
{"id":204,"date":"2008-08-29T11:56:45","date_gmt":"2008-08-29T09:56:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=204"},"modified":"2008-08-29T12:21:05","modified_gmt":"2008-08-29T10:21:05","slug":"plyta-wiery","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/08\/29\/plyta-wiery\/","title":{"rendered":"P\u0142yta Wiery"},"content":{"rendered":"<p>Deszcz leje; na jutro jednak zapowiadaj\u0105 pi\u0119kn\u0105, cho\u0107 nienajcieplejsz\u0105 pogod\u0119, wi\u0119c mo\u017ce ci, co wybior\u0105 si\u0119\u00a0na Marilyn Mazur, nie zmokn\u0105 (ja si\u0119 jeszcze waham).\u00a0Na razie jednak w t\u0119 smutn\u0105 pogod\u0119 smutny &#8211; ale nie tylko &#8211; temat, kt\u00f3ry powinnam odnotowa\u0107 &#8211; tak\u017ce ze wzgl\u0119du na osoby pojawiaj\u0105ce si\u0119 na tym blogu.<\/p>\n<p>Przede wszystkim co\u015b, co cieszy: Polskie Nagrania, kt\u00f3re od niedawna maj\u0105 za szefa Jana Popisa (dawniej Polskie Radio), wypu\u015bci\u0142y <a href=\"http:\/\/www.polskienagrania.com.pl\/pl.php?o=big&amp;big=1019&amp;PHPSESSID=0c89f9122f2a63c7151be099545e1978\">reedycj\u0119 <\/a>nagra\u0144 legendarnej piosenkarki Wiery Gran, zmar\u0142ej <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=67#comment-6722\">w listopadzie<\/a> zesz\u0142ego roku. Nasza Tereska (<strong>teresa czekaj<\/strong>)\u00a0<a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=73#comment-7337\">organizowa\u0142a jej pogrzeb<\/a> i jego opraw\u0119 muzyczn\u0105.<\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 pisa\u0107 o jej nieszcz\u0119\u015bliwym \u017cyciu, bo ju\u017c nieraz o nim pisano (par\u0119 link\u00f3w pod powy\u017cszymi linkami). Kilka miesi\u0119cy po jej \u015bmierci, w czerwcu, napisa\u0142a sw\u00f3j du\u017cy tekst\u00a0w &#8222;Wysokich Obcasach&#8221;\u00a0<a href=\"http:\/\/kobieta.gazeta.pl\/wysokie-obcasy\/1,53662,5260775.html\">Joanna Szcz\u0119sna<\/a>, do kt\u00f3rej artystka mia\u0142a zaufanie. Ten artyku\u0142 jednak nie powsta\u0142by za jej \u017cycia. Ale przecie\u017c ona sama m\u00f3wi\u0142a autorce: &#8222;Mnie si\u0119 traktuje jak wariatk\u0119, mo\u017ce nawet ni\u0105 jestem, ale nie na sto procent&#8221;. Czyli jednak mia\u0142a \u015bwiadomo\u015b\u0107 swojej obsesji. Ale czy z obsesj\u0105 mo\u017cna walczy\u0107 samemu, bez \u017cadnej pomocy? A i z pomoc\u0105 czasem jest to niemo\u017cliwe&#8230;<\/p>\n<p>Napisz\u0119 wi\u0119c o p\u0142ycie. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 nagra\u0144 pochodzi z p\u0142yty nagranej w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych, gdy Gran odwiedzi\u0142a Polsk\u0119. Niski, troch\u0119 ju\u017c ochryp\u0142y i troch\u0119 zm\u0119czony, ale wci\u0105\u017c g\u0142\u0119boki i atrakcyjny g\u0142os, styl \u015bpiewania bardzo staro\u015bwiecki, w typie przedwojennego kabaretu. Przeboje te\u017c raczej przedwojenne, w tym i zagraniczne, ale \u015bpiewane po polsku (<em>La vie en rose<\/em>, dla zmy\u0142y pod tytu\u0142em <em>Gdy w ramiona bierze mnie<\/em>, czy <em>Tiomnaja nocz\u2019<\/em>). Do tego do\u0142\u0105czone cztery piosenki nagrane w latach trzydziestych &#8211; ale nic nie przebije najwi\u0119kszej atrakcji tej p\u0142yty, najcenniejszej, utworu-emblematu, z kt\u00f3rym Wiera Gran przesz\u0142a do historii: <em><a href=\"http:\/\/www.midrasz.home.pl\/2003\/kwi\/kwi03_02.html\">Jej pierwszy bal<\/a><\/em>. To w\u0142a\u015bciwe nagranie, z 1949 r. (nagra\u0142a te\u017c j\u0105 w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych, ale ze zmienionym tekstem, a to przecie\u017c i o tekst W\u0142adys\u0142awa Szlengla chodzi\u0142o!). Tu artystka naprawd\u0119 przechodzi sam\u0105 siebie &#8211; wciela si\u0119 w r\u00f3\u017cne role, zmienia barw\u0119 g\u0142osu, a partneruje jej na fortepianie (m.in. z fragmentem chopinopodobnym) nie kto inny, tylko autor tego utworu, W\u0142adys\u0142aw Szpilman.<\/p>\n<p>Nie wiadomo, czemu a\u017c tak si\u0119 nie znosili. Czemu w <em>Piani\u015bcie <\/em>Szpilman nawet nie wymieni\u0142 jej nazwiska, cho\u0107 to by\u0142 najwi\u0119kszy ich przeb\u00f3j. I, wbrew sobie, pozostan\u0105 w historii piosenki razem, nierozerwalnie zwi\u0105zani. Naznaczeni przez wojn\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Deszcz leje; na jutro jednak zapowiadaj\u0105 pi\u0119kn\u0105, cho\u0107 nienajcieplejsz\u0105 pogod\u0119, wi\u0119c mo\u017ce ci, co wybior\u0105 si\u0119\u00a0na Marilyn Mazur, nie zmokn\u0105 (ja si\u0119 jeszcze waham).\u00a0Na razie jednak w t\u0119 smutn\u0105 pogod\u0119 smutny &#8211; ale nie tylko &#8211; temat, kt\u00f3ry powinnam odnotowa\u0107 &#8211; tak\u017ce ze wzgl\u0119du na osoby pojawiaj\u0105ce si\u0119 na tym blogu. Przede wszystkim co\u015b, co [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/204"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=204"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/204\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=204"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=204"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=204"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}