
{"id":172,"date":"2008-06-25T01:40:52","date_gmt":"2008-06-24T23:40:52","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=172"},"modified":"2008-06-25T09:23:16","modified_gmt":"2008-06-25T07:23:16","slug":"jan-na-jana","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/06\/25\/jan-na-jana\/","title":{"rendered":"Jan na Jana"},"content":{"rendered":"<p>Jak dla mnie, dobrze si\u0119 sta\u0142o, \u017ce koncerty Jana Garbarka zosta\u0142y prze\u0142o\u017cone: po pierwsze, w pierwszym terminie zupe\u0142nie nie mia\u0142abym czasu, a obecny mi przypasowa\u0142; po drugie, zamiast fajnego co prawda Manu Katch\u00e9 wyst\u0105pi\u0142 Trilok Gurtu, kt\u00f3rego uwielbiam i potrafi\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107 si\u0119 na niego gapi\u0107, jak gra. Tak wi\u0119c, jak tylko si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce mog\u0119 i\u015b\u0107 na ten koncert, nie waha\u0142am si\u0119 d\u0142ugo. A jeszcze na \u015bw. Jana po prostu nie wypada\u0142o opu\u015bci\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Poprzedniego dnia czw\u00f3rka muzyk\u00f3w &#8211; obok dw\u00f3ch wymienionych pianista Rainer Br\u00fcninghaus i basista Yuri Daniel &#8211; wyst\u0105pi\u0142a w Ostrowiu Wielkopolskim, sk\u0105d mamy <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=171#comment-21131\">relacj\u0119<\/a> od specjalnego wys\u0142annika. Ja musz\u0119 swoj\u0105 zacz\u0105\u0107 od tego, \u017ce znalaz\u0142am si\u0119 w zupe\u0142nie innych warunkach ni\u017c on: w Sali Kongresowej gdzie\u015b po\u015brodku. Z frekwencj\u0105 nie by\u0142o a\u017c tak \u017ale, jak si\u0119 obawia\u0142am: by\u0142y wolne miejsca, ale sala prawie pe\u0142na.<\/p>\n<p>W r\u00f3\u017cnych rzeczach Garbarka s\u0142uchiwa\u0142am, tak\u017ce w takich, kt\u00f3re mi si\u0119 niespecjalnie podobaj\u0105, ale w samej jego grze, musz\u0119 przyzna\u0107, jest specyficzna barwa i przestrze\u0144. Kojarzy mi si\u0119 z wielk\u0105 mew\u0105 fruwaj\u0105c\u0105 nad wodami. Tym razem jednak nie by\u0142 liderem, by\u0142 r\u00f3wnorz\u0119dnym partnerem swoich trzech wsp\u00f3\u0142graj\u0105cych. I koncert bardzo mnie mile zaskoczy\u0142, by\u0142 ca\u0142kowitym odej\u015bciem od do\u015b\u0107 czasem popularnej stylistyki, jaka Garbarkowi tu i \u00f3wdzie si\u0119 zdarza\u0142a.<\/p>\n<p>To by\u0142 koncert bardzo eklektyczny: od psychodelii, prostych, niemal dziecinnych melodyjek specyficznie zinstrumentowanych, z wa\u017cnym udzia\u0142em elektrycznego keyboardu, poprzez bluesowe tony po\u00a0weso\u0142e funky z kr\u00f3tkimi i dyskretnymi aluzjami to do muzyki afryka\u0144skiej, to do latynoskiej. By\u0142 nastr\u00f3j i by\u0142a ogromna energia. By\u0142o znakomite granie zespo\u0142owe i by\u0142o rasowe granie solowe.<\/p>\n<p>Ka\u017cdy pokaza\u0142, co potrafi. Ka\u017cdy by\u0142 klas\u0105 dla siebie. Pianista w swojej sol\u00f3wce nawi\u0105za\u0142 nawet przez moment do free jazzu, ale i do wielu innych styl\u00f3w; basista zrobi\u0142 sobie <em>loop<\/em> (p\u0119tl\u0119) z akord\u00f3w akompaniaj\u0105cych i zagra\u0142 utw\u00f3r sam ze sob\u0105, a Trilok szala\u0142 po swojemu, z ca\u0142ymi pokoleniami tabli w genach, jeszcze dogaduj\u0105c sposobem tablist\u00f3w.<\/p>\n<p>Ale, w przeciwie\u0144stwie do <strong>zeena<\/strong>, wydaje mi si\u0119, \u017ce poza ow\u0105 fascynuj\u0105c\u0105 sol\u00f3wk\u0105 Triloka muzycy nie grali &#8222;muzyki \u015bwiata&#8221;. Grali jazz. Rozmaity stylistycznie i ekspresyjnie, ale jednak wci\u0105\u017c stary dobry jazz, kt\u00f3rego, mam nadziej\u0119, dzisiejszy \u015bwiat paskudnej komercji ca\u0142kiem zniszczy\u0107 nie mo\u017ce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak dla mnie, dobrze si\u0119 sta\u0142o, \u017ce koncerty Jana Garbarka zosta\u0142y prze\u0142o\u017cone: po pierwsze, w pierwszym terminie zupe\u0142nie nie mia\u0142abym czasu, a obecny mi przypasowa\u0142; po drugie, zamiast fajnego co prawda Manu Katch\u00e9 wyst\u0105pi\u0142 Trilok Gurtu, kt\u00f3rego uwielbiam i potrafi\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107 si\u0119 na niego gapi\u0107, jak gra. Tak wi\u0119c, jak tylko si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/172"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=172"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/172\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=172"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=172"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=172"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}