
{"id":2266,"date":"2012-05-11T11:37:24","date_gmt":"2012-05-11T09:37:24","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2266"},"modified":"2012-05-11T11:37:24","modified_gmt":"2012-05-11T09:37:24","slug":"luizjana-nadrenia-pireneje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/05\/11\/luizjana-nadrenia-pireneje\/","title":{"rendered":"Luizjana, Nadrenia, Pireneje&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;co \u0142\u0105czy te krainy w tak r\u00f3\u017cnych miejscach \u015bwiata? Oczywi\u015bcie\u00a0to, \u017ce i tam ta\u0144czy\u0142o si\u0119 mazurki. Co roku na festiwalu Wszystkie Mazurki \u015awiata mamy kolejne niespodzianki. Wczorajszy koncert przyni\u00f3s\u0142 ich kilka.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Najpierw wyst\u0105pi\u0142 Mazouk Bayou Duo czyli\u00a0David Rolland i David Greely z muzyk\u0105 po\u0142udnia Stan\u00f3w &#8211; tzw. Cajun. Z akompaniamentem skrzypiec, gitary lub akordeonu wykonywali pie\u015bni w nieprawdopodobnej francuszczy\u017anie, z silnym angielskim akcentem, ale jednak troch\u0119 zrozumia\u0142ej. Melodyka w konwencji troch\u0119 jakby country, ale og\u00f3lnie raczej nie za szybkie kawa\u0142ki, cz\u0119sto na trzy &#8211; niekt\u00f3re z nich to w\u0142a\u015bnie mazouki, czyli potomkowie mazurk\u00f3w przywiezionych z Francji. Wzruszaj\u0105ce to oddalenie od orygina\u0142u\u00a0po\u0142\u0105czone jednak z istotnymi jego cechami. Panowie dostali wielkie oklaski.<\/p>\n<p>Publiczno\u015b\u0107 mazurkowego festiwalu og\u00f3lnie zreszt\u0105 jest \u017cyczliwa i przyj\u0119\u0142a ciep\u0142o r\u00f3wnie\u017c kolejne zespo\u0142y. Nast\u0119pny by\u0142 zn\u00f3w duet, tym razem braterski: Thomas i Rafael Daun z Niemiec. Thomas by\u0142 jaki\u015b czas temu w Polsce (wtedy poznali si\u0119 z szefem festiwalu Januszem Prusinowskim; wiele zespo\u0142\u00f3w przyje\u017cd\u017ca tu, poniewa\u017c spotka\u0142o na swej drodze Janusza) i troch\u0119 nauczy\u0142 si\u0119 naszego j\u0119zyka, wi\u0119c pr\u00f3bowa\u0142 w nim zapowiada\u0107, co przynosi\u0142o czasem przezabawne efekty. O nadre\u0144skim mazurku, zwanym Mazurck, powiedzia\u0142, \u017ce jest wolny, \u017ceby by\u0142 &#8222;comfortable dla starszych pokole\u0144&#8221;. Gra\u0142 na harfie, a jego brat na r\u00f3\u017cnego rodzaju dudach, co by\u0142o przedziwnym zestawem: instrument &#8222;anielski&#8221; i &#8222;diabelski&#8221;. W ich wykonaniu us\u0142yszeli\u015bmy te\u017c p\u00f3\u0142nocnoniemieckie mazurki wzi\u0119te ze zbioru stworzonego przez Du\u0144czyka Rasmusa Storma, my\u015bliwskie melodie ze zbioru &#8222;ta\u0144c\u00f3w polskich&#8221; z Westfalii, a nawet mazurki z Pirenej\u00f3w. Nie zabrak\u0142o znanego <em>Poloneza<\/em> z <em>Zeszytu Anny Magdaleny Bach<\/em>.<\/p>\n<p>Ostatnimi wczoraj zagranicznymi go\u015b\u0107mi by\u0142a istna orkiestra ze Szwecji (Skanii) &#8211; skrzypek Reine Steen, jego przyjaciele i uczniowie. Tu by\u0142 jeszcze wi\u0119kszy luz. By\u0142y stare ta\u0144ce zwane polska (na trzy, ale raczej polonezowate ni\u017c mazurkowate), ale te\u017c np. melodia turecka; m\u0142ody perkusista wzi\u0105\u0142 do r\u0119ki darbuk\u0119 i pokaza\u0142, co potrafi &#8211; a jest to ch\u0142opak z Iraku, kt\u00f3ry w Szwecji mieszka od czterech lat i studiuje muzyk\u0119.