
{"id":2215,"date":"2012-04-25T23:07:04","date_gmt":"2012-04-25T21:07:04","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2215"},"modified":"2012-04-26T14:08:10","modified_gmt":"2012-04-26T12:08:10","slug":"warszawa-pania-kocha","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/04\/25\/warszawa-pania-kocha\/","title":{"rendered":"Warszawa pani\u0105 kocha!"},"content":{"rendered":"<p>&#8211; zakrzykn\u0105\u0142 jaki\u015b pan z balkonu do Aleksandry Kurzak, zaraz przed pierwszym bisem (kt\u00f3rym by\u0142o co\u015b z Lehara &#8211; niezbyt dobrze znam si\u0119 na operetce; drugim za\u015b &#8211; znany hicior <em>O mio babbino caro<\/em>). No i jest za co, cho\u0107 czepia\u0107 te\u017c by si\u0119 troszeczk\u0119 mo\u017cna.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Mo\u017cna, ale po co &#8211; do\u015b\u0107 ostra barwa w za\u015bpiewanej na pocz\u0105tku arii Fiordiligi <em>Come scoglio<\/em> z <em>Cosi fan tutte<\/em> wi\u0105za\u0142a si\u0119 zapewne nie tylko z tym, \u017ce artystka dopiero si\u0119 roz\u015bpiewywa\u0142a, lecz i z tym, \u017ce to piekielnie trudne &#8211; skoki interwa\u0142owe si\u0119gaj\u0105 p\u00f3\u0142torej oktawy. Nie do\u015b\u0107 na tym, charakter postaci, niez\u0142omnej i strasznie serio, mniej pasuje do Aleksandry Kurzak, kt\u00f3ra najlepiej si\u0119 przecie\u017c czuje w roli weso\u0142ych kokietek (swoj\u0105 drog\u0105 i Fiordiligi w chwil\u0119 po tej arii przestaje by\u0107 niez\u0142omna i zdradza w ko\u0144cu swojego ukochanego). Ale dalej ju\u017c by\u0142a &#8211; jak w tytule jej p\u0142yty &#8211; <em>gioia<\/em>.<\/p>\n<p>W ka\u017cdej cz\u0119\u015bci program przewidywa\u0142 po trzy arie, przedzielane uwerturami. W pierwszej cz\u0119\u015bci by\u0142a wi\u0119c jeszcze pogodna aria Donizettiowskiej \u0141ucji z I aktu, a na koniec aria Semiramidy <em>Bel reggio lusinghier<\/em> &#8211; jak dla mnie dopiero w tym Rossinim zacz\u0119\u0142a si\u0119\u00a0w\u0142a\u015bciwie prawdziwa, pe\u0142na\u00a0forma.<\/p>\n<p>Cavatina Noriny <em>Quel guardo il cavaliere<\/em>\u00a0 z <em>Don Pasquale<\/em> by\u0142a popisem przede wszystkim aktorskim, natomiast w s\u0142ynnej arii Rozyny <em>Una voce poco fa<\/em> (podwy\u017cszonej o p\u00f3\u0142ton) do aktorstwa dosz\u0142a jeszcze akrobacja wokalna &#8211; Kurzak wybra\u0142a chyba najtrudniejsz\u0105, najbardziej ozdobn\u0105 wersj\u0119. Ale po tych dw\u00f3ch kokietkach przybra\u0142a posta\u0107 Violetty z I aktu <em>Traviaty<\/em> &#8211; i tam ju\u017c by\u0142y wszystkie odcienie, rozterka, smutek, t\u0119sknota za mi\u0142o\u015bci\u0105, sztuczne rozbawienie &#8211; ca\u0142a ta s\u0142ynna hu\u015btawka nastroj\u00f3w. Wspaniale oddana, jak na deskach scenicznych.<\/p>\n<p>Orkiestra pod batut\u0105 swojego szefa brzmia\u0142a do\u015b\u0107 sztywno, a niewinna, \u017cartobliwa uwertura do <em>Sroki z\u0142odziejki<\/em> po prostu zabi\u0142a nas d\u017awi\u0119kiem. Pan J\u00f3zef Ka\u0144ski w przerwie stwierdzi\u0142, \u017ce za d\u0142ugo \u017cyje, bo pami\u0119ta, jak t\u0119 uwertur\u0119 gra\u0142a orkiestra z Cleveland pod George&#8217;em Szellem&#8230; Najbardziej zapad\u0142o mu w pami\u0119\u0107 idealnie r\u00f3wne staccato w drugim temacie. Oj, trudna to sprawa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; zakrzykn\u0105\u0142 jaki\u015b pan z balkonu do Aleksandry Kurzak, zaraz przed pierwszym bisem (kt\u00f3rym by\u0142o co\u015b z Lehara &#8211; niezbyt dobrze znam si\u0119 na operetce; drugim za\u015b &#8211; znany hicior O mio babbino caro). No i jest za co, cho\u0107 czepia\u0107 te\u017c by si\u0119 troszeczk\u0119 mo\u017cna.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2215"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2215"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2215\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2219,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2215\/revisions\/2219"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2215"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2215"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2215"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}