
{"id":2274,"date":"2012-05-16T23:32:38","date_gmt":"2012-05-16T21:32:38","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2274"},"modified":"2012-05-16T23:33:43","modified_gmt":"2012-05-16T21:33:43","slug":"zabawy-z-instrumentami-i-cageem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/05\/16\/zabawy-z-instrumentami-i-cageem\/","title":{"rendered":"Zabawy z instrumentami i Cage&#8217;em"},"content":{"rendered":"<p>Lubelskie Kody maj\u0105 podtytu\u0142: Festiwal tradycji i awangardy. W tym roku trudno okre\u015bli\u0107, co jest czym. Cage by\u0142 awangard\u0105, dzi\u015b ju\u017c pewnie jest tradycj\u0105, jak r\u00f3wnie\u017c nawi\u0105zywanie do niego czy jego idei. Gra na r\u00f3\u017cnych dziwnych instrumentach mo\u017ce by\u0107 traktowana i tak, i tak, je\u015bli jest na wysokim poziomie (a tu bywa r\u00f3\u017cnie). Ale czy rzeczywi\u015bcie szufladki s\u0105 konieczne?<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Na razie by\u0142am na dw\u00f3ch koncertach takich i takich. Wtorkowy pierwszy nazywa\u0142 si\u0119 <em>Projekt 100! Credo \u2013 Przysz\u0142o\u015b\u0107 Muzyki<\/em> i nawi\u0105zywa\u0142 do prekursorskiego tekstu Cage&#8217;a pod tytu\u0142em <em>Przysz\u0142o\u015b\u0107 Muzyki &#8211; Credo<\/em>, opublikowanego w 1937 r. M\u0142ody, w\u00f3wczas zaledwie 25-letni kompozytor przedstawi\u0142 w nim pogl\u0105d, \u017ce wszystkie d\u017awi\u0119ki mog\u0105 by\u0107 materia\u0142em muzycznym; przewidywa\u0142 te\u017c rozw\u00f3j elektrycznych urz\u0105dze\u0144 generuj\u0105cych muzyk\u0119 oraz du\u017c\u0105 rol\u0119 perkusji. Tak wi\u0119c zesp\u00f3\u0142 ludzi te\u017c m\u0142odych, ale troch\u0119 chyba starszych, ni\u017c by\u0142 autor w chwili pisania tego tekstu, dzia\u0142a\u0142 przy pomocy elektroniki (g\u0142\u00f3wnie gramofony) i perkusji, by\u0142 te\u017c jeden klarnecista \u2013 Jerzy Mazzoll. Og\u00f3lnie by\u0142o raczej g\u0142o\u015bno, a d\u017awi\u0119ki dalekie od estetyzmu, co m\u0142odej publiczno\u015bci cz\u0119\u015bciowo nawet odpowiada\u0142o.<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie innej \u201ecage&#8217;ologii\u201d wys\u0142uchali\u015bmy kolejnego wieczoru: duet AMM czyli pianista John Tilbury (od wielu lat dobrze znany w Polsce) i perkusista Eddie Prevost pokazali w swoim wyst\u0119pie pt. <em>Nie zadowalaj si\u0119 prowizork\u0105<\/em> (te\u017c cytat) prawdziw\u0105 klas\u0119, operuj\u0105c niby ograniczon\u0105 palet\u0105 d\u017awi\u0119k\u00f3w (fortepian preparowany, granie na perkusji g\u0142\u00f3wnie za pomoc\u0105 pocierania smyczkiem lub jednym instrumentem o drugi) i dynamik\u0105 w granicach ppp-mp (najwy\u017cej). By\u0142o to tak delikatne, subtelne i wyrafinowane, \u017ce dzia\u0142a\u0142o jak muzyka relaksacyjna \u2013 cho\u0107 mo\u017ce nie na wszystkich, widzia\u0142am osoby wychodz\u0105ce. W ka\u017cdym razie ja ju\u017c nie mia\u0142am po tym ochoty s\u0142ucha\u0107 czegokolwiek innego, wi\u0119c spokojnie wr\u00f3ci\u0142am do hotelu.