
{"id":180,"date":"2008-07-08T01:41:12","date_gmt":"2008-07-07T23:41:12","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=180"},"modified":"2008-07-08T01:56:47","modified_gmt":"2008-07-07T23:56:47","slug":"music-to-hear-why-hearst-thou-music-sadly","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/07\/08\/music-to-hear-why-hearst-thou-music-sadly\/","title":{"rendered":"Music to hear, why hear&#8217;st thou music sadly?"},"content":{"rendered":"<p>Austriacki kontratenor Arno Raunig z pianist\u0105 Maciejem Grzybowskim wyst\u0105pili w ramach cyklu koncert\u00f3w muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej Passage, b\u0119d\u0105cego cz\u0119\u015bci\u0105 Ogrod\u00f3w Muzycznych na dziedzi\u0144cu Zamku Kr\u00f3lewskiego. W pierwszej cz\u0119\u015bci wykonali kilka arii przeznaczonych dla s\u0142ynnego kastrata Farinellego, czyli Carla Broschiego (m.in. napisan\u0105 przez niego samego oraz dwie autorstwa jego brata) i nad tym nie b\u0119d\u0119 si\u0119 rozwodzi\u0107 &#8211; nie do\u015b\u0107, \u017ce muzyka pusta i nieciekawa, to pan Raunig Farinellem z pewno\u015bci\u0105 nie jest. Chc\u0119 si\u0119 zatrzyma\u0107 nad dzie\u0142em wykonanym w drugiej cz\u0119\u015bci &#8211; <em>Sonetami Szekspira<\/em> Paw\u0142a Mykietyna, kt\u00f3re swego czasu, za dyrekcji Mariusza Treli\u0144skiego,\u00a0ten sam duet przedstawia\u0142 na deskach sceny kameralnej Opery Narodowej w ramach nieod\u017ca\u0142owanego cyklu Terytoria.<\/p>\n<p>Pawe\u0142 Mykietyn odni\u00f3s\u0142 w\u0142a\u015bnie wielki sukces &#8211; otrzyma\u0142 nagrod\u0119 Opus przyznawan\u0105 przez media publiczne. By\u0142a to oczywi\u015bcie inicjatywa nie tych medi\u00f3w, lecz \u015brodowisk tw\u00f3rczych, wychodz\u0105cych z za\u0142o\u017cenia, \u017ce jak ju\u017c stworzy si\u0119 precedens, to trudno b\u0119dzie si\u0119 potem wycofa\u0107 &#8211; a obecne w\u0142adze TVP i PR SA podchwyci\u0142y\u00a0rzecz skwapliwie otrzymuj\u0105c do r\u0119ki pretekst, by m\u00f3c udawa\u0107, \u017ce realizuj\u0105 jak\u0105\u015b misj\u0119. Pawe\u0142 otrzyma\u0142 nagrod\u0119 (200 tys. z\u0142) za wykonan\u0105 na inauguracji zesz\u0142orocznej Warszawskiej Jesieni <em>II Symfoni\u0119<\/em> (ciekawostka: pierwszej nie by\u0142o) ca\u0142kowicie s\u0142usznie, bo to dzie\u0142o wybitne; nie wiem, czy rzeczywi\u015bcie oka\u017ce si\u0119 kamieniem milowym, jak m\u00f3wili jurorzy; czas wszystko zweryfikuje. Dla mnie jest to troch\u0119 utw\u00f3r znajduj\u0105cy si\u0119 wp\u00f3\u0142 drogi mi\u0119dzy postmodernistycznymi nawi\u0105zaniami do muzyki przesz\u0142o\u015bci a tym, co dr\u0105\u017cy kompozytora ostatnio &#8211; kr\u0105\u017c\u0105cymi b\u0142\u0119dnie i melancholijnie mikrotonami; ca\u0142o\u015b\u0107 jednak wci\u0105ga i zabiera nas w dziwn\u0105, tajemnicz\u0105 podr\u00f3\u017c.<\/p>\n<p>Z <em>Sonetami Szekspira<\/em> jest inaczej &#8211; one s\u0105 jeszcze ca\u0142kowicie postmodernistyczne, dialog z muzyczn\u0105 przesz\u0142o\u015bci\u0105 jest tu jednak cienki i erudycyjny, to jednocze\u015bnie dialog z szekspirowskim tekstem i jego znaczeniami, nie \u017cadne na\u015bladownictwo, nie dopowiadanie, ale czasem nawet s\u0142owo id\u0105ce przeciw. Sam Pawe\u0142 m\u00f3wi o utworze tyle, \u017ce\u00a0jest bardzo osobisty i \u017ce napisa\u0142 go dla swojej \u015bwie\u017co w\u00f3wczas po\u015blubionej (2000 r.) \u017cony Kasi. Ale i to nie jest takie proste. Jako \u017ce podmiot liryczny u Szekspira nie jest jednoznaczny &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 sonet\u00f3w wyra\u017anie skierowana jest do m\u0119\u017cczyzny, cz\u0119\u015b\u0107 do kobiety &#8211; i u Mykietyna nie ma jednoznaczno\u015bci: \u015bpiewa je m\u0119\u017cczyzna, ale g\u0142osem kobiecym &#8211; kontratenorem. Nie jest to obraz mi\u0142o\u015bci szcz\u0119\u015bliwej, kt\u00f3ra przecie\u017c by\u0142a i (o ile wiem) wci\u0105\u017c jest udzia\u0142em tego ma\u0142\u017ce\u0144stwa &#8211; to mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra boli, nawet gdy mo\u017ce zosta\u0107 spe\u0142niona. (Pogodny jest w tym opracowaniu mo\u017ce tylko jeden z sonet\u00f3w, ten oparty na niezbyt przyzwoitych grach s\u0142\u00f3w wok\u00f3\u0142 imienia Will.)