
{"id":186,"date":"2008-07-24T00:36:21","date_gmt":"2008-07-23T22:36:21","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=186"},"modified":"2008-07-24T09:46:42","modified_gmt":"2008-07-24T07:46:42","slug":"lisbon-stories","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/07\/24\/lisbon-stories\/","title":{"rendered":"Lisbon Stories"},"content":{"rendered":"<p><strong><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" width=\"450\" src=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/IMG_1481.jpg\" alt=\"IMG_1481.jpg\" height=\"337\" title=\"IMG_1481.jpg\" \/>\u00a0<\/strong><\/p>\n<p><strong>1. Z Alfamy.<\/strong> A w\u0142a\u015bciwie z dzielnicy na jej ty\u0142ach &#8211; Gra\u00e7a. Trafi\u0142 nam si\u0119 bardzo mi\u0142y zbieg okoliczno\u015bci: akurat na lato wynaj\u0105\u0142 tam mieszkanie nasz znajomy, zakotwiczony od lat w Stanach. Postanowi\u0142 napisa\u0107\u00a0w Lizbonie\u00a0ksi\u0105\u017ck\u0119. Miejsce wydaje si\u0119 idealne&#8230; Odwiedzili\u015bmy go wspinaj\u0105c si\u0119 w\u0105skimi uliczkami i docieraj\u0105c do trzypi\u0119trowej kamienicy pokrytej <em>azulejos<\/em> &#8211; p\u0142ytkami ceramicznymi.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" width=\"450\" src=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/IMG_1473.jpg\" alt=\"IMG_1473.jpg\" height=\"600\" title=\"IMG_1473.jpg\" \/><\/p>\n<p>Znajomy\u00a0zamieszka\u0142 na trzecim pi\u0119trze. Ale na ty\u0142ach tego\u017c pi\u0119tra\u00a0znajduje si\u0119\u00a0to, co jest w g\u00f3rze tego wpisu, czyli niespodziewany taras z najprawdziwszym ogr\u00f3dkiem, gdzie siedz\u0105c przy stole w cieniu bugenwilii widzi si\u0119 Tag. (&#8222;Tej-ziu!&#8221; &#8211; uczy\u0142a nas par\u0119 lat temu wymowy na wycieczce portugalska przewodniczka, z zawodu, jak si\u0119 przyzna\u0142a,\u00a0nauczycielka od kszta\u0142cenia pocz\u0105tkowego. Skuteczna by\u0142a: jeszcze mam w uszach &#8222;Kesz-kaisz&#8221; i &#8222;KAbu da ROka&#8221;)<\/p>\n<p>Siedzieli\u015bmy wi\u0119c pod t\u0105 bugenwili\u0105, pojadali\u015bmy i rozmawiali\u015bmy. Opowiadali\u015bmy M. o owym dziwnym fenomenie pogodowym, jaki towarzyszy\u0142 nam nad oceanem. &#8211; A tu jest zawsze s\u0142o\u0144ce, to bardzo inspiruj\u0105ce. I \u015bwietnie si\u0119 tu czuj\u0119, bo to taka normalna, robotnicza dzielnica.<\/p>\n<p>Leniwe popo\u0142udnie, pora sjesty, a tu nagle kto\u015b na s\u0105siednim tarasie wierci wiertark\u0105 i uderza m\u0142otkiem. &#8211; To nic, zaraz przestanie &#8211; m\u00f3wi M. &#8211; Z pocz\u0105tku si\u0119 wystraszy\u0142em, \u017ce to tak b\u0119dzie ca\u0142y czas. Ale nie, on robi godzink\u0119 i ko\u0144czy. &#8211; I faktycznie. Po kilku kolejnych r\u0105bni\u0119ciach m\u0142otkiem facet zaczyna pod\u015bpiewywa\u0107 wesolutko: &#8222;Rimbombiii, rimbombaaa, ribiribirim, bam bam&#8221; (melodia dla znaj\u0105cych solmizacj\u0119: sol sol sol, sol la mi, sol sol sol sol sol la mi). I fajrant&#8230;<\/p>\n<p><strong>2. Z Rua Augusta.<\/strong> Czyli z najbardziej znanego deptaku centralnej dzielnicy Baixa, zmierzaj\u0105cego do Pra\u00e7a do Com\u00e9rcio nad Tagiem. Turyst\u00f3w tu zapewne wi\u0119cej ni\u017c miejscowych, a z tych ostatnich &#8211; standardowi przebiera\u0144cy, \u017cywe pomniki i niestety, jak w ca\u0142ej Lizbonie, straszna masa \u017cebrak\u00f3w; nie spos\u00f3b podczas jazdy metrem nie spotka\u0107 przynajmniej dw\u00f3ch (kiedy\u015b ich tylu nie by\u0142o &#8211; wej\u015bcie euro da\u0142o Portugalczykom mocno w ko\u015b\u0107).<\/p>\n<p>S\u0105 te\u017c oczywi\u015bcie\u00a0grajkowie &#8211; raz trafi\u0142am na dwie dziewczyny, flecistk\u0119 i altowiolistk\u0119, kt\u00f3re gra\u0142y sobie <em>Eine kleine Nachtmusik<\/em>. Ale tym razem s\u0142ysz\u0119 znajomy g\u0142os: fado z akompaniamentem triangla. I ju\u017c wiem, kogo za chwil\u0119 zobacz\u0119 &#8211; osob\u0119, kt\u00f3rej poprzednim razem s\u0142ucha\u0142am <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=140\">w kwietniu<\/a>,\u00a0z towarzyszeniem zespo\u0142u w Studiu im. Lutos\u0142awskiego&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; No to wrzu\u0107 tej pani pieni\u0105\u017cek, jak j\u0105 tak podziwiasz &#8211; m\u00f3wi siostra. &#8211; Daj spok\u00f3j &#8211; odpowiadam &#8211;\u00a0ona przecie\u017c od dawna robi karier\u0119 w show-biznesie. Gra na ulicy, bo wida\u0107 to silniejsze od niej&#8230;<\/p>\n<p>Tak &#8211; to by\u0142a Dona Rosa&#8230; A oto dow\u00f3d:<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" width=\"450\" src=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/IMG_1199.jpg\" alt=\"IMG_1199.jpg\" height=\"600\" title=\"IMG_1199.jpg\" \/><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 1. Z Alfamy. A w\u0142a\u015bciwie z dzielnicy na jej ty\u0142ach &#8211; Gra\u00e7a. Trafi\u0142 nam si\u0119 bardzo mi\u0142y zbieg okoliczno\u015bci: akurat na lato wynaj\u0105\u0142 tam mieszkanie nasz znajomy, zakotwiczony od lat w Stanach. Postanowi\u0142 napisa\u0107\u00a0w Lizbonie\u00a0ksi\u0105\u017ck\u0119. Miejsce wydaje si\u0119 idealne&#8230; Odwiedzili\u015bmy go wspinaj\u0105c si\u0119 w\u0105skimi uliczkami i docieraj\u0105c do trzypi\u0119trowej kamienicy pokrytej azulejos &#8211; p\u0142ytkami [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/186"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=186"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/186\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=186"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=186"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=186"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}