
{"id":1586,"date":"2011-12-01T21:47:54","date_gmt":"2011-12-01T20:47:54","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1586"},"modified":"2011-12-01T21:52:53","modified_gmt":"2011-12-01T20:52:53","slug":"marka-ze-zlamanym-nosem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/12\/01\/marka-ze-zlamanym-nosem\/","title":{"rendered":"Marka ze z\u0142amanym nosem"},"content":{"rendered":"<p>Dlaczego nos jest z\u0142amany, dowiecie si\u0119 w zako\u0144czeniu tego wpisu.<\/p>\n<p>By\u0142am dzi\u015b w NIFC na konferencji chopinowskiej &#8211; niestety tylko na kawa\u0142ku, ale za to bardzo ciekawym. Konferencja ma og\u00f3lny tytu\u0142 <em>2010. Postscriptum<\/em>, a na plakacie widnieje znany nam dobrze z afisz\u00f3w ChiJE m\u0142ody \u0142ebek Fryca z komiksowym dymkiem z napisem &#8222;uff&#8221;! Po Roku Chopinowskim, jak nietrudno si\u0119 domy\u015bli\u0107.<\/p>\n<p>Przedpo\u0142udniowa sesja by\u0142a szczeg\u00f3lnie interesuj\u0105ca, poniewa\u017c dano g\u0142os ludziom spoza \u015brodowiska. Zacz\u0105\u0142 prof. Jacek Kurczewski, socjolog i\u00a0wielki meloman (wci\u0105\u017c si\u0119 spotykamy w filharmonii), ale to jeszcze by\u0142y urocze niewinne humanistyczne rozwa\u017cania na temat r\u00f3\u017cnorakiego postrzegania postaci Chopina i wok\u00f3\u0142\u00a0r\u00f3\u017cnych aspekt\u00f3w jego osobowo\u015bci. Natomiast potem dosz\u0142o do g\u0142osu spojrzenie mened\u017cera: dr Marcin Poprawski z Poznania musia\u0142 co prawda wydatnie skr\u00f3ci\u0107 swoj\u0105 wypowied\u017a \u0142\u0105cznie z prezentacjami w power poincie, ale pad\u0142y zdania o marketingu, brandingu i r\u00f3\u017cnych poziomach postrzegania Chopina: mo\u017cna go bowiem postrzega\u0107 jako warto\u015b\u0107 estetyczn\u0105 (muzycy, muzykolodzy\u00a0i melomani), jako mark\u0119, kt\u00f3ra mo\u017ce si\u0119 dobrze sprzeda\u0107 (mened\u017cerowie) i jako mark\u0119 polityczn\u0105 &#8211; polsko\u015b\u0107 Chopina itp. (politycy).<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>P\u00f3\u017aniej poznali\u015bmy spojrzenie historyka kultury zajmuj\u0105cego si\u0119 muzyk\u0105, dr hab. Krzysztofa Moraczewskiego, troch\u0119 polemizuj\u0105ce z poprzednikiem i ods\u0142aniaj\u0105ce jeszcze inne aspekty, a na koniec przedpo\u0142udniowej sesji wypowiedzia\u0142 si\u0119 p. Micha\u0142 Kazimierczak z firmy Saatchi&amp;Saatchi pod du\u017co m\u00f3wi\u0105cym tytu\u0142em <em>Marka Chopina w roku 2010. Signum temporis czy nieporozumienie?<\/em> Opowiedzia\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bciwie raczej po tej drugiej stronie, ale i tak zdegustowa\u0142 kochane \u015brodowisko profesorskie. Wyt\u0142umaczy\u0142 (tak\u017ce z pomoc\u0105 power pointu, ale dowcipnie), na czym polega marka: jest to znak (wa\u017cna tu jest identyfikacja wizualna), za kt\u00f3rym kryje si\u0119 jaka\u015b idea &#8211; czy\u00a0prawdziwa, czy zmy\u015blona, to ju\u017c inna sprawa. Po czym pokaza\u0142 znany obrazek profilu chopinowskiego z du\u017cym nosem, komentuj\u0105c, \u017ce identyfikacja wizualna jest tu znakomita, ale jaka idea za ni\u0105 stoi? Znak zapytania.<\/p>\n<p>Dyskusja rozp\u0119ta\u0142a si\u0119 burzliwa. Marcin Poprawski tak\u017ce zabra\u0142 g\u0142os i powiedzia\u0142 kilka s\u0142\u00f3w o tym, jak na Zachodzie dzia\u0142ania marketingowe pomagaj\u0105 w przyci\u0105ganiu m\u0142odzie\u017cy do muzyki (np. w przypadku English National Opera). Stanis\u0142aw Leszczy\u0144ski oponowa\u0142, \u017ce to nie tylko marketing, bo wsparty jest o wiele lepszym wykszta\u0142ceniem muzycznym przeci\u0119tnych Anglik\u00f3w.