
{"id":1862,"date":"2012-01-20T23:58:08","date_gmt":"2012-01-20T22:58:08","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1862"},"modified":"2012-01-20T23:58:08","modified_gmt":"2012-01-20T22:58:08","slug":"penderecki-hymny-i-modlitwy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/01\/20\/penderecki-hymny-i-modlitwy\/","title":{"rendered":"Penderecki: hymny i modlitwy"},"content":{"rendered":"<p>W ostatnich dziesi\u0119cioleciach muzyka Pendereckiego kojarzy si\u0119 g\u0142\u00f3wnie z monumentalno\u015bci\u0105, wi\u0119c a\u017c dziwne si\u0119 wydaje, \u017ce program, kt\u00f3ry tego wieczoru zosta\u0142 wykonany w Filharmonii Narodowej pod batut\u0105 kompozytora, sk\u0142ada\u0142 si\u0119 a\u017c z siedmiu jego utwor\u00f3w, a mia\u0142 ca\u0142kiem normalny wymiar czasowy. Rzecz wyja\u015bniaj\u0105 dwie okoliczno\u015bci: po pierwsze, znalaz\u0142y si\u0119 w programie dwa utwory z wcze\u015bniejszych okres\u00f3w tw\u00f3rczo\u015bci, po drugie, obok nich program wype\u0142ni\u0142y dzie\u0142a, a w paru wypadkach nawet dzie\u0142ka, pisane specjalnie na r\u00f3\u017cne okazje.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>M\u0142odzie\u0144cze <em>Psalmy Dawida<\/em> na pocz\u0105tek, jeden z tych trzech utwor\u00f3w, kt\u00f3rymi Penderecki wygra\u0142 konkurs m\u0142odych kompozytor\u00f3w, stanowi\u0142y bardzo dobry wst\u0119p, pokazuj\u0105c, \u017ce ju\u017c w m\u0142odo\u015bci przyci\u0105ga\u0142y go okre\u015blone tematy i \u015brodki wyrazu. Pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 koncertu dope\u0142ni\u0142y jednak rzeczy zupe\u0142nie inne: napisany w 1997 r. na tysi\u0105clecie Gda\u0144ska <em>Hymn do \u015bw. Wojciecha<\/em> oraz pochodz\u0105cy z tego samego roku, a przeznaczony na podobny sk\u0142ad (ch\u00f3r i instrumenty) <em>Hymn do\u00a0\u015bw. Danii\u0142a<\/em> na 850-lecie Moskwy. \u017be ten drugi opiera si\u0119 na \u015bpiewach i brzmieniach kojarz\u0105cych si\u0119 z muzyk\u0105 liturgiczn\u0105 prawos\u0142awia, to nic dziwnego, ale \u017ce taki posmak mo\u017cna by\u0142o us\u0142ysze\u0107 i w utworze dla Gda\u0144ska &#8211; to troch\u0119 zaskakiwa\u0142o. W p\u00f3\u017aniejszym, ca\u0142kiem \u015bwie\u017cym (2010 r.) <em>Hejnale cieszy\u0144skim<\/em> na 1200-lecie tego miasta, wykonanym\u00a0po\u015brodku drugiej cz\u0119\u015bci koncertu,\u00a0ju\u017c ani \u015bladu tej inspiracji; to takie wariacje na temat chora\u0142u Lutra <em>Ein feste Burg<\/em>, pod koniec tego kr\u00f3tkiego kawa\u0142ka przywo\u0142ane w nieco &#8222;dosmaczonej&#8221; wersji bachowskiej.<\/p>\n<p>Po raz pierwszy us\u0142ysza\u0142am wykonane na pocz\u0105tek drugiej cz\u0119\u015bci <em>Trzy pie\u015bni chi\u0144skie<\/em> z 2008 r. \u015apiewa\u0142 je z orkiestr\u0105 baryton niemiecki o \u0142adnej, kulturalnej barwie g\u0142osu\u00a0&#8211; Thomas E. Bauer, a sam utw\u00f3r jest tyle chi\u0144ski co <em>Pie\u015b\u0144 o Ziemi<\/em> Mahlera, ale mi\u0142y w s\u0142uchaniu, ciekawie zinstrumentowany (z d\u017awi\u0119czn\u0105 perkusj\u0105, w tym chi\u0144sk\u0105, i du\u017cym udzia\u0142em d\u0119tych, zw\u0142aszcza fletu), r\u00f3wnie\u017c &#8211; id\u0105c za tekstem &#8211; pisany zachwytem nad \u017cyciem i \u015bwiatem. No, jest to co\u015b pomi\u0119dzy Ry\u015bkiem Straussem a impresjonizmem, tak z grubsza.