
{"id":1801,"date":"2012-01-10T00:12:44","date_gmt":"2012-01-09T23:12:44","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1801"},"modified":"2012-01-10T00:14:13","modified_gmt":"2012-01-09T23:14:13","slug":"la-scene-florissante","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/01\/10\/la-scene-florissante\/","title":{"rendered":"La sc\u00e8ne florissante"},"content":{"rendered":"<p>Ten tytu\u0142 to nawi\u0105zanie nie tylko do nazwy s\u0142ynnego zespo\u0142u Les Arts Florissants, ale i do faktu, \u017ce kiedy weszli\u015bmy na sal\u0119 Filharmonii Narodowej, zobaczyli\u015bmy na scenie&#8230; kwitn\u0105ce r\u00f3\u017ce. Sztuczne, ma si\u0119 rozumie\u0107, i przestawiane przez \u015bpiewaj\u0105cych wykonawc\u00f3w; w\u015br\u00f3d nich w\u0142a\u015bnie zosta\u0142a uk\u0105szona Eurydyka z pierwszej z wystawionych przez zesp\u00f3\u0142 tego wieczoru jednoakt\u00f3wek: <em>Zej\u015bcia Orfeusza do piek\u0142a<\/em> Marca-Antoine&#8217;a Charpentiera.<\/p>\n<p>Zwierza\u0142am si\u0119 dzi\u015b kole\u017ce\u0144stwu blogowemu (a obrodzi\u0142o dzi\u015b, bo i <strong>Beata<\/strong> si\u0119 pokaza\u0142a, i <strong>bazylika<\/strong>, i <strong>lesio<\/strong>, i niespodziewanie dotar\u0142 jednak <strong>60jerzy<\/strong>), \u017ce lubi\u0119 takie semisceniczne inscenizacje. Zbyt ma\u0142o jest w\u00f3wczas mo\u017cliwo\u015bci wydziczania si\u0119 na si\u0142\u0119, a przy tak oszcz\u0119dnym dzia\u0142aniu trzeba ogranicza\u0107 si\u0119 do skr\u00f3tu,\u00a0symbolu i minimalnej ilo\u015bci rekwizyt\u00f3w, a wi\u0119c inscenizacje takie wymagaj\u0105 inteligencji, a\u00a0nieraz i\u00a0poczucia humoru. Tym wszystkim wykaza\u0142 si\u0119 Bruno Ravella, m\u0142odzi \u015bpiewacy byli wspaniale naturalni, a zesp\u00f3\u0142 instrumentalny z wdzi\u0119kiem i energi\u0105 im towarzyszy\u0142.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Dwa zupe\u0142nie r\u00f3\u017cne \u015bwiaty muzyczne. Najpierw kwintesencja francuskiego baroku, ceremonialnego, pe\u0142nego zakr\u0119tas\u00f3w i lansad\u00f3w, ale harmonicznie dosy\u0107 prostego. Najwi\u0119kszym kunsztem musia\u0142 si\u0119 tu wykaza\u0107 oczywi\u015bcie tytu\u0142owy Orfeusz &#8211; tenor portugalski Fernando Guimar\u00e3es, ale te\u017c nie wybija\u0142 si\u0119 bardzo &#8211; g\u0142osy by\u0142y wyr\u00f3wnane. Proste pomys\u0142y inscenizacyjne, jak ten, by wszyscy reprezentanci \u015bwiata Hadesu mieli na g\u0142owach zas\u0142aniaj\u0105ce twarze welony, robi\u0142y du\u017ce wra\u017cenie. To opowie\u015b\u0107 poniek\u0105d z happy endem &#8211; ko\u0144czy si\u0119 w momencie, gdy Orfeusz wychodzi z Eurydyk\u0105 z ty\u0142u, a ch\u00f3r duch\u00f3w \u015bpiewa z \u017calem: zosta\u0144cie z nami, wi\u0119c jednak melancholia.<\/p>\n<p><em>Wenus i Adonis<\/em> Johna Blowa, o 15 lat m\u0142odszego od Charpentiera, niby przyjmuje jaki\u015b wzorzec francuskiej opery barokowej, ale pod wzgl\u0119dem j\u0119zyka muzycznego jest bardzo angielska, z owymi niesamowitymi dysonansami (fachowo nazywanymi uko\u015bnymi brzmieniami) i wynikaj\u0105cymi st\u0105d bardzo ciekawymi harmoniami. Tu jest odwrotnie: przez ca\u0142y czas pogodnie, \u017cartobliwie, komediowo (psoc\u0105cy Kupido), troch\u0119 romansowo, a na koniec tragicznie: Adonis ginie, a lament Wenus zapowiada ju\u017c lament Purcellowskiej Dydony. Tu te\u017c ka\u017cdy ma swoj\u0105 rol\u0119, ale wykonawcy tytu\u0142owego duetu, Ruby Hughes i Callum Thorpe, tym razem si\u0119 wybijali,\u00a0zw\u0142aszcza ona (co nie bardzo spodoba\u0142o si\u0119 <strong>60jerzemu<\/strong>, ale mnie nie razi\u0142o &#8211; mia\u0142a pi\u0119kn\u0105 barw\u0119 i by\u0142a bardzo ekspresyjna). I tu gra\u0142y pojedyncze rekwizyty: \u0142uki (nawi\u0105zanie i do \u0142uku Kupida, i do polowania, w kt\u00f3rym Adonis ginie) czy wiklinowa skrzynia, z kt\u00f3rej najpierw wyjmowane s\u0105 owe rekwizyty, a p\u00f3\u017aniej zmienia si\u0119 ona w dzikiego zwierza, nacieraj\u0105cego na nieszcz\u0119snego bohatera.<\/p>\n<p>Zesp\u00f3\u0142 prowadzony by\u0142 tym razem nie przez swego szefa Williama Christie, lecz przez Jonathana Cohena, brytyjskiego&#8230; wiolonczelisty, kt\u00f3ry jednak tu gra\u0142 na klawesynie i pozytywie, dyryguj\u0105c od nich. Pi\u0119kny koncert i, jak zwykle po takich wydarzeniach, d\u0142ugo si\u0119 z niego wychodzi\u0142o&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ten tytu\u0142 to nawi\u0105zanie nie tylko do nazwy s\u0142ynnego zespo\u0142u Les Arts Florissants, ale i do faktu, \u017ce kiedy weszli\u015bmy na sal\u0119 Filharmonii Narodowej, zobaczyli\u015bmy na scenie&#8230; kwitn\u0105ce r\u00f3\u017ce. Sztuczne, ma si\u0119 rozumie\u0107, i przestawiane przez \u015bpiewaj\u0105cych wykonawc\u00f3w; w\u015br\u00f3d nich w\u0142a\u015bnie zosta\u0142a uk\u0105szona Eurydyka z pierwszej z wystawionych przez zesp\u00f3\u0142 tego wieczoru jednoakt\u00f3wek: Zej\u015bcia Orfeusza [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1801"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1801"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1801\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1807,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1801\/revisions\/1807"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1801"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1801"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1801"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}