
{"id":1962,"date":"2012-02-19T23:50:26","date_gmt":"2012-02-19T22:50:26","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1962"},"modified":"2012-02-19T23:50:26","modified_gmt":"2012-02-19T22:50:26","slug":"mozart-z-niespodziewana-zaloba","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/02\/19\/mozart-z-niespodziewana-zaloba\/","title":{"rendered":"Mozart z niespodziewan\u0105 \u017ca\u0142ob\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b sala Schillertheater by\u0142a wype\u0142niona do ostatniego miejsca. Pa\u0144skie oko konia tuczy &#8211; sam Maestro Direttore zaszczyci\u0142 dzi\u015b pulpit dyrygencki. Ale mia\u0142 smutne zadanie do spe\u0142nienia. Zaraz po wej\u015bciu i uk\u0142onach powiedzia\u0142: &#8222;Prosz\u0119 pa\u0144stwa, <a href=\"http:\/\/de.wikipedia.org\/wiki\/Thomas_Langhoff\">Thomas Langhoff<\/a>, re\u017cyser tego spektaklu, zmar\u0142 w\u0142a\u015bnie wczoraj. Uczcijmy jego pami\u0119\u0107 minut\u0105 ciszy&#8221;.<\/p>\n<p>Mo\u017ce z powodu tej nadzwyczajnej sytuacji z pocz\u0105tku, w uwerturze, da\u0142o si\u0119 odczu\u0107 pewne rozprz\u0119\u017cenie, co nie by\u0142o zjawiskiem normalnym pod t\u0105 batut\u0105, ale tym razem nie dziwi\u0142o. A potem ju\u017c si\u0119 wyregulowa\u0142o i sz\u0142o jak w zegarku.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>W re\u017cyserii Thomasa Langhoffa <em>Wesele Figara<\/em> grywane jest od 1999 r. To spektakl bardzo tradycyjny, raczej bez\u00a0udziwnie\u0144 (poza drobiazgiem, o kt\u00f3rym za chwil\u0119), a dekoracje Herberta Kapplm\u00fcllera realistyczne i lekko dowcipne. Troch\u0119 te\u017c modyfikuj\u0105ce miejsca akcji &#8211; ca\u0142y III akt rozgrywa si\u0119 w kaplicy zamkowej z pomostem nad scen\u0105, kt\u00f3ry spe\u0142nia tu rol\u0119 ch\u00f3ru (namalowane nad nim s\u0105 organy)\u00a0i z wykorzystaniem mo\u017cliwo\u015bci prowadzenia akcji na dw\u00f3ch poziomach: najpierw scena Hrabiego z Zuzann\u0105, w kt\u00f3rej on jest na dole, ona na g\u00f3rze; p\u00f3\u017aniej przychodzi si\u0119 tam modli\u0107 Hrabina (i \u015bpiewa <em>Dove sono<\/em>), p\u00f3\u017aniej tam si\u0119 rozgrywa scena \u015blubu. W akcie ostatnim zamiast parku jest rz\u0105d altanek (i malutka sylwetka pa\u0142acu widoczna na horyzoncie, a \u00f3w &#8222;ch\u00f3r&#8221; zmienia si\u0119 w parkowy mostek &#8211; i zn\u00f3w jest mo\u017cliwo\u015b\u0107 grania poziomami.<\/p>\n<p>Jednak \u015bpiewacy czuj\u0105 si\u0119 w tym komfortowo, i chyba pora do nich przej\u015b\u0107. W kolejno\u015bci pojawiania si\u0119: Zuzann\u0105 by\u0142a Anna Prohaska, ostatnio chyba modna, bo jest wsz\u0119dzie; ostatnio widzia\u0142am j\u0105 jako Zerlin\u0119 w La Scali (nie podoba\u0142a mi si\u0119). Ma dziewczyna niedu\u017cy subretkowy g\u0142osik, jest sprawna, ale jej wykonawstwo nie porusza, cho\u0107 na scenie zrobi\u0142a na mnie lepsze wra\u017cenie ni\u017c na ekranie. Ciekawe, \u017ce w jej interpretacji (i by\u0107 mo\u017ce\u00a0tak to ustawi\u0142 re\u017cyser) mo\u017cna po Zuzannie bardzo pozna\u0107 dziewczyn\u0119 z gminu, a w istocie cho\u0107 ona ni\u0105 jest, to cechuje j\u0105 zr\u0119czno\u015b\u0107 i rodzaj klasy. Partnerowa\u0142 jej jako Figaro Vito Priante &#8211; \u015bpiewa\u0142 naprawd\u0119 przyzwoicie, cho\u0107\u00a0niewielk\u0105 ma charyzm\u0119.