeciwie\u0144stwie do dokument\u00f3w macierzystej lo\u017cy Mozarta, zapewne skromniejszej. Ale wiadomo, \u017ce ju\u017c\u00a0w Wigili\u0119 1784 roku kompozytor by\u0142 takim &#8222;bratem go\u015bciem&#8221; w &#8222;Zur wahren Eintracht&#8221;, a w styczniu 1785 roku Ignaz von Born, czo\u0142owa posta\u0107 wiede\u0144skiego\u00a0wolnomularstwa, nada\u0142 mu tam stopie\u0144 czeladnika, o czym w ksi\u0119gach jest odno\u015bny zapis. Nie wiadomo, kiedy Mozart otrzyma\u0142 tytu\u0142 mistrza, ale to r\u00f3wnie\u017c musia\u0142o si\u0119 odby\u0107 szybko, bo ju\u017c 16 kwietnia jego ojca, kt\u00f3rego wprowadzi\u0142 do lo\u017cy, mianowano czeladnikiem, a 22 kwietnia mistrzem, a wi\u0119c Wolfgang musia\u0142 nim by\u0107 ju\u017c wcze\u015bniej, poniewa\u017c w ceremonii pasowania na mistrza mogli uczestniczy\u0107 tylko mistrzowie. Co wi\u0119cej, Mozart wci\u0105gn\u0105\u0142 do ruchu tak\u017ce swojego starszego przyjaciela Haydna &#8211; ju\u017c dwa tygodnie po w\u0142asnym akcesie\u00a0zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 o wstawiennictwo w\u00a0sprawie kolegi po fachu do Mistrza Ceremonii &#8222;Zur wahren Eintracht&#8221;. Oficjalnie Haydn zosta\u0142 cz\u0142onkiem tej lo\u017cy 11 lutego 1785 roku &#8211; Mozarta przy tym nie by\u0142o, bo mia\u0142 obowi\u0105zki koncertowe (m.in. tego wieczoru dokona\u0142 prawykonania <em>Koncertu fortepianowego d-moll<\/em> KV 466). Ale nazajutrz Wolfgang zorganizowa\u0142 przyj\u0119cie na cze\u015b\u0107 przyjaciela oraz ojca, kt\u00f3ry bawi\u0142 w\u00f3wczas w Wiedniu; na nim wraz z ojcem i dwoma bra\u0107mi masonami-muzykami odegra\u0142 trzy z sze\u015bciu przepi\u0119knych kwartet\u00f3w, jakie po\u015bwi\u0119ci\u0142 Haydnowi. I to wtedy w\u0142a\u015bnie Haydn wypowiedzia\u0142 s\u0142ynne s\u0142owa: &#8222;Kln\u0119 si\u0119 na Boga i na sw\u00f3j honor, \u017ce uwa\u017cam Pa\u0144skiego syna za najwi\u0119kszego kompozytora, jakiego znam osobi\u015bcie lub z imienia&#8221;, co papa Mozart skrz\u0119tnie odnotowa\u0142 w li\u015bcie do c\u00f3rki Nannerl.<\/p>\n<p>Sam Leopold Mozart zosta\u0142 zg\u0142oszony jako kandydat w marcu 1785 roku, a inicjacja nast\u0105pi\u0142a w kwietniu. Bior\u0105c pod uwag\u0119 terminy uroczysto\u015bci,\u00a0jakie wspomnieli\u015bmy wy\u017cej, trzeba powiedzie\u0107, \u017ce awansowa\u0142o si\u0119 tam b\u0142yskawicznie. W dwa dni po tym, jak Leopold otrzyma\u0142 tytu\u0142 mistrza, obaj Mozartowie uczestniczyli\u00a0w uroczystym posiedzeniu lo\u017cy &#8222;Zur gekr\u00f6nten Hoffnung&#8221; (Pod Ukoronowan\u0105 Nadziej\u0105), zwo\u0142anym na cze\u015b\u0107 Ignaza von Borna &#8211; tam Wolfgang poprowadzi\u0142 wykonanie swojej kantaty <em>Die Maurerfreude<\/em> KV 471, jednej z tych, kt\u00f3re us\u0142yszymy\u00a021 czerwca\u00a0na koncercie. W tym samym roku partytura kantaty zosta\u0142a opublikowana przez Artari\u0119, znanego wydawc\u0119 nut\u00a0(kt\u00f3ry oczywi\u015bcie r\u00f3wniez by\u0142 masonem), a wykonywano j\u0105 jeszcze wielokrotnie w r\u00f3\u017cnych lo\u017cach. Nazajutrz po uroczysto\u015bci 24 kwietnia Leopold Mozart powr\u00f3ci\u0142 do Salzburga. By\u0142o to ostatnie spotkanie ojca z synem.