<\/p>\n<p>No i na koniec orygina\u0142y. Kapela Stanis\u0142awa G\u0142aza z Dzwoli ko\u0142o Janowa Lubelskiego (dw\u00f3ch starszych pan\u00f3w plus dwoje uczni\u00f3w) rozgrza\u0142a publiczno\u015b\u0107 mazurkami i polkami, a\u017c zsuni\u0119to krzes\u0142a i koncert przeszed\u0142 p\u0142ynnie w klub festiwalowy i ta\u0144ce. Potem ju\u017c by\u0142o r\u00f3\u017cnie z t\u0105 autentyczno\u015bci\u0105, bo chodzi\u0142o\u00a0g\u0142\u00f3wnie o to, \u017ceby dobrze sie bawi\u0107 (us\u0142ysza\u0142am\u00a0znan\u0105 czacz\u0119 \u015bpiewan\u0105 niegdy\u015b przez\u00a0Violett\u0119 Villas).<\/p>\n<p>Poprzedniego dnia r\u00f3wnie\u017c by\u0142 bardzo sympatyczny koncert &#8211; najpierw kolejna wersja zespo\u0142u Paw\u0142a Iwaszkiewicza i Ma\u0107ka Kazi\u0144skiego, tym razem polsko-w\u0119gierska, by przedstawi\u0107 ta\u0144ce polskie z tabulatur i kodeks\u00f3w w\u0119gierskich. Tu szczeg\u00f3lnie interesuj\u0105ce by\u0142y tzw. wielkie koz\u0142y,\u00a0na kt\u00f3rych grali Pawe\u0142 i Maciek &#8211;\u00a0kiedy\u015b podobno w cz\u0119stym u\u017cyciu (nawet przy dworze kr\u00f3lewskim by\u0142a kapela dudziarzy), dzi\u015b ju\u017c zapomniane i odtworzone przez s\u0142owackiego budowniczego instrument\u00f3w Juraja Dudka na podstawie rysunk\u00f3w i opis\u00f3w stworzonych przez Michaela Praetoriusa w traktacie <em>Syntagma musicum<\/em> (1616-1619). Kojarzy\u0142y si\u0119 one z tak popularn\u0105 w\u00f3wczas muzyk\u0105 polsk\u0105. Wielki kozio\u0142 przypomina dudy wielkopolskie, ale jedna z rur jest bardzo d\u0142uga, zako\u0144czona r\u00f3wnie\u017c czar\u0105 g\u0142osow\u0105 z rogu (na koncercie zatkan\u0105, bo jest bardzo g\u0142o\u015bna &#8211; to by\u0142 instrument u\u017cywany g\u0142\u00f3wnie w plenerze).<\/p>\n<p>Po nich odby\u0142y si\u0119 prawykonania trzech utwor\u00f3w nawi\u0105zuj\u0105cych do mazurk\u00f3w. Podoba\u0142a mi si\u0119 kompozycja Aleksandra Ko\u015bciowa, motywy mazurkowe grupuj\u0105ca w rodzaj aleatoryzmu kontrolowanego a la Lutos\u0142awski, i jeszcze bli\u017csze orygina\u0142om dwa mazurki Jaros\u0142awa Siwi\u0144skiego. Najm\u0142odszy z tr\u00f3jki kompozytor\u00f3w, Ignacy Zalewski, wpl\u00f3t\u0142 mazurkowe cytaty w bardziej konwencjonaln\u0105 muzyk\u0119 &#8222;warszawskojesienn\u0105&#8221;.<\/p>\n<p>Dzi\u015b w Operze Narodowej projekt rekonstrukcyjny <em>Muzyka Kujaw<\/em>, inkrustowany solowymi wyst\u0119pami Tomasza Sta\u0144ko i Janusza Olejniczaka &#8211; ciekawy zestaw. Strasznie du\u017co si\u0119 dzieje dzi\u015b &#8211; w samym teatrze jednocze\u015bnie na g\u0142\u00f3wnej sali <em>Pasa\u017cerka<\/em> (wznowienie) i na kameralnej <em>Kreacje<\/em>, czyli realizacje m\u0142odych choreograf\u00f3w. A w Studiu im. Lutos\u0142awskiego kolejna ods\u0142ona Mazovia Goes Baroque. Tam wybieram si\u0119 jutro.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;co \u0142\u0105czy te krainy w tak r\u00f3\u017cnych miejscach \u015bwiata? Oczywi\u015bcie\u00a0to, \u017ce i tam ta\u0144czy\u0142o si\u0119 mazurki. Co roku na festiwalu Wszystkie Mazurki \u015awiata mamy kolejne niespodzianki. Wczorajszy koncert przyni\u00f3s\u0142 ich kilka.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2266"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2266"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2266\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2270,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2266\/revisions\/2270"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2266"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2266"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2266"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}