<\/p>\n<p>Potem pojawi\u0142a si\u0119 Marcelina z Bartolem, czyli Katharina Kammerloher i Maurizio Muraro &#8211; poziom \u015bredni; on oczywi\u015bcie za\u015bpiewa\u0142 ari\u0119 o plotce, ale jej aria w finale zosta\u0142a wykre\u015blona. Nast\u0119pnie Cherubino, i to by\u0142a jedna z r\u00f3l, na kt\u00f3re czeka\u0142am: Christine Sch\u00e4fer. Nazwisko znane; s\u0142ysza\u0142am j\u0105 kiedy\u015b w czasach jej wczesnej m\u0142odo\u015bci i odnosi\u0142am wtedy wra\u017cenie, \u017ce to, co robi, robi raczej inteligencj\u0105 ni\u017c g\u0142osem. G\u0142os ma rzeczywi\u015bcie wci\u0105\u017c niewielki, cho\u0107 niebrzydki, a przy tym niepotrzebnie w I akcie mia\u0142a d\u0142ugie w\u0142osy &#8211; po prostu wygl\u0105da\u0142a na pani\u0105 pod pi\u0119\u0107dziesi\u0105tk\u0119, a nie na Cherubinka. Aktorsko by\u0142a zreszt\u0105 do\u015b\u0107 bezbarwna.<\/p>\n<p>A potem\u00a0jakby co\u015b si\u0119 przestawi\u0142o\u00a0&#8211; pojawi\u0142 si\u0119 Artur Ruci\u0144ski. Bardzo pa\u0144ski Hrabia, troch\u0119 zimny dra\u0144, a troch\u0119 cz\u0142owiek pe\u0142en s\u0142abo\u015bci w sprawach damsko-m\u0119skich, a wi\u0119c taki, jaki Almaviva powinien by\u0107. Pod wzgl\u0119dem wokalnym nienagannie. Wykonawstwo z prawdziw\u0105 klas\u0105.<\/p>\n<p>No i wreszcie osoba, na kt\u00f3r\u0105 czeka\u0142am i dla kt\u00f3rej tak naprawd\u0119 wybra\u0142am si\u0119 na ten spektakl: Dorothea R\u00f6schmann, czyli chyba jedna z najwspanialszych Hrabin dzisiejszych czas\u00f3w. Wiele razy podrzucali\u015bmy j\u0105 tu sobie w tej roli na tubie; teraz wreszcie us\u0142ysza\u0142am to na \u017cywo. I cho\u0107\u00a0(tu w\u0142a\u015bnie ta dziwna ekstrawagancja) kazano jej siedzie\u0107 w buduarze w futrze zarzuconym na peniuar i przerzuca\u0107 kolorowy magazyn na szezlongu z n\u00f3\u017ckami w kszta\u0142cie charcich sylwetek (tak!) i z misiem na honorowym miejscu &#8211; kiedy za\u015bpiewa\u0142a <em>Porgi amor<\/em>, \u015bcisn\u0119\u0142o mnie za gard\u0142o. Tak te\u017c by\u0142o przy <em>Dove sono<\/em>, ale w og\u00f3le ka\u017cda nuta przez ni\u0105 wykonana mia\u0142a sw\u00f3j kszta\u0142t i charakter, by\u0142a za\u015bpiewana ca\u0142\u0105 dusz\u0105. Pami\u0119tam j\u0105, gdy jako m\u0142oda dziewczyna \u015bpiewa\u0142a barok na Wratislavii &#8211; by\u0142a wtedy \u015bwietna i ujmuj\u0105ca, ale od tamtej pory poszybowa\u0142a daleko.<\/p>\n<p>D\u0142ugo oklaskiwano \u015bpiewak\u00f3w po spektaklu, a Barenboim wykona\u0142 te\u017c sw\u00f3j sta\u0142y numer: wygoni\u0142 ca\u0142\u0105 orkiestr\u0119 na scen\u0119 i k\u0142ania\u0142 si\u0119 razem z nimi. Re\u017cyser zmar\u0142, ale jego dzie\u0142o nale\u017cy do \u017cycia, kt\u00f3re\u00a0toczy si\u0119 dalej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b sala Schillertheater by\u0142a wype\u0142niona do ostatniego miejsca. Pa\u0144skie oko konia tuczy &#8211; sam Maestro Direttore zaszczyci\u0142 dzi\u015b pulpit dyrygencki. Ale mia\u0142 smutne zadanie do spe\u0142nienia. Zaraz po wej\u015bciu i uk\u0142onach powiedzia\u0142: &#8222;Prosz\u0119 pa\u0144stwa, Thomas Langhoff, re\u017cyser tego spektaklu, zmar\u0142 w\u0142a\u015bnie wczoraj. Uczcijmy jego pami\u0119\u0107 minut\u0105 ciszy&#8221;. Mo\u017ce z powodu tej nadzwyczajnej sytuacji z pocz\u0105tku, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1962"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1962"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1962\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1966,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1962\/revisions\/1966"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1962"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1962"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1962"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}