\u00a0Na koniec zabra\u0142 g\u0142os prof. Mieczys\u0142aw Tomaszewski (w\u0142a\u015bnie sko\u0144czy\u0142 90 lat i jest w fantastycznej formie) i powiedzia\u0142, \u017ce po co muzyce marketing, wystarczy edukacja i kompetentne dzia\u0142ania. Za przyk\u0142ad tych ostatnich poda\u0142 festiwal Chopin i Jego Europa, kt\u00f3ry komponowany jest przez Leszczy\u0144skiego tak wspaniale, \u017ce pchaj\u0105 si\u0119 na\u0144 t\u0142umy. Nie by\u0142o czasu, ale polemizowa\u0142abym z Profesorem: ten festiwal od pocz\u0105tku mia\u0142 bardzo przemy\u015blan\u0105 i atrakcyjn\u0105 opraw\u0119 marketingow\u0105! My\u015bl\u0119, \u017ce ona te\u017c tu bardzo pomog\u0142a, a zrobiono (tj. zrobi\u0142 Darek Komorek, grafik) przy okazji jeszcze jedn\u0105 fajn\u0105 rzecz: odklejono od Chopina ten s\u0142ynny nos i upowszechniono zupe\u0142nie inny jego wizerunek, t\u0119 m\u0142od\u0105 twarzyczk\u0119, b\u0119d\u0105c\u0105 aluzj\u0105 do tego, \u017ce w Warszawie kompozytor sp\u0119dzi\u0142 swoje m\u0142ode lata.<\/p>\n<p>Zamieni\u0142am potem par\u0119 s\u0142\u00f3w z sympatycznym p. Kazimierczakiem, kt\u00f3ry by\u0142 szczerze zdumiony: &#8211; Nie wiedzia\u0142em, \u017ce jest taka polaryzacja stanowisk! &#8211; No, jest. A prawda i tak le\u017cy po\u015brodku.<\/p>\n<p>Tak sobie klucz\u0119 i wci\u0105\u017c wstrzymuj\u0119 si\u0119 przed wyr\u0105baniem najwa\u017cniejszego. Chopina i Jego Europy, jak i dalszych p\u0142yt NIFC, prawdopodobnie nie b\u0119dzie. Jak dowiedzia\u0142am si\u0119 nieoficjalnie, STANIS\u0141AW LESZCZY\u0143SKI Z\u0141O\u017bY\u0141 DZI\u015a PO PO\u0141UDNIU DYMISJ\u0118 W SEKRETARIACIE P.O. DYR. KAZIMIERZA MONKIEWICZA. Ju\u017c nie wytrzyma\u0142. Bo tego si\u0119 nie da\u0142o wytrzyma\u0107. D\u0142ugo by opowiada\u0107, ale kropl\u0105 przepe\u0142niaj\u0105c\u0105 kielich by\u0142 fakt, \u017ce p. M. obci\u0105\u0142 fundusze na festiwal dwukrotnie w stosunku do tegorocznej, i tak obni\u017conej w stosunku do bud\u017cetu sumy. I to w momencie, kiedy p. minister Zdrojewski stwierdzi\u0142, \u017ce chce, by ten festiwal by\u0142 sztandarowy. Chyba chcia\u0142 mie\u0107 te sztandary z celofanu.<\/p>\n<p>Pan M. zapewne t\u0119 dymisj\u0119 z rozkosz\u0105 przyjmie &#8211; to jego najwi\u0119ksze marzenie.\u00a0Wtedy p\u00f3jd\u0105 za ni\u0105 nast\u0119pne. I zostanie sam, ze swoimi lud\u017ami z administracji, najwi\u0119kszymi znawcami Chopina, podobnie jak on.\u00a0Czy tego w\u0142a\u015bnie chce minister kultury?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dlaczego nos jest z\u0142amany, dowiecie si\u0119 w zako\u0144czeniu tego wpisu. By\u0142am dzi\u015b w NIFC na konferencji chopinowskiej &#8211; niestety tylko na kawa\u0142ku, ale za to bardzo ciekawym. Konferencja ma og\u00f3lny tytu\u0142 2010. Postscriptum, a na plakacie widnieje znany nam dobrze z afisz\u00f3w ChiJE m\u0142ody \u0142ebek Fryca z komiksowym dymkiem z napisem &#8222;uff&#8221;! Po Roku Chopinowskim, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1586"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1586"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1586\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1593,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1586\/revisions\/1593"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1586"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1586"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1586"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}