
{"id":2025,"date":"2012-03-05T16:47:20","date_gmt":"2012-03-05T15:47:20","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2025"},"modified":"2012-03-05T19:45:43","modified_gmt":"2012-03-05T18:45:43","slug":"herkules-laczy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/03\/05\/herkules-laczy\/","title":{"rendered":"Herkules \u0142\u0105czy"},"content":{"rendered":"<p>Czy wiecie, jaka historyczna rzecz sta\u0142a si\u0119 wczoraj na koncercie Capelli Cracoviensis z oratorium <em>Herkules <\/em>Haendla? Ot\u00f3\u017c ni mniej, ni wi\u0119cej, a w orkiestrze zagrali&#8230; zwi\u0105zkowcy. Nawet przewodnicz\u0105cy! No i bardzo fajnie &#8211; wreszcie, poma\u0142u mo\u017ce nast\u0105pi jaka\u015b koncyliacja. Bo te\u017c nie odnosi\u0142o si\u0119 wra\u017cenia, \u017ce ten zesp\u00f3\u0142 jest jak\u0105\u015b sk\u0142adank\u0105 -mimo to, \u017ce wyst\u0105pili\u00a0i muzycy znani z innych zespo\u0142\u00f3w barokowych (Arte dei Suonatori itp.), i go\u015bcie zagraniczni,\u00a0czyli waltorni\u015bci z Holandii (jak dot\u0105d\u00a0barokowych nie mamy; tr\u0105bki &#8211; i owszem, by\u0142y polskie, w tym pan Marian Magiera, ten sam, kt\u00f3ry podczas pogrzebu Wis\u0142awy Szymborskiej zagra\u0142 z wie\u017cy Ko\u015bcio\u0142a Mariackiego <em>Nic dwa razy si\u0119 nie zdarza<\/em>),\u00a0czeski teorbista Jan Krejca i paru W\u0142och\u00f3w:\u00a0ten pyszny kontrabasista Daniele Rossi, na kt\u00f3rego zwracali\u015bmy uwag\u0119 podczas ostatniego koncertu Opera Rara, no i wreszcie wierny Alberto Stevanin, kt\u00f3ry jest nie tylko wybitnym artyst\u0105, ale muzykiem niezwykle zdyscyplinowanym.\u00a0Orkiestra brzmia\u0142a naprawd\u0119 sp\u00f3jnie, a \u0142\u0105czy\u0142 tych ludzi entuzjazm wobec wspania\u0142ej muzyki Haendla. Tym bardziej, \u017ce Jan Tomasz Adamus, kt\u00f3ry dyrygowa\u0142 tym razem, nadawa\u0142 bardzo energetyczne tempa. Inaczej zreszt\u0105 nie da\u0142oby si\u0119 to prze\u017cy\u0107: ca\u0142o\u015b\u0107 <em>Herkulesa<\/em>, z dwiema przerwami, trwa\u0142a 4 godz. 10 minut, albowiem nie zosta\u0142 zwidowany ani jeden fragment. Gdyby to wykonywa\u0107 jako\u015b bardziej niemrawo, nie wysz\u0142oby si\u0119 zapewne przed p\u00f3\u0142noc\u0105 ze Starego Teatru&#8230;<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Tak wi\u0119c orkiestra, ale i ch\u00f3r CC by\u0142y mocnymi punktami tego wieczoru. Z solistami nie by\u0142o a\u017c tak wspaniale, cho\u0107 ich \u017cyciorysy s\u0105 efektowne. Austriaczka Michaela Selinger, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105ca z Wiener Staatsoper (bywa\u0142a tam Cherubinem, Rozyn\u0105 czy Oktawianem), jako trawiona zazdro\u015bci\u0105 Dejanira (po angielsku wymawiana &#8222;ded\u017canajra&#8221;) chwia\u0142a si\u0119 na nogach, prze\u017cywa\u0142a i fa\u0142szowa\u0142a &#8211; rozumiem takie chwyty w roli jednej z wied\u017am z <em>Dydony i Eneasza<\/em>, ale w tak du\u017cej roli, przy tylu ariach&#8230; po