
{"id":182,"date":"2008-07-11T00:44:50","date_gmt":"2008-07-10T22:44:50","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=182"},"modified":"2008-07-11T00:44:50","modified_gmt":"2008-07-10T22:44:50","slug":"jeszcze-z-themersona","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/07\/11\/jeszcze-z-themersona\/","title":{"rendered":"Jeszcze z Themersona"},"content":{"rendered":"<p>Postanowi\u0142am napisa\u0107 co\u015b do papierowego wydania o Themersonach, wi\u0119c wczytuj\u0119 si\u0119 w dzie\u0142o Pana Stefana\u00a0<em>O potrzebie tworzenia widze\u0144<\/em>, wydane przy okazji wystawy w CSW pod tym samym tytu\u0142em, o kt\u00f3rej pisa\u0142am par\u0119 wpis\u00f3w temu. Ma\u0142y kawa\u0142ek oko\u0142omuzyczny tekstu:<\/p>\n<p>&#8222;W operze s\u0142owa nie zabijaj\u0105 muzyki. To muzyka zabija s\u0142owa, deformuj\u0105c je tak, \u017ce nie daje si\u0119 ich rozpozna\u0107. Je\u015bli znamy libretto, to ju\u017c nam nie przeszkadza, \u017ce nie wychwytujemy s\u0142\u00f3w &#8211; wystarczy s\u0142ucha\u0107 samog\u0142osek.<\/p>\n<p>Co\u015b zupe\u0142nie odwrotnego mia\u0142o miejsce na prze\u0142omie lat dwudziestych i trzydziestych, kiedy do kina wtargn\u0119\u0142o S\u0142owo M\u00f3wione. S\u0142owa odnios\u0142y natychmiastowe zwyci\u0119stwo, a Ekran pad\u0142 ich ofiar\u0105. (&#8230;)<\/p>\n<p>Ludzie w rodzaju Ren\u00e9 Claira, Chaplina, Eisensteina, Pudowkina byli przeciwni filmowi d\u017awi\u0119kowemu, poniewa\u017c wiedzieli, \u017ce spowoduje lawin\u0119 s\u0142owa m\u00f3wionego. Muzyka &#8211; nie przeszkadza\u0142a im. (&#8230;) Muzyka zawsze by\u0142a dobrym partnerem, nawet w filmie niemym. Studio zwykle wyposa\u017cone by\u0142o w pianino i skrzypce, aby aktor\u00f3w filmu niemego wprowadzi\u0107 w nastr\u00f3j. A w najmniejszym nawet kinie by\u0142o co najmniej pianino.<\/p>\n<p>W jednym z nich grywa\u0142 pan Chmurkowski, pianista-wirtuoz, by\u0142y kapitan kawalerii (bia\u0142ogwardzista? Kozak?) w stanie spoczynku, kt\u00f3rego los rzuci\u0142 po wojnie 1920 roku (niewielu ludzi pami\u0119ta, \u017ce w 1920 roku by\u0142a wojna!) do niewielkiego miasta nad brzegiem Wis\u0142y [P\u0142ocka, sk\u0105d pochodzi\u0142 Themerson &#8211; DS]. W kieszeni przechowywa\u0142 butelk\u0119 w\u00f3dki, a kiedy na ekranie pojawia\u0142 si\u0119 obraz koguta, potrafi\u0142 zagra\u0107 na pianinie kukuryku. (&#8230;) W ka\u017cdym razie to w jego interpretacji us\u0142ysza\u0142em obszerny wyb\u00f3r najrozmaitszych urywk\u00f3w i fragment\u00f3w utwor\u00f3w muzycznych, od Beethovena do Czajkowskiego, od Mendelssohna do Griega, ilustruj\u0105cych wszystkie nastroje i zdarzenia pojawiaj\u0105ce si\u0119 na ekranie, tajemniczo nieme, wszystkie wschody i zachowy s\u0142o\u0144ca, wesela i pogrzeby, sceny mi\u0142osne i sceny walki, ataki kawalerii i po\u015bcigi na motocyklach, huragany i tajfuny (wyj\u0105tkowo skutecznie korzysta\u0142 z prawego peda\u0142u), i liryczne s\u0142owiki (nie zaniedbywa\u0142 te\u017c lewego peda\u0142u).<\/p>\n<p>Nie, D\u017awi\u0119k nie by\u0142 wrogiem Niemego Ekranu. Tyle poj\u0119\u0107 zapo\u017cyczonych ze \u015bwiata wizualnego u\u017cywa si\u0119 do opisywania zjawisk muzycznych, poniewa\u017c maj\u0105 one ze sob\u0105 du\u017co wsp\u00f3lnego, zar\u00f3wno emocjonalnie, jak i formalnie. A jednak Ekran posiada\u0142 w sobie co\u015b istotnego, co\u015b w\u0142asnego. Co\u015b, co ujawni\u0142 metr podrapanej, szmelcowej ta\u015bmy, o kt\u00f3rej wspomina\u0142em. Brakowa\u0142o do\u0144 odpowiednika w grze pana Chmurkowskiego, czy to imituj\u0105cego, czy to muzycznego. Chocia\u017c nowy d\u017awi\u0119k ju\u017c nadchodzi\u0142. Wisia\u0142 w powietrzu. Lub dok\u0142adniej: w hipotetycznym eterze: Szum Sfer Niebieskich&#8221;.<\/p>\n<p>(1936-7\/1980)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Postanowi\u0142am napisa\u0107 co\u015b do papierowego wydania o Themersonach, wi\u0119c wczytuj\u0119 si\u0119 w dzie\u0142o Pana Stefana\u00a0O potrzebie tworzenia widze\u0144, wydane przy okazji wystawy w CSW pod tym samym tytu\u0142em, o kt\u00f3rej pisa\u0142am par\u0119 wpis\u00f3w temu. Ma\u0142y kawa\u0142ek oko\u0142omuzyczny tekstu: &#8222;W operze s\u0142owa nie zabijaj\u0105 muzyki. To muzyka zabija s\u0142owa, deformuj\u0105c je tak, \u017ce nie daje si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/182"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=182"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/182\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=182"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=182"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=182"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}