
{"id":2105,"date":"2012-03-27T00:38:59","date_gmt":"2012-03-26T22:38:59","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2105"},"modified":"2012-03-27T00:38:59","modified_gmt":"2012-03-26T22:38:59","slug":"wiosenny-schumann","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/03\/27\/wiosenny-schumann\/","title":{"rendered":"Wiosenny Schumann"},"content":{"rendered":"<p>Po wielkiej frajdzie, jak\u0105 Deutsche Kammerphilharmonie Bremen pod batut\u0105 swego szefa Paavo J\u00e4rvi sprawi\u0142a warszawskiej (i nie tylko) publiczno\u015bci dwa lata temu, prezentuj\u0105c w ramach czterech wieczor\u00f3w wszystkie symfonie Beethovena (ja niestety by\u0142am tylko na jednym z nich, o czym zapodawa\u0142am <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2010\/03\/31\/schumann-beethoven\/\">tutaj<\/a>), w tym roku robi nam kolejn\u0105, cz\u0119stuj\u0105c wszystkimi symfoniami Schumanna. Niestety te\u017c mog\u0142am by\u0107 tylko na jednym, dzisiejszym wieczorze; drugi (Schumann napisa\u0142 tylko cztery symfonie, wi\u0119c mieszcz\u0105 si\u0119 w dw\u00f3ch koncertach) jestem zmuszona opu\u015bci\u0107, albowiem udaj\u0119 si\u0119 do Opery Narodowej na <em>Wojn\u0119 i pok\u00f3j<\/em> Prokofiewa w wykonaniu zespo\u0142u Teatru Maryjskiego pod Gergievem. I po dzisiejszym koncercie zn\u00f3w wzdycham, \u017ce to b\u0119dzie kolejny wiecz\u00f3r, kiedy b\u0119d\u0119 \u017ca\u0142owa\u0142a, \u017ce nie mog\u0119 si\u0119 rozdwoi\u0107. Je\u015bli kto\u015b da rad\u0119 si\u0119 wybra\u0107 &#8211; polecam!<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Na os\u0142od\u0119 dzisiejszego wieczoru przypad\u0142y akurat te dwie symfonie, kt\u00f3re bardziej lubi\u0119 i lepiej znam &#8211; tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce obu s\u0142uchiwa\u0142am na studiach z moim przyjacielem Jackiem pod\u00f3wczas jeszcze Kasprzykiem, kiedy \u0107wiczy\u0142 je na zaj\u0119cia z dyrygentury. \u017badna wi\u0119c ich nutka nie jest mi obca. Podobnie wstawiony pomi\u0119dzy symfonie <em>Koncert wiolonczelowy<\/em>, ale z innego powodu &#8211; nas\u0142ucha\u0142am si\u0119 z kolei ostatniej niestety p\u0142yty (pi\u0119knej zreszt\u0105) Dominika Po\u0142o\u0144skiego.<\/p>\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 swych symfonii pisa\u0142 Schumann w zbli\u017conym czasie, w 1841 r.; tylko trzecia, <em>Re\u0144ska<\/em>, jest p\u00f3\u017aniejsza. To do\u015b\u0107 skomplikowane. Kompozytor, w szcz\u0119\u015bliwym okresie swojego \u017cycia, ju\u017c jako m\u0142ody ma\u0142\u017conek ukochanej Clary, nam\u00f3wiony przez ni\u0105 zabra\u0142 si\u0119 za pisanie na orkiestr\u0119. W jednym i tym samym roku powsta\u0142y pierwsza, druga i czwarta. Pierwsza (prawykonaniem dyrygowa\u0142 Mendelssohn) odnios\u0142a sukces; czwarta &#8211; nie, wi\u0119c Schumann j\u0105 wycofa\u0142 i przerobi\u0142 dopiero potem, gdy <em>Re\u0144ska<\/em>, wykonana w 1850 r.,\u00a0spodoba\u0142a si\u0119. Nie wiem, na ile ostateczna wersja <em>IV Symfonii d-moll<\/em> r\u00f3\u017cni si\u0119 od pierwotnej, ale dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce j\u0105 pocz\u0105tkowo odrzucono &#8211; jej zawarto\u015b\u0107 muzyczna jest ujmuj\u0105ca. Mo\u017ce rzeczywi\u015bcie, jak si\u0119 przypuszcza, jej nowatorska forma, czyli cztery cz\u0119\u015bci po\u0142\u0105czone ze sob\u0105 i cz\u0119\u015bciowo oparte na tych samych tematach, by\u0142a dla