
{"id":2170,"date":"2012-04-09T23:54:40","date_gmt":"2012-04-09T21:54:40","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2170"},"modified":"2012-04-09T23:54:40","modified_gmt":"2012-04-09T21:54:40","slug":"trzy-fleciki-bis-z-afryki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/04\/09\/trzy-fleciki-bis-z-afryki\/","title":{"rendered":"Trzy fleciki, bis z Afryki"},"content":{"rendered":"<p>Tak w\u0142a\u015bnie odebra\u0142am dzi\u015b g\u0142os Yulii Lezhnevej &#8211; jak flecik, absolutnie precyzyjny instrumencik, z pe\u0142n\u0105 g\u00f3r\u0105 i mniej pe\u0142nym do\u0142em skali. To by\u0142 \u015bpiew bardzo &#8211; by tak rzec &#8211; kulturalny, absolutne przeciwie\u0144stwo tego, co si\u0119 dzia\u0142o wczoraj. Jednak wyczuwa\u0142o si\u0119 jakby obaw\u0119 przed rozwini\u0119ciem w pe\u0142ni swoich mo\u017cliwo\u015bci, kt\u00f3re &#8211; co chwilami si\u0119 ujawnia &#8211; s\u0105 ogromne. M\u0142odziutka \u015bpiewaczka wci\u0105\u017c chyba czuje si\u0119 na pocz\u0105tku drogi, i w\u0142a\u015bciwie nic dziwnego. Tylko je\u015bli pami\u0119ta si\u0119 t\u0119 jej jedyn\u0105 ari\u0119 w <em>L&#8217;Oracolo in Messenia<\/em> wykonanym w ramach Opera Rara, o kt\u00f3rej dzi\u015b przypomnia\u0142a <strong>gawronka<\/strong>, to troch\u0119 to dziwi. Wtedy zebra\u0142a si\u0119 w sobie i da\u0142a z siebie wszystko. Dzi\u015b by\u0142o niestety na p\u00f3\u0142 gwizdka&#8230;<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>By\u0142y momenty wielkiej pi\u0119kno\u015bci, zreszt\u0105 bardzo jej pomaga\u0142a znakomita orkiestra &#8211; Ensemble Matheus pod kierownictwem dynamicznego skrzypka Jean-Christophe&#8217;a Spinosiego. Wykonana na pocz\u0105tek aria <em>Zeffiretti, che sussurrate<\/em> ujmowa\u0142a nie tylko pi\u0119kn\u0105 barw\u0105 i subtelno\u015bci\u0105 \u015bpiewu solistki, lecz wspania\u0142\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0105 z solowymi skrzypcami. W za\u015bpiewanej w drugiej cz\u0119\u015bci arii z <em>Orlando furioso<\/em>, <em>Sol da te, mio dolce amore<\/em>, stworzyli przepi\u0119kny duet z graj\u0105cym na traverso naszym dobrym znajomym Alexisem Kossenk\u0105. Ale szybkie, efektowne arie kojarz\u0105ce si\u0119 z repertuarem Bartoli, jak <em>Agitata da due venti<\/em> z <em>Griseldy<\/em>, <em>Armatae face<\/em> z <em>Judyty <\/em>czy <em>Gelosia<\/em> z <em>Ottone in villa<\/em>, mia\u0142y jednak w sobie pewn\u0105 pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107&#8230;<\/p>\n<p>A dlaczego trzy fleciki &#8211; bo w\u0142a\u015bnie jeszcze by\u0142 Kossenko, kt\u00f3ry poza tym na flecie prostym sopranowym zagra\u0142 <em>Koncert C-dur<\/em> (przetransponowany do G-dur), a ponadto z &#8222;trzecim&#8221;, czyli drugim flecist\u0105, graj\u0105cym na traverso Jean-Markiem Goujonem, wykona\u0142 <em>Koncert e-moll<\/em> Telemanna. W cz\u0119\u015bci fina\u0142owej, troch\u0119 wzi\u0119tej z folkloru polskiego, a troch\u0119 z francuskiego, orkiestra tupa\u0142a do rytmu i raz nawet wykrzykn\u0119\u0142a &#8222;hej&#8221;, co wywo\u0142a\u0142o wielk\u0105 uciech\u0119 publiczno\u015bci i w\u0142a\u015bciwie ukrad\u0142o show g\u0142\u00f3wnej solistce.<\/p>\n<p>I tak si\u0119 zastanawiam, czy to jest teraz taka moda, \u017ce koncert powinien mie\u0107 co\u015b z cyrku (&#8222;Bierhalle&#8221; &#8211; wyrazi\u0142 si\u0119 <strong>60jerzy<\/strong>)? Zesp\u00f3\u0142 Spinosiego robi\u0142 to jeszcze do\u015b\u0107 niewinnie, ale po pierwszym bisie, wci\u0105\u017c z solistk\u0105 przywo\u0142ywany przed publiczno\u015b\u0107, zamiast da\u0107 jej jeszcze co\u015b za\u015bpiewa\u0107 (wci\u0105\u017c mieli\u015bmy niedosyt), zacz\u0105\u0142 z zespo\u0142em improwizowa\u0107 na temat utworu <em>Mai Nozipo<\/em> znanego z p\u0142yty Kronos Quartet <em>Pieces of Africa<\/em>. Biedna Julka (ubrana w r\u00f3\u017cow\u0105 sukni\u0119 przypominaj\u0105c\u0105 torcik z kremem) nie bardzo mog\u0142a si\u0119 w tym znale\u017a\u0107. Ale najwa\u017cniejsze, \u017ce by\u0142o zabawnie. Jedno jest pewne: po afryka\u0144sku Misteria Paschalia jeszcze si\u0119 nie ko\u0144czy\u0142y.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak w\u0142a\u015bnie odebra\u0142am dzi\u015b g\u0142os Yulii Lezhnevej &#8211; jak flecik, absolutnie precyzyjny instrumencik, z pe\u0142n\u0105 g\u00f3r\u0105 i mniej pe\u0142nym do\u0142em skali. To by\u0142 \u015bpiew bardzo &#8211; by tak rzec &#8211; kulturalny, absolutne przeciwie\u0144stwo tego, co si\u0119 dzia\u0142o wczoraj. Jednak wyczuwa\u0142o si\u0119 jakby obaw\u0119 przed rozwini\u0119ciem w pe\u0142ni swoich mo\u017cliwo\u015bci, kt\u00f3re &#8211; co chwilami si\u0119 ujawnia [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2170"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2170"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2170\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2173,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2170\/revisions\/2173"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2170"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2170"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2170"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}