
{"id":16,"date":"2007-06-16T21:51:44","date_gmt":"2007-06-16T19:51:44","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=16"},"modified":"2007-06-16T21:51:44","modified_gmt":"2007-06-16T19:51:44","slug":"donizetti-wsrod-zab","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/06\/16\/donizetti-wsrod-zab\/","title":{"rendered":"Donizetti w\u015br\u00f3d \u017cab"},"content":{"rendered":"<p>Wroc\u0142aw (to r\u00f3wnie\u017c dla mnie jedno z najulubie\u0144szych w Polsce miast) rozsmakowa\u0142 si\u0119 ju\u017c w operowych superprodukcjach. Kiedy jad\u0119 tramwajem w stron\u0119 Hali Ludowej (Hali Stulecia), ju\u017c rozpoznaj\u0119, kto r\u00f3wnie\u017c wybiera si\u0119 na spektakl. Zreszt\u0105 to czasem bardzo \u0142atwe, bo je\u015bli jest to grupka ludzi, to zwykle rozmawiaj\u0105 na ten temat, wspominaj\u0105 poprzednie superprodukcje, spekuluj\u0105, jak b\u0119dzie tym razem. Jest w tym pewien posmak sensacji, mo\u017ce troch\u0119 nawet snobizmu, ale bardzo sympatycznego. Wroc\u0142aw jest dlatego taki fajny, \u017ce wroc\u0142awianie s\u0105 lud\u017ami otwartymi. Dlatego pani dyrektor Ewie Michnik udaj\u0105 si\u0119 tu wszelkie nietuzinkowe projekty, kt\u00f3re s\u0105 jej specjalno\u015bci\u0105. Najbardziej rozbuchanym jak dot\u0105d plenerowym przedsi\u0119wzi\u0119ciem by\u0142a &#8222;Gioconda&#8221; Amilcare Ponchiellego, wystawiona na okr\u0119cie na brzegu Odry, na ty\u0142ach Piasku i Biblioteki Uniwersyteckiej, w s\u0105siedztwie Ostrowa Tumskiego.<br \/>\nO scenie letniej na Pergoli w Parku Szczytnickim, obok Hali, pani dyrektor marzy\u0142a ju\u017c od dawna. Raz ju\u017c, w 1998 roku w ramach wiosennej edycji festiwalu Wratislavia Cantans, Pergola zagra\u0142a jako scena na wolnym powietrzu: wystawiono tu &#8222;Jezioro \u0142ab\u0119dzie&#8221; (wyst\u0105pili tancerze z Teatru im. Musorgskiego w Petersburgu). Niestety w naszym klimacie trudno planowa\u0107 takie imprezy: do dzi\u015b pami\u0119tam ch\u0142\u00f3d i wilgo\u0107, jakie nas przeszywa\u0142y, cho\u0107 by\u0142 to czerwiec (tancerze mogli chocia\u017c w przerwach schroni\u0107 si\u0119 do podgrzewanego namiotu).<br \/>\nWczoraj przez ca\u0142y dzie\u0144 organizatorzy byli w strachu i w kontakcie z meteorologami. Na szcz\u0119\u015bcie chmury przesz\u0142y obok. A ludzie tymczasem w\u0119drowali do parku w nastrojach piknikowych. Baza gastronomiczna zreszt\u0105 by\u0142a do\u015b\u0107 imponuj\u0105ca: ca\u0142a masa stoisk, dzi\u0119ki kt\u00f3rym mo\u017cna by\u0142o si\u0119 napi\u0107 i naje\u015b\u0107 &#8211; kie\u0142basek, pierog\u00f3w, a nawet wojskowej groch\u00f3wki z kot\u0142a. Piwka te\u017c by\u0142o du\u017co i niestety po przerwie zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce po widowni obijali si\u0119 podchmieleni widzowie.<br \/>\nA jak by\u0142o? Wida\u0107, \u017ce re\u017cyser Micha\u0142 Znaniecki \u015bwietnie si\u0119 bawi\u0142 dostaj\u0105c do dyspozycji tak nietuzinkow\u0105 przestrze\u0144. Koncepcja zreszt\u0105 zmieni\u0142a si\u0119 pono\u0107 w ostatniej chwili i zamiast sceny-muszli, jak\u0105 pocz\u0105tkowo zapowiadano, stan\u0119\u0142o po\u015brodku niej co\u015b w rodzaju odzwierciedlenia Pergoli i jeszcze troch\u0119 enigmatycznych kszta\u0142t\u00f3w, kt\u00f3re odgrywa\u0142y potem r\u00f3\u017cne role. Scena by\u0142a zbudowana po\u015brodku p\u00f3\u0142kolistego stawu, wiod\u0142y do niej k\u0142adki, ale cz\u0119\u015b\u0107 wykonawc\u00f3w pluska\u0142a si\u0119 w wodzie &#8211; staw jest p\u0142ytki. Nad wod\u0105 stan\u0119\u0142y wojskowe namioty, a ca\u0142e arkady naoko\u0142o r\u00f3wnie\u017c gra\u0142y efektami \u015bwietlnymi i projekcjami.