publiczno\u015bci trudna? Ale cz\u0119\u015bciowo podobn\u0105 form\u0119 ma i pierwsza, tzw. <em>Wiosenna<\/em>, tyle \u017ce tu nie ma a\u017c takiej jedno\u015bci tematycznej. S\u0105 za to autocytaty: z fortepianowych cykli <em>Karnawa\u0142<\/em> i <em>Kreisleriana<\/em>, przypominaj\u0105ce histori\u0119 trudnej mi\u0142o\u015bci szcz\u0119\u015bliwych ju\u017c ma\u0142\u017conk\u00f3w. Ca\u0142o\u015b\u0107 jest prawdziwie wiosenna, radosna; kompozytor pisa\u0142 w jednym z list\u00f3w, \u017ce tworzy\u0142 j\u0105 w &#8222;wiosennym porywie&#8221;.<\/p>\n<p>Je\u017celi powy\u017csze symfonie nale\u017c\u0105 do romantyzmu raczej wczesnego,\u00a0to p\u00f3\u017aniejszy od nich o 10 lat\u00a0<em>Koncert wiolonczelowy<\/em> reprezentuje ju\u017c romantyzm w pe\u0142ni. S\u0142ynny norweski wiolonczelista Truls M\u00f8rk gra\u0142 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=rcdL26qm70Y\">w\u0142a\u015bnie tak<\/a>: bardzo romantycznie, ale bez jakiejkolwiek przesady, och\u00f3w i ach\u00f3w. Ta muzyka (mo\u017ce poza fina\u0142em) jest jednym wielkim pi\u0119knym \u015bpiewem, i tak w\u0142a\u015bnie w tym wykonaniu by\u0142o. Po d\u0142ugich oklaskach da\u0142 si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 na bis i zagra\u0142 s\u0142ynn\u0105 katalo\u0144sk\u0105 <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=6gWYM87OQI0\">Pie\u015b\u0144 ptak\u00f3w<\/a><\/em>, ulubiony bis <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=qKoX01170l0&amp;feature=related\">Casalsa<\/a>. Jak s\u0142yszycie na nagraniu starego Maestra, on sobie co\u015b do tego podmrukiwa\u0142, a ja s\u0142ucha\u0142am tego nagrania w dzieci\u0144stwie, dziwnie mi wi\u0119c brzmi bez tych pomruk\u00f3w&#8230; Ale pi\u0119knie.<\/p>\n<p>Natomiast orkiestra po swoich wyst\u0119pach bisowa\u0142a dwa razy. Pierwszy bis mo\u017cna by\u0142o odgadn\u0105\u0107 bez trudno\u015bci: by\u0142 to <em>Taniec Anitry<\/em> z <em>Peer Gynta<\/em>. Ale drugi? By\u0142am niemal na sto procent przekonana, \u017ce to co\u015b z Mendelssohna. A tymczasem&#8230; by\u0142 to zn\u00f3w Schumann, <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=aOtbtHOJprc\">utw\u00f3r<\/a>, kt\u00f3ry powsta\u0142 zreszt\u0105 w tym samym czasie, co symfonie grane tego wieczoru. Ale przyznajcie, brzmi to troch\u0119 po mendelssohnowsku, zw\u0142aszcza temat o 0&#8217;22&#8243;&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po wielkiej frajdzie, jak\u0105 Deutsche Kammerphilharmonie Bremen pod batut\u0105 swego szefa Paavo J\u00e4rvi sprawi\u0142a warszawskiej (i nie tylko) publiczno\u015bci dwa lata temu, prezentuj\u0105c w ramach czterech wieczor\u00f3w wszystkie symfonie Beethovena (ja niestety by\u0142am tylko na jednym z nich, o czym zapodawa\u0142am tutaj), w tym roku robi nam kolejn\u0105, cz\u0119stuj\u0105c wszystkimi symfoniami Schumanna. Niestety te\u017c mog\u0142am [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2105"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2105"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2105\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2110,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2105\/revisions\/2110"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2105"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2105"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2105"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}