
{"id":167,"date":"2008-06-12T01:36:14","date_gmt":"2008-06-11T23:36:14","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=167"},"modified":"2008-06-12T13:58:35","modified_gmt":"2008-06-12T11:58:35","slug":"dobry-brat-mozart-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/06\/12\/dobry-brat-mozart-3\/","title":{"rendered":"Dobry brat Mozart (3)"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" align=\"middle\" width=\"450\" src=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/0Mozart450.jpg\" alt=\"0Mozart450.jpg\" height=\"136\" title=\"0Mozart450.jpg\" \/>\u00a0<\/p>\n<p>I zn\u00f3w wracam do pasjonuj\u0105cego tematu: czy i w jaki spos\u00f3b idee wolnomularskie s\u0105 odzwierciedlone w tw\u00f3rczo\u015bci Mozarta?\u00a0 Zn\u00f3w te\u017c b\u0119d\u0119 tu referowa\u0107 opinie zawarte w ksi\u0105\u017cce Guy Wagnera <em>Brat Mozart<\/em>; mo\u017ce nie ze wszystkim \u0142atwo si\u0119 zgodzi\u0107, ale co do wielu szczeg\u00f3\u0142\u00f3w my\u015bl\u0119, \u017ce autor (i ci, kt\u00f3rych cytuje) wie, co m\u00f3wi&#8230;<\/p>\n<p>Zacznijmy od tego, \u017ce muzyka odgrywa\u0142a znacz\u0105c\u0105 rol\u0119 w maso\u0144skim rytuale od samego pocz\u0105tku. \u015apiewano pie\u015bni i hymny, solo i w ch\u00f3rze; z czasem wprowadzono te\u017c gr\u0119 instrumentaln\u0105. W lo\u017cach francuskich u\u017cywano sekstetu zwanego <em>Harmonie<\/em>, sk\u0142adaj\u0105cego si\u0119 z dw\u00f3ch oboj\u00f3w, dw\u00f3ch fagot\u00f3w i dw\u00f3ch ro\u017ck\u00f3w angielskich; oboje zosta\u0142y p\u00f3\u017aniej zast\u0105pione przez klarnety. (W muzycznej bibliotece Zamku w \u0141a\u0144cucie zachowa\u0142a si\u0119 transkrypcja fragment\u00f3w z <em>Don Giovanniego<\/em>, <em>La clemenza di Tito<\/em> i <em>Czarodziejskiego fletu<\/em> na zestaw dw\u00f3ch klarnet\u00f3w, dw\u00f3ch rog\u00f3w i dw\u00f3ch fagot\u00f3w &#8211; czy\u017cby opracowanie do podobnych cel\u00f3w?)<\/p>\n<p>Za Mozarta w Wiedniu ju\u017c u\u017cywano r\u00f3\u017cnych instrument\u00f3w, cho\u0107 lubiano te\u017c blach\u0119. Mozart w swoich maso\u0144skich utworach u\u017cywa\u0142 smyczk\u00f3w, d\u0119tych (ze szczeg\u00f3lnym upodobaniem do basethorn\u00f3w), ale te\u017c organ\u00f3w i pianoforte. Istotn\u0105 rol\u0119 odgrywa rytm rytualnych uderze\u0144 m\u0142otkiem, z tym, \u017ce w lo\u017cach m\u0119skich opiera\u0142 si\u0119 na cyfrze 3, a w \u017ce\u0144skich &#8211; 5. Pono\u0107 tzw. rytm punktowany ma obrazowa\u0107 kulej\u0105cy krok, co z kolei jest symbolem stanu ducha kandydata podlegaj\u0105cego inicjacji. Nuty wi\u0105zane maj\u0105 by\u0107 symbolem braterstwa, a fuga i kontrapunkt &#8211; prac przy wznoszeniu \u015bwi\u0105tyni. (Trudno si\u0119 wi\u0119c dziwi\u0107, \u017ce w <em>Jowiszowej<\/em>\u00a0mo\u017cna si\u0119 dopatrzy\u0107 symboliki maso\u0144skiej, ale o tym dalej.)