<br \/>\nTo by\u0142 dobry pomys\u0142, \u017ceby pierwszym tu przedstawieniem by\u0142o co\u015b w sumie b\u0142ahego, je\u015bli chodzi o temat, melodyjnego i pogodnego. W przysz\u0142ym roku ma by\u0107 &#8222;Otello&#8221; i to ju\u017c b\u0119dzie ca\u0142kiem inna sprawa. Z &#8222;Napojem mi\u0142osnym&#8221; by\u0142 o tyle k\u0142opot, \u017ce jest to w gruncie rzeczy bardzo kameralna opera z ledwie kilkoma bohaterami. Re\u017cyser wybrn\u0105\u0142 w ten spos\u00f3b, \u017ce nabudowa\u0142 wok\u00f3\u0142 bohater\u00f3w t\u0142a i grupy ludzkie: Adinie towarzysz\u0105 nimfy, Nemorinowi &#8211; rybacy, kapitanowi Belcore &#8211; jego wojsko, a szarlatan Dulcamara, kt\u00f3ry &#8222;przylatuje&#8221; balonem (nie przylatuje naprawd\u0119, tylko w odpowiednim momencie wychodzi z ukrycia, a balon jest ci\u0105gni\u0119ty przez niewidoczny samoch\u00f3d), jest wsp\u00f3\u0142czesnym specem od wizerunku i od wciskania ludziom pseudorecept na wszystko, a towarzysz\u0105 mu asystenci. Z zetkni\u0119cia tych grup wychodz\u0105 dodatkowe konteksty. Wszystko jest bardzo efektowne i zgrabnie zrobione. No i \u015bpiewacy &#8211; du\u017cy atut. Kilkoro sprowadzono z zagranicy. Szczeg\u00f3lnie atrakcyjny by\u0142 tenor (Nemorino) &#8211; Amerykanin Gregory Turay.<br \/>\nA przyroda te\u017c robi\u0142a swoje. Podczas uwertury, kiedy jeszcze by\u0142o jasno, \u015bpiewa\u0142y ptaszki (s\u0142owiki? kosy? trudno powiedzie\u0107, bo orkiestra troch\u0119 jednak zag\u0142usza\u0142a). Pod koniec, w ciemno\u015bciach, kiedy Nemorino \u015bpiewa\u0142 s\u0142ynn\u0105 ari\u0119 &#8222;Una furtiva lagrima&#8221;, \u017caby tak si\u0119 rozrechota\u0142y, \u017ce stworzy\u0142y dodatkowy kontrapunkt \ud83d\ude00 Dobrze, \u017ce u nas nie \u015bpiewaj\u0105 cykady. Te\u017c widzia\u0142am tak\u0105 kiedy\u015b z bliska na wakacjach na Krecie, kiedy bez stopper\u00f3w w uszach nie dawa\u0142o si\u0119 zasn\u0105\u0107. Ale jak si\u0119 nam klimat wci\u0105\u017c tak b\u0119dzie ociepla\u0142, to kto wie, czy te potwory do nas nie zmigruj\u0105 \ud83d\ude09<br \/>\n<strong>NELA<\/strong>: ciekawa jestem wra\u017ce\u0144 ze spektaklu! <strong>Alicja<\/strong>: wg s\u0142ownika Stanis\u0142awskiego finch to zi\u0119ba, zreszt\u0105 zi\u0119by i piecuszki \u015bwiergol\u0105 podobnie, tylko z troch\u0119 innym ozdobnikiem na zako\u0144czenie frazy \ud83d\ude09 <strong>Witold<\/strong>: na pierwszej pr\u00f3bie Contraponto tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o, z czasem nauczyli\u015bmy si\u0119 trzyma\u0107 przy wykonaniu min\u0119 Bustera Keatona \ud83d\ude00 <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wroc\u0142aw (to r\u00f3wnie\u017c dla mnie jedno z najulubie\u0144szych w Polsce miast) rozsmakowa\u0142 si\u0119 ju\u017c w operowych superprodukcjach. Kiedy jad\u0119 tramwajem w stron\u0119 Hali Ludowej (Hali Stulecia), ju\u017c rozpoznaj\u0119, kto r\u00f3wnie\u017c wybiera si\u0119 na spektakl. Zreszt\u0105 to czasem bardzo \u0142atwe, bo je\u015bli jest to grupka ludzi, to zwykle rozmawiaj\u0105 na ten temat, wspominaj\u0105 poprzednie superprodukcje, spekuluj\u0105, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}