<\/p>\n<p>Teraz nurt dziwnych instrument\u00f3w. We wtorek pojawi\u0142 si\u0119 zesp\u00f3\u0142 czterech pa\u0144 \u015bpiewaj\u0105cych i czterech pan\u00f3w graj\u0105cych (czasem przyjmowali od siebie wzajem te role) na przer\u00f3\u017cnych instrumentach, d\u0119tych i perkusyjnych, zrobionych z gliny. To by\u0142o przede wszystkim spektakularne widowisko, bo zawarto\u015b\u0107 muzyczna by\u0142a do\u015b\u0107 r\u00f3\u017cnej jako\u015bci, zabrak\u0142o selekcji materia\u0142u. Muzycy m.in. z zespo\u0142u Ma\u0142e Instrumenty (chyba si\u0119 nie rozpad\u0142? Szkoda by by\u0142o; ich produkcje by\u0142y zawsze w dobrym gu\u015bcie) zatytu\u0142owali program <em>Gliniane pie\u015bni Ladislava Antona<\/em>, do\u0142\u0105czaj\u0105c do niego historyjk\u0119 o tajemniczym czeskim kompozytorze, z zawodu palaczu zw\u0142ok, kt\u00f3ry na boku tworzy\u0142 bardzo dziwne partytury. Moim zdaniem jest to bajka, ale nie wiem na pewno. W ka\u017cdym razie program jest wykonywany od pewnego czasu i, jak wida\u0107 po reakcjach, podoba si\u0119.<\/p>\n<p>We \u015brod\u0119 \u2013 kwartet rog\u00f3w alpejskich Mytha pod kierownictwem Hansa Kennela, kt\u00f3ry niestety nieco rozczarowa\u0142, pr\u00f3buj\u0105c gra\u0107 troch\u0119 na jazzowo, ale przy okazji cz\u0119sto-g\u0119sto fa\u0142szuj\u0105c. Z drugiej strony wiadomo, \u017ce to jest instrument naturalny, bez dziurek, i kiksy i fa\u0142sze s\u0105 rzecz\u0105 naturaln\u0105, ale mo\u017ce niekoniecznie a\u017c w takim stopniu. Widzom przypomina\u0142 si\u0119 w tym momencie rewelacyjny rosyjski wirtuoz gry na tym instrumencie, Arkady Shilkloper, ale jak mu si\u0119 przyjrze\u0107 na tubie, to ma uwsp\u00f3\u0142cze\u015bniony ustnik i dziurki, a to ju\u017c nie to samo&#8230; W ka\u017cdym razie taki wyst\u0119p na czterech pi\u0119knych d\u0142ugich rurach to te\u017c widowisko i zabawa.<\/p>\n<p>Chodz\u0119 te\u017c pilnie na sympozjum, ale o tym potem.<\/p>\n<p>PS. Nie podrzucam link\u00f3w, bo sie\u0107 tu marnie chodzi i nie mam cierpliwo\u015bci, ale wiele z wymienionych rzeczy mo\u017cna znale\u017a\u0107 na tubie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lubelskie Kody maj\u0105 podtytu\u0142: Festiwal tradycji i awangardy. W tym roku trudno okre\u015bli\u0107, co jest czym. Cage by\u0142 awangard\u0105, dzi\u015b ju\u017c pewnie jest tradycj\u0105, jak r\u00f3wnie\u017c nawi\u0105zywanie do niego czy jego idei. Gra na r\u00f3\u017cnych dziwnych instrumentach mo\u017ce by\u0107 traktowana i tak, i tak, je\u015bli jest na wysokim poziomie (a tu bywa r\u00f3\u017cnie). Ale czy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2274"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2274"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2274\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2279,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2274\/revisions\/2279"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2274"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2274"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2274"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}