<\/p>\n<p>Po\u015brodku co\u015b, na co czeka\u0142am: <em>Przebudzenie Jakuba<\/em> z 1974 r. To utw\u00f3r orkiestrowy, kt\u00f3ry ogromnie lubi\u0119, jak te\u017c ca\u0142y ten \u015brodkowy okres tw\u00f3rczo\u015bci Pendereckiego: jeszcze korzeniami w awangardzie, ale ju\u017c\u00a0prezentuj\u0105cy troch\u0119 innego rodzaju dyskurs muzyczny. Niestety, ten okres ko\u0144czy si\u0119, gdy kompozytor przyjmuje zam\u00f3wienie na <em>Raj utracony<\/em>&#8230; <em>Przebudzenie<\/em> ma w sobie co\u015b mistycznego, ale zupe\u0142nie abstrakcyjnego, niedos\u0142ownego (cho\u0107 ja kiedy\u015b zwyk\u0142am sobie \u017cartowa\u0107, \u017ce zaczyna si\u0119 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=tOTQ9TVkG98\">chrapaniem Jakuba<\/a>), i okaza\u0142o si\u0119 \u015bwietnym po\u0142\u0105czeniem z ostatnim punktem programu, <em>Kadiszem<\/em>.<\/p>\n<p>Wspomina\u0142am o nim ju\u017c <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2010\/08\/31\/historia-na-fortepianie-historycznym\/#comment-72023\">tutaj<\/a>\u00a0przy okazji <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=1N07cnoboCY&amp;feature=related\">tego wykonania<\/a>.\u00a0Tym razem \u015bpiewa\u0142a Olga Pasiecznik: czarno ubrana i kr\u00f3tko obci\u0119ta, niemal ch\u0142opi\u0119cym sopranem odtworzy\u0142a fragmenty przejmuj\u0105cych wierszy utalentowanego ch\u0142opca Abrama Cytryna, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 w Auschwitz (utw\u00f3r ma podtytu\u0142 &#8222;\u0141\u00f3dzkim Abramkom, kt\u00f3rzy chcieli \u017cy\u0107, i Polakom, kt\u00f3rzy ratowali \u017byd\u00f3w&#8221;; kiedy poprzednim razem go us\u0142ysza\u0142am, poszed\u0142szy p\u00f3\u017aniej do kompozytora pierwsze, co mu powiedzia\u0142am, to, \u017ce m\u00f3j ojciec by\u0142 Abramem z \u0141odzi, kt\u00f3ry prze\u017cy\u0142 &#8211; bo by\u0142 doros\u0142y i uciek\u0142 na Wsch\u00f3d). Tak samo by\u0142 Olbrychski i Alberto Mizrahi; \u00f3w fina\u0142owy kadisz, jak wspominam w zalinkowanej relacyjce,\u00a0jest bliski autentyku, wi\u0119c w\u0142a\u015bciwie trudno go ocenia\u0107 jako dzie\u0142o muzyczne, raczej odczuwa si\u0119 wzruszenie \u017carliw\u0105 modlitw\u0105 i w og\u00f3le spraw\u0105. A ja, gdy tego s\u0142ucham, dodatkowo widz\u0119 dziesi\u0119cioletniego Krzysia patrz\u0105cego z bratem z okna na ty\u0142ach domu w D\u0119bicy, jak likwiduj\u0105 tamtejsze getto. Wci\u0105\u017c to w nim siedzi.<\/p>\n<p>D\u0142ugo trwa\u0142y oklaski na stoj\u0105co.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W ostatnich dziesi\u0119cioleciach muzyka Pendereckiego kojarzy si\u0119 g\u0142\u00f3wnie z monumentalno\u015bci\u0105, wi\u0119c a\u017c dziwne si\u0119 wydaje, \u017ce program, kt\u00f3ry tego wieczoru zosta\u0142 wykonany w Filharmonii Narodowej pod batut\u0105 kompozytora, sk\u0142ada\u0142 si\u0119 a\u017c z siedmiu jego utwor\u00f3w, a mia\u0142 ca\u0142kiem normalny wymiar czasowy. Rzecz wyja\u015bniaj\u0105 dwie okoliczno\u015bci: po pierwsze, znalaz\u0142y si\u0119 w programie dwa utwory z wcze\u015bniejszych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1862"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1862"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1862\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1868,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1862\/revisions\/1868"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1862"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1862"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1862"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}