<\/p>\n<p>W lipcu Wolfgang skomponowa\u0142 najwa\u017cniejsze ze swoich maso\u0144skich dzie\u0142: <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=8p1jo00WS94\">Maurerische Trauermusik<\/a><\/em> KV 277\u00a0(j\u0105 te\u017c oczywi\u015bcie us\u0142yszymy) na uroczysto\u015b\u0107\u00a0nadania w sierpniu tytu\u0142u mistrza Carlowi K\u00f6nigowi z Wenecji, kt\u00f3rego lo\u017ca zosta\u0142a zamkni\u0119ta przez inkwizycj\u0119, a on sam musia\u0142 uda\u0107 si\u0119 na wygnanie. We wrze\u015bniu przyj\u0119to do lo\u017cy kolejnego przyjaciela Mozarta, klarnecist\u0119 i basethornist\u0119 Antona Stadlera, tego samego, dla kt\u00f3rego napisa\u0142 <em>Kwintet klarnetowy<\/em> i <em>Koncert klarnetowy<\/em>.<\/p>\n<p>Ale nad wolnomularstwem ju\u017c zacz\u0119\u0142y si\u0119 gromadzi\u0107 chmury. 11 grudnia cesarz J\u00f3zef II nakaza\u0142 wiede\u0144skiej masonerii ograniczy\u0107 liczebno\u015b\u0107 l\u00f3\u017c do trzech, a ka\u017cda z nich mog\u0142a liczy\u0107 nie wi\u0119cej ni\u017c 180 cz\u0142onk\u00f3w. Tak wi\u0119c od tego czasu po\u0142owa wiede\u0144skich wolnomularzy nie mia\u0142a prawa ju\u017c nale\u017ce\u0107 do swojego ruchu, a \u0142\u0105czenie l\u00f3\u017c stworzy\u0142o ogromne k\u0142opoty organizacyjne. 19 grudnia Mozart uczestniczy\u0142 w zgromadzeniu rozwi\u0105zuj\u0105cym jego lo\u017c\u0119 macierzyst\u0105 i zg\u0142osi\u0142 akces do lo\u017cy &#8222;Zur neugekr\u00f6nten Hoffnung&#8221; (Pod Nowoukoronowan\u0105 Nadziej\u0105), kt\u00f3ra powsta\u0142a z po\u0142\u0105czenia &#8222;Zur gekr\u00f6nten Hoffnung&#8221;, &#8222;Zum hl. Joseph&#8221; (Pod \u015awi\u0119tym J\u00f3zefem), &#8222;Zur Best\u00e4ndigkeit&#8221; (Pod Sta\u0142o\u015bci\u0105)\u00a0i w\u0142a\u015bnie &#8222;Zur Wohlt\u00e4tigkeit&#8221;.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.amazon.com\/Mozart-Freemason-Musics-Gottfried-Hornik\/dp\/B000001MQ5\/ref=sr_1_1?ie=UTF8&amp;s=music&amp;qid=1210923673&amp;sr=1-1\">Tu<\/a> troch\u0119 pr\u00f3bek wolnomularskich utwor\u00f3w Mozarta.\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W ramach wst\u0119pnego przygotowania przedzlotowego dzi\u015b opowiem\u00a0Wam troch\u0119 mniej znanych, a wa\u017cnych\u00a0historii z \u017cycia Mozarta. O jego przynale\u017cno\u015bci do wolnomularstwa wiadomo by\u0142o od zawsze. Ale w gruncie rzeczy niewiele wiedzia\u0142o si\u0119 rzeczy konkretnych, p\u00f3ki badacze nie pogrzebali porz\u0105dnie w dokumentach maso\u0144skich. Przypomnijmy, \u017ce masoneria, cho\u0107 tworzenie kolejnych l\u00f3\u017c by\u0142o za \u017cycia Mozarta do\u015b\u0107 modne,\u00a0nied\u0142ugo po [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/155"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=155"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/155\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=155"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=155"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=155"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}