<\/p>\n<p>O tonacjach Es-dur (z trzema bemolami) i A-dur (z trzema krzy\u017cykami) ju\u017c pisa\u0142am. Dwubemolowa B-dur wi\u0105\u017ce si\u0119 ze stopniem czeladnika, a jednobemolowa F-dur &#8211; ucznia. A C-dur &#8211; to podnios\u0142y nastr\u00f3j i \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n<p>Dlatego je\u015bli w <em>Kwartecie C-dur<\/em> KV 465, zwanym dzi\u015b <em>Dysonansowym<\/em>, zadziwimy si\u0119 owym niesamowitym pocz\u0105tkiem <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ZvH9Q71XJIU&amp;feature=related\">pierwszej cz\u0119\u015bci<\/a>, i p\u00f3\u017aniej rozwi\u0105zaniem w pogodn\u0105 muzyk\u0119, to nie bez kozery mo\u017cna pomy\u015ble\u0107, \u017ce Mozart ilustrowa\u0142 w ten spos\u00f3b w\u0142asne odczucia doznawane w zwi\u0105zku z inicjacj\u0105 &#8211; zw\u0142aszcza \u017ce jest to pierwszy z sze\u015bciu kwartet\u00f3w, kt\u00f3re napisa\u0142 w darze dla swego przyjaciela Haydna, i to w\u0142a\u015bnie w tym czasie, gdy i jego wci\u0105gn\u0105\u0142 do ruchu.<\/p>\n<p>Wagner wspomina te\u017c w tym kontek\u015bcie <em>Koncert fortepianowy d-moll<\/em> KV 466 i <em>Es-dur<\/em> KV 482, a tak\u017ce <em>Symfoni\u0119 &#8222;Prask\u0105&#8221; D-dur<\/em> KV 504 czy\u00a0\u015bwietlisty <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=huJ8s3rZCqk\">Kwintet klarnetowy A-dur<\/a><\/em> KV 581; oczywi\u015bcie tak\u017ce <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=6L1QNsckHhI&amp;feature=related\">Koncert klarnetowy<\/a><\/em> w tej samej tonacji, z zupe\u0142nie bosk\u0105 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=BxgmorK61YQ&amp;feature=related\">II cz\u0119\u015bci\u0105<\/a>. <em>Czarodziejski flet<\/em> jest oczywi\u015bcie osobn\u0105 spraw\u0105, o kt\u00f3rej d\u0142ugo by pisa\u0107. Ale warto si\u0119 zatrzyma\u0107 przy ostatniej tr\u00f3jcy symfonii, kt\u00f3r\u0105 badacze zwi\u0105zani z masoneri\u0105 uwa\u017caj\u0105 za doskonale symbolizuj\u0105c\u0105 wolnomularski ryt. Tonacja Es-dur i pogodny nastr\u00f3j pierwszej z nich ma s\u0142u\u017cy\u0107 prezentacji ideologii maso\u0144skiej, mroczne g-moll symbolizuje udr\u0119ki kandydata poszukuj\u0105cego drogi ku \u015awiat\u0142u (i tam, w przetworzeniu <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ZC2ePGkmopg&amp;feature=related\">I cz\u0119\u015bci<\/a> i <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=W1yJgRNu9iI&amp;feature=related\">fina\u0142u<\/a> pojawiaj\u0105 si\u0119 dziwne dysonansowe momenty). Wreszcie C-dur &#8211; wielka \u015bwiat\u0142o\u015b\u0107. W <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Fcly8-RGhgw&amp;feature=related\">finale<\/a> na koniec wspania\u0142a czterotematowa fuga z adnotacj\u0105 <em>Per aspera ad astra<\/em>\u00a0&#8211; wszystko jak trzeba. Budowla zostaje zbudowana.\u00a0\u00a0<br \/>\n\u00a0<\/p>\n<p><em>Grafika: Wiki\u00a0 <\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 I zn\u00f3w wracam do pasjonuj\u0105cego tematu: czy i w jaki spos\u00f3b idee wolnomularskie s\u0105 odzwierciedlone w tw\u00f3rczo\u015bci Mozarta?\u00a0 Zn\u00f3w te\u017c b\u0119d\u0119 tu referowa\u0107 opinie zawarte w ksi\u0105\u017cce Guy Wagnera Brat Mozart; mo\u017ce nie ze wszystkim \u0142atwo si\u0119 zgodzi\u0107, ale co do wielu szczeg\u00f3\u0142\u00f3w my\u015bl\u0119, \u017ce autor (i ci, kt\u00f3rych cytuje) wie, co m\u00f3wi&#8230; Zacznijmy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/167"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=167"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/167\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=167"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=167"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=167"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}