prostu by\u0142o to przeszar\u017cowane, no i trudno by\u0142o doj\u015b\u0107, czy fa\u0142szowa\u0142a, \u017ceby wzmocni\u0107 \u015brodki aktorskie, czy niepewno\u015b\u0107 intonacji podkre\u015bla\u0142a przerysowanym aktorstwem (ja podejrzewam niestety to drugie). Drug\u0105 z solistek, Ruby Hughes, ju\u017c tu s\u0142yszeli\u015bmy w zesz\u0142ym roku z Minkowskim w <em>Mszy h-moll<\/em>; niespecjalnie si\u0119 zaczepi\u0142a o pami\u0119\u0107. Natomiast tym razem, mimo og\u00f3lnie muzykalnego kszta\u0142towania fraz,\u00a0jako\u015b zupe\u0142nie nie wyrabia\u0142a si\u0119 w biegnikach, co u Haendla jest niewybaczalne.<\/p>\n<p>Z panami by\u0142o jakby lepiej, cho\u0107 Simon Kirkbride w roli tytu\u0142owej by\u0142 do\u015b\u0107 tatusiowaty w swoim wibruj\u0105cym basowym \u015bpiewaniu; o wiele wi\u0119cej satysfakcji da\u0142 wyst\u0119p tenora Benjamina Huletta\u00a0jako syna Herkulesa. \u0141ukasz Dulewicz, na co dzie\u0144 \u015bpiewaj\u0105cy w Capelli, odgrywa\u0142 s\u0142u\u017c\u0105cego Lichasa, \u015bpiewa\u0142 bardzo kulturalnie, dawa\u0142 te\u017c rad\u0119 z ozdobnikami, niestety g\u0142os ma\u00a0niedu\u017cy i trudno powiedzie\u0107, czy da si\u0119 z niego zrobi\u0107 wi\u0119kszy. Ale wci\u0105\u017c studiuje \u015bpiew, wi\u0119c jest nadzieja.<\/p>\n<p>Wszyscy zagraniczni go\u015bcie s\u0105 pod wra\u017ceniem\u00a0(a pono\u0107 by\u0142 tak\u017ce Paul McCreesh) rozmachu projektu oratoryjnego Capelli\u00a0&#8211; na Zachodzie rzadko si\u0119 zdarzaj\u0105 takie cykle. Przypominam, \u017ce w tej serii b\u0119dzie jeszcze <em>Solomon<\/em> 25 marca, tym razem pod kierownictwem Alessandra de Marchi &#8211; kolejne cenione nazwisko &#8211; i z udzia\u0142em naprawd\u0119 interesuj\u0105cych solist\u00f3w. A zwi\u0105zkowcy zn\u00f3w zagraj\u0105 w orkiestrze. Oby to by\u0142 happy end tego bezsensownego konfliktu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy wiecie, jaka historyczna rzecz sta\u0142a si\u0119 wczoraj na koncercie Capelli Cracoviensis z oratorium Herkules Haendla? Ot\u00f3\u017c ni mniej, ni wi\u0119cej, a w orkiestrze zagrali&#8230; zwi\u0105zkowcy. Nawet przewodnicz\u0105cy! No i bardzo fajnie &#8211; wreszcie, poma\u0142u mo\u017ce nast\u0105pi jaka\u015b koncyliacja. Bo te\u017c nie odnosi\u0142o si\u0119 wra\u017cenia, \u017ce ten zesp\u00f3\u0142 jest jak\u0105\u015b sk\u0142adank\u0105 -mimo to, \u017ce wyst\u0105pili\u00a0i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2025"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2025"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2025\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2032,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2025\/revisions\/2032"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2025"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2025"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2025"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}