<\/p>\n<p>I co z muzyk\u0105? Niekt\u00f3re fragmenty mog\u0105 kojarzy\u0107 si\u0119 z jak\u0105\u015b o wiele lepsz\u0105 wersj\u0105 Nymana (gdyby Greenaway zna\u0142 Mykietyna&#8230;), ale og\u00f3lnie dzie\u0142o jest o wiele bardziej\u00a0wyrafinowane (\u017ceby nie powiedzie\u0107 <em>sofisticated<\/em>). Ostatni z sze\u015bciu wybranych sonet\u00f3w znajduje si\u0119 na p\u0142ycie klasycznych Paszportowc\u00f3w &#8222;Polityki&#8221; (Pawe\u0142 jest laureatem za rok 1999), ale zatrzymam si\u0119 tu jeszcze na innym, tym, kt\u00f3ry ma temat muzyczny.<\/p>\n<p><span style=\"color: black\" lang=\"EN-US\"><font face=\"Times New Roman\">VIII.<\/font><\/span><span style=\"color: black\" lang=\"EN-US\"><font face=\"Times New Roman\"> Music to hear, why hear&#8217;st thou music sadly?<br \/>\nSweets with sweets war not, joy delights in joy.<br \/>\nWhy lovest thou that which thou receivest not gladly,<br \/>\nOr else receivest with pleasure thine annoy?<br \/>\nIf the true concord of well-tuned sounds,<br \/>\nBy unions married, do offend thine ear,<br \/>\nThey do but sweetly chide thee, who confounds<br \/>\nIn singleness the parts that thou shouldst bear.<br \/>\nMark how one string, sweet husband to another,<br \/>\nStrikes each in each by mutual ordering,<br \/>\nResembling sire and child and happy mother<br \/>\nWho all in one, one pleasing note do sing:<br \/>\nWhose speechless song, being many, seeming one,<br \/>\nSings this to thee: \u201athou single wilt prove none.\u2019<\/font><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: black\" lang=\"EN-US\"><\/span><span lang=\"EN-US\"><o:p><\/o:p><\/span>Jak wida\u0107, temat muzyki i ma\u0142\u017ce\u0144stwa &#8211; kt\u00f3re \u0142\u0105czy\u0107 ma jeden czynnik: harmonia &#8211; przeplata si\u0119 tu stale. Dobre (czyste) nastrojenie, wsp\u00f3lne poruszanie strun, \u015bpiew w jednym tonie (jak by tego nie rozumie\u0107) &#8211; to bardziej naturalny stan ni\u017c pr\u00f3ba wy\u015bpiewania samemu paru g\u0142os\u00f3w\u00a0naraz (a co z solist\u0105?!). Co robi z tego Mykietyn? Tworzy aluzj\u0119 do efektu echa, jaki m\u00f3g\u0142by powsta\u0107, gdyby bohater rzeczywi\u015bcie pr\u00f3bowa\u0142 \u015bpiewa\u0107 &#8222;dwa w jednym&#8221;. I jest to ca\u0142y czas utw\u00f3r jakby podw\u00f3jny, a jednocze\u015bnie w harmoniach bolesny. Czyli oddaje istot\u0119 tekstu Szekspira w spos\u00f3b zupe\u0142nie inny, ni\u017c mo\u017cna by\u0142oby si\u0119 spodziewa\u0107, ale zaskakuj\u0105co adekwatny.\u00a0Szuka\u0142am w sieci\u00a0przyk\u0142ad\u00f3w z muzyki Mykietyna i znalaz\u0142am tylko <a href=\"http:\/\/www.good-music-guide.com\/community\/index.php?topic=7933.0\">co\u015b takiego<\/a>&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Austriacki kontratenor Arno Raunig z pianist\u0105 Maciejem Grzybowskim wyst\u0105pili w ramach cyklu koncert\u00f3w muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej Passage, b\u0119d\u0105cego cz\u0119\u015bci\u0105 Ogrod\u00f3w Muzycznych na dziedzi\u0144cu Zamku Kr\u00f3lewskiego. W pierwszej cz\u0119\u015bci wykonali kilka arii przeznaczonych dla s\u0142ynnego kastrata Farinellego, czyli Carla Broschiego (m.in. napisan\u0105 przez niego samego oraz dwie autorstwa jego brata) i nad tym nie b\u0119d\u0119 si\u0119 rozwodzi\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/180"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=180"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/180\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=180"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=180"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=180"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}