
{"id":1556,"date":"2011-11-26T00:54:16","date_gmt":"2011-11-25T23:54:16","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1556"},"modified":"2011-11-29T16:56:40","modified_gmt":"2011-11-29T15:56:40","slug":"krol-myszy-i-kot-mruczyslaw","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/11\/26\/krol-myszy-i-kot-mruczyslaw\/","title":{"rendered":"Kr\u00f3l Myszy i Kot Mruczys\u0142aw"},"content":{"rendered":"<p>Choreograf i plastyk Toer van Schayk pracowa\u0142 z warszawskim baletem po raz drugi &#8211; pierwszy raz to by\u0142<em> Kopciuszek<\/em> Prokofiewa w choreografii Fredericka Ashtona, z dekoracjami i kostiumami Schayka. Teraz artysta pokaza\u0142 tu swoj\u0105 (z Wayne&#8217;em Eaglingiem) interpretacj\u0119 tradycyjnej choreografii Mariusa Petipy do <em>Dziadka do orzech\u00f3w<\/em> Czajkowskiego. I to kt\u00f3r\u0105\u015b ju\u017c z kolei, bo pierwszy raz wystawi\u0142 ten balet w latach 90. w Amsterdamie, a drugi raz w Helsinkach, i za ka\u017cdym razem tworz\u0105c r\u00f3wnie\u017c scenografi\u0119 dostosowywa\u0142 j\u0105 do miasta, w kt\u00f3rym odbywa\u0142 si\u0119 spektakl. Tym razem pokazanie Warszawy mia\u0142o jeszcze jeden, bardzo wa\u017cny pow\u00f3d: prototypem rodziny, w kt\u00f3rej rozgrywa si\u0119 akcja opowiadania E.T.A. Hoffmanna, by\u0142a rodzina warszawskich (niemieckich) przyjaci\u00f3\u0142 pisarza i kompozytora, Hitzig\u00f3w, a zw\u0142aszcza ich dzieci Maria i Fritz. Takie te\u017c imiona nosz\u0105 zreszt\u0105 w oryginalnym opowiadaniu; przerobi\u0142 je p\u00f3\u017aniej Aleksander Dumas (ojciec), umieszczaj\u0105c akcj\u0119 w Norymberdze i zmieniaj\u0105c Marysi\u0119 na Klar\u0119. Pami\u0119tam, \u017ce w wersji czytanej przeze mnie w dzieci\u0144stwie bohaterka r\u00f3wnie\u017c mia\u0142a na imi\u0119 Klara.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Mali Hitzigowie wr\u00f3cili wi\u0119c do Warszawy, kt\u00f3ra zosta\u0142a w scenografii odrobiona &#8222;jak \u017cywa&#8221;, z Zamkiem Kr\u00f3lewskim, Kolumn\u0105 Zygmunta i Katedr\u0105, a tak\u017ce zamarzni\u0119t\u0105 Wis\u0142\u0105. A choreograf wprowadzi\u0142 te\u017c do salonu Hitzig\u00f3w na przyj\u0119cie w dniu \u015bw. Miko\u0142aja (zmieni\u0142 t\u0119 dat\u0119 z Bo\u017cego Narodzenia, bo chcia\u0142 unikn\u0105\u0107 choinki na scenie) samego E.T.A. Hoffmanna z kotem Mruczys\u0142awem. Kot pojawia si\u0119 jeszcze w II akcie, przy ostatecznym starciu wuja Drosselmayera z Kr\u00f3lem Myszy, ale w zwi\u0119kszonych kawa\u0142kach: zza kulis wy\u0142ania si\u0119 i macha ruda pasiasta i pazurzasta \u0142apa, by nastraszy\u0107 wroga.<\/p>\n<p>Tak w og\u00f3le jest to przedstawienie bardzo, bardzo normalne, ale efektowne i z bajerami, w sam raz dla dzieciaczk\u00f3w, kt\u00f3re jeszcze lubi\u0105 ba\u015bnie. Ma du\u017co wdzi\u0119ku, a najwi\u0119cej\u00a0&#8211; co najzabawniejsze &#8211; maj\u0105 go myszeczki towarzysz\u0105ce Kr\u00f3lowi Myszy: super kostiumy, no i \u015bwietna okazja do wyst\u0119pu dla dzieciak\u00f3w ze szko\u0142y baletowej. Zreszt\u0105 w I akcie i zako\u0144czeniu g\u0142\u00f3wne role rodze\u0144stwa, Klary i Jasia, tak\u017ce graj\u0105 dzieci, i to bardzo dobrze.<\/p>\n<p>Spektakl jest te\u017c \u015bwietnie ta\u0144czony &#8211; w g\u0142\u00f3wnych rolach na premierze wyst\u0105pi\u0142a nasza czo\u0142\u00f3wka: Aleksandra Liaszenko, Maksim Wojtiul i Siergiej Basa\u0142ajew. Orkiestra pod batut\u0105 Jewgienija Wo\u0142y\u0144skiego wypada bardzo przyzwoicie. I tylko ten Czajkowski&#8230; Zna si\u0119 g\u0142\u00f3wnie suit\u0119 z <em>Dziadka<\/em>, do kt\u00f3rej faktycznie zosta\u0142y wybrane same hiciory. Ale poza nimi, czyli wst\u0119pem, marszem i ta\u0144cami z II aktu, muzyka jest nieciekawa, nie wpada w ucho i po prostu nudzi\u0142aby, gdyby nie dzia\u0142o si\u0119 tyle na scenie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Choreograf i plastyk Toer van Schayk pracowa\u0142 z warszawskim baletem po raz drugi &#8211; pierwszy raz to by\u0142 Kopciuszek Prokofiewa w choreografii Fredericka Ashtona, z dekoracjami i kostiumami Schayka. Teraz artysta pokaza\u0142 tu swoj\u0105 (z Wayne&#8217;em Eaglingiem) interpretacj\u0119 tradycyjnej choreografii Mariusa Petipy do Dziadka do orzech\u00f3w Czajkowskiego. I to kt\u00f3r\u0105\u015b ju\u017c z kolei, bo pierwszy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1556"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1556"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1556\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1578,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1556\/revisions\/1578"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1556"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1556"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1556"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}