
{"id":2153,"date":"2012-04-07T01:44:05","date_gmt":"2012-04-06T23:44:05","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2153"},"modified":"2012-04-07T02:15:22","modified_gmt":"2012-04-07T00:15:22","slug":"ukrzyzowanie-jakby-lagodniejsze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/04\/07\/ukrzyzowanie-jakby-lagodniejsze\/","title":{"rendered":"Ukrzy\u017cowanie jakby \u0142agodniejsze"},"content":{"rendered":"<p>I zn\u00f3w dzie\u0142o Bacha, i zn\u00f3w <em>Pasja<\/em>, <em>Mateuszowa<\/em> tym razem, i zn\u00f3w Minkowski. I zn\u00f3w Markus Brutscher jako Ewangelista oraz Christian Immler w roli Chrystusa. Ale proporcje zupe\u0142nie inaczej si\u0119 roz\u0142o\u017cy\u0142y.<\/p>\n<p>Brutscher ju\u017c dwa lata temu w <em>Pasji Janowej<\/em> wkurza\u0142 mnie swoim nadmiernie zaanga\u017cowanym stylem wykonawczym. W\u00f3wczas s\u0142ucha\u0142am go z balkonu, a teraz siedzia\u0142am na parterze i nie tylko mnie wkurza\u0142, ale i w\u015bcieka\u0142 swoj\u0105 agresywno\u015bci\u0105. Tak, bo ten g\u0142os by\u0142 agresywny, ostry w brzmieniu, z przerostem wysokich alikwot\u00f3w, czasem by\u0142 to nieledwie wrzask zaperzonego fanatyka, oskar\u017cyciela.<\/p>\n<p>Jednak kontekst mia\u0142 zupe\u0142nie inny. To oczywi\u015bcie wynika z charakteru<em> Pasji Mateuszowej<\/em>. <em>Janowa<\/em> jest bardziej epicka, skondensowana. <em>Mateuszowa<\/em> jest pe\u0142na r\u00f3\u017cnych tre\u015bciowych dodatk\u00f3w i komentarzy, nabo\u017cnych dywagacji kiczowatego Picandera (do kt\u00f3rego Bach mia\u0142 s\u0142abo\u015b\u0107 &#8211; c\u00f3\u017c, estetyka epoki), opatrzonych jednak wspania\u0142\u0105 muzyk\u0105. Cho\u0107 ja si\u0119 do <em>Mateuszowej <\/em>zawsze troch\u0119 stroszy\u0142am, bo nie do\u015b\u0107, \u017ce du\u017co d\u0142u\u017csza, ale zwykle bywa\u0142a w wykonaniach przes\u0142odzona, cukierkowa. Zabawne, \u017ce podczas przerwy znajoma, kt\u00f3ra muzyk\u0105 dawn\u0105 interesuje si\u0119 od parunastu lat, zastanawia\u0142a si\u0119, kiedy ta pasja by\u0142a wykonywana w Polsce i czy w og\u00f3le. C\u00f3\u017c, kiedy\u015b nami\u0119tnie j\u0105 wykonywa\u0142y ogromniaste ch\u00f3ry i zespo\u0142y, w zwi\u0105zku z czym robi\u0142a si\u0119 z tego jaka\u015b kiczowata s\u0142oniowacizna.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wykonanie Minkowskiego, z trzema ch\u00f3rami czteroosobowymi, by\u0142o dla mnie prawdziw\u0105 odtrutk\u0105 na te dawne przyzwyczajenia s\u0142uchowe. Zw\u0142aszcza \u017ce nieco surowe, a przy tym lekkie brzmienia Les Musiciens de Louvre-Grenoble (wspaniali soli\u015bci, zw\u0142aszcza d\u0119ciaki!) r\u00f3wnie\u017c nie przypomina\u0142y owych romantycznych orkiestr, kt\u00f3re kiedy\u015b zatruwa\u0142y nam ten utw\u00f3r. Nie by\u0142o to brzmienie anielskie, bardziej przyziemne, ale nie &#8211; \u017ce wspomn\u0119 s\u0142\u00f3wko PMK &#8211; &#8222;czarnoziemne&#8221; (no i ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie). W og\u00f3le odetchn\u0119\u0142am z ulg\u0105, bo tym razem Minkowski nigdzie si\u0119 nie spieszy\u0142. I mniej w tym wszystkim by\u0142o teatru, wi\u0119cej zamy\u015blenia, ale pe\u0142nego prostoty &#8211; to lubi\u0119.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c Ewangelista by\u0142 tym razem odosobniony w swej nadekspresji. Immler co prawda zn\u00f3w by\u0142 mocnym, walcz\u0105cym Chrystusem, ale nie przesadnie. No, a wykonawcy arii po kolei pokazywali, co potrafi\u0105: norweska sopranistka Marita Solberg o czystym, nieco dziewcz\u0119cym g\u0142osie; znana mi ju\u017c ze \u015awidnicy (z koncertu z Roussetem) Eug\u00e9nie Warnier; bas Benoit Arnould. Najwi\u0119cej arii, bo a\u017c cztery, mia\u0142a Nathalie Stutzman, odrabiaj\u0105c z nawi\u0105zk\u0105 zesz\u0142oroczn\u0105 absencj\u0119; brzmia\u0142a z pewno\u015bci\u0105 mniej efektownie ni\u017c w nagraniach, ale jej styl \u015bpiewu, pe\u0142en prostoty, bardzo mi si\u0119 podoba\u0142. Zaskoczy\u0142 dramatyczny alt m\u0119ski (tylko w jednej arii) &#8211; Owen Willetts, produkt brytyjskiej kultury ch\u00f3r\u00f3w ch\u0142opi\u0119cych (wygl\u0105da, jakby z tego ch\u00f3ru jeszcze nie wyszed\u0142). Nasza Jola Kowalska (drugi polski element tego koncertu poza <strong>mapap\u0105<\/strong> w orkiestrze) pi\u0119knie za\u015bpiewa\u0142a swoje dwie jednozdaniowe minir\u00f3lki: s\u0142u\u017c\u0105cej oraz \u017cony Pi\u0142ata.<\/p>\n<p>W sumie, cho\u0107 jednak ca\u0142o\u015bci\u0105 si\u0119 zm\u0119czy\u0142am (rzecz trwa\u0142a, z przerw\u0105, trzy i p\u00f3\u0142 godziny), to tym razem wysz\u0142am bardziej zadowolona ni\u017c w poprzednich latach. Gdyby nie ten Brutscher&#8230; A za rok &#8211; zn\u00f3w Minkowski wr\u00f3ci, to ju\u017c prawie pewne.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I zn\u00f3w dzie\u0142o Bacha, i zn\u00f3w Pasja, Mateuszowa tym razem, i zn\u00f3w Minkowski. I zn\u00f3w Markus Brutscher jako Ewangelista oraz Christian Immler w roli Chrystusa. Ale proporcje zupe\u0142nie inaczej si\u0119 roz\u0142o\u017cy\u0142y. Brutscher ju\u017c dwa lata temu w Pasji Janowej wkurza\u0142 mnie swoim nadmiernie zaanga\u017cowanym stylem wykonawczym. W\u00f3wczas s\u0142ucha\u0142am go z balkonu, a teraz siedzia\u0142am na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2153"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2153"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2153\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2159,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2153\/revisions\/2159"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2153"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2153"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2153"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}