
{"id":2288,"date":"2012-05-26T01:43:20","date_gmt":"2012-05-25T23:43:20","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2288"},"modified":"2014-01-13T12:36:53","modified_gmt":"2014-01-13T11:36:53","slug":"kreci-sie-klopsztanga","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/05\/26\/kreci-sie-klopsztanga\/","title":{"rendered":"Kr\u0119ci si\u0119 Klopsztanga"},"content":{"rendered":"<p>Nie wszystkim podoba si\u0119 tytu\u0142 polskiego najazdu na Nadreni\u0119-Westfali\u0119 (kt\u00f3ry jest rewan\u017cem za zesz\u0142oroczny najazd NRW na Polsk\u0119 &#8211; Tam-Tam). Klopsztanga mia\u0142a by\u0107 s\u0142owem \u0142\u0105cz\u0105cym Polsk\u0119 i Niemcy, ale jest s\u0142owem nie polskim, lecz \u015bl\u0105skim. Jest symbolem spotka\u0144 przy trzepaku, ale \u015brednio tu pasuje. Jednak ju\u017c jest, wi\u0119c niech b\u0119dzie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Program powstawa\u0142 przy udziale Sekretariatu Kultury NRW, Instytutu Polskiego w D\u00fcsseldorfie oraz Instytutu Adama Mickiewicza &#8211; pono\u0107 w \u015bcis\u0142ej kooperacji, i to g\u0142\u00f3wnie Niemcy wybierali. Chodzi\u0142o o to, by przyci\u0105gn\u0105\u0107 jak najwi\u0119cej m\u0142odej publiczno\u015bci, co jest dobr\u0105 taktyk\u0105 i zobaczymy, czy skuteczn\u0105. Bo tu odbiorcami kultury jest jednak podobno g\u0142\u00f3wnie pokolenie starsze. Organizatorzy Tam-Tamu byli zaskoczeni i zachwyceni m\u0142od\u0105 publiczno\u015bci\u0105 w Polsce i te\u017c im si\u0119 co\u015b takiego marzy.<\/p>\n<p>Na razie najlepsze wra\u017cenie robi\u0105 na nas wystawy. Pokazywana kiedy\u015b w krakowskim Bunkrze Sztuki (przesz\u0142a bez echa niestety, bo reklamowano j\u0105, \u017ce to wystawa dla dzieci, a, jak wiadomo, to \u017cadna reklama; nawet pozytywna recenzja, jak wida\u0107, zosta\u0142a opatrzona <a href=\"http:\/\/kulturaonline.pl\/zdziecinniala,sztuka,pod,znakiem,bialego,krolika,tytul,artykul,9542.html\">g\u0142upim tytu\u0142em<\/a>) ekspozycja <em>Pod\u0105\u017caj za Bia\u0142ym Kr\u00f3likiem<\/em> jest skierowana wprost do ma\u0142ego widza, a dzieciaki rzeczywi\u015bcie s\u0105 zachwycone. Ale w kraju takim jak Niemcy, gdzie jest multikulti, pewne rzeczy stwarzaj\u0105 problemy&#8230; Np. je\u015bli artystka zawiesza nad konterfektem kraksy samochodowej podobizn\u0119 &#8222;pana Bozi&#8221;, to muzu\u0142ma\u0144skim dzieciom nie wolno czego\u015b takiego ogl\u0105da\u0107, bo w ich religii zabroniony jest wizerunek boski &#8211; podobnie w przypadku religii \u017cydowskiej.<\/p>\n<p>W Dortmundzie, gdzie pokazana jest ta wystawa, s\u0105 jeszcze dwie polskie: <em>Czas na obuwie sportowe<\/em> grupy artyst\u00f3w m\u0142odego pokolenia w K\u00fcnstlerhaus oraz <em>Demokracje<\/em> Artura \u017bmijewskiego, w jednej sali na 25 ekranach odtwarzane jednocze\u015bnie filmy z rozmaitych demonstracji w r\u00f3\u017cnych krajach, w tym wi\u0119kszo\u015b\u0107 w Polsce. O ka\u017cdej z tych wystaw przedstawiciele muze\u00f3w wypowiadali si\u0119 z entuzjazmem.<\/p>\n<p>Podobnie panie ze Schmela Haus w\u00a0\u00a0D\u00fcsseldorfie zachwycone s\u0105 pokazywan\u0105 u nich w\u0142a\u015bnie ekspozycj\u0105 dw\u00f3ch artyst\u00f3w z Poznania &#8211; Wojciecha B\u0105kowskiego i Piotra Bosackiego. Szczeg\u00f3lnie filmy animowane Bosackiego, kt\u00f3re mo\u017cna ogl\u0105da\u0107 s\u0142uchaj\u0105c jego g\u0142osu ze s\u0142uchawek, s\u0105 znakomite &#8211; przewrotne i dowcipne, ale z nut\u0105 &#8211; powiedzia\u0142abym nawet &#8211; <a href=\"http:\/\/www.artmuseum.pl\/filmoteka\/?l=0&amp;id=1320\">mistycyzmu<\/a>.<\/p>\n<p>Dzie\u0144 zwie\u0144czy\u0142o obejrzenie spektaklu <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=QdGLZSr-V_0\">Ten Chi<\/a><\/em> Piny Bausch. W\u0142a\u015bnie w drodze powrotnej zastanawia\u0142y\u015bmy si\u0119, czy d\u0142ugo jeszcze b\u0119dzie trwa\u0142a galwanizacja zespo\u0142u przez Pin\u0119 &#8211; ju\u017c jej nie ma, a wci\u0105\u017c porusza nimi jak marionetkami, wci\u0105\u017c s\u0105 od niej uzale\u017cnieni, du\u017co graj\u0105 w kraju i za granic\u0105 &#8211; jak wida\u0107, publiczno\u015b\u0107\u00a0wci\u0105\u017c ich chce (dzisiejszy spektakl zako\u0144czy\u0142 si\u0119 trwaj\u0105c\u0105 kilka minut owacj\u0105 na stoj\u0105co). To prawda, \u017cal by\u0142oby odes\u0142a\u0107 co\u015b tak fantastycznego na \u0142ono historii, ale pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej taki moment b\u0119dzie musia\u0142 przyj\u015b\u0107.<\/p>\n<p><em>Ten Chi<\/em> nie by\u0142 mo\u017ce najlepszym spektaklem Piny, jest przynajmniej o p\u00f3\u0142 godziny za d\u0142ugi i jest ci\u0105giem surrealistycznych i lirycznych skeczy, cz\u0119\u015b\u0107 z nich z japo\u0144sko\u015bci\u0105 w roli g\u0142\u00f3wnej. Z jednej strony w pewnym momencie wydaje si\u0119, \u017ce jest ich ju\u017c za du\u017co, z drugiej &#8211; patrzenie na niesamowit\u0105 wirtuozeri\u0119 tancerzy jest fascynuj\u0105ce. Nie ma takiej mistrzyni jak Pina i ju\u017c pewnie nie b\u0119dzie. P\u00f3ki wi\u0119c oni maj\u0105 jeszcze ten zew we krwi, niech ta\u0144cz\u0105. Ja ciesz\u0119 si\u0119 ogromnie, \u017ce raz jeszcze spotka\u0142am si\u0119 na \u017cywo z jej sztuk\u0105, cho\u0107 ju\u017c niestety bez niej.<\/p>\n<p>A oto <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/NRWMaj2012Piatek#\">foty z minionego dnia<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wszystkim podoba si\u0119 tytu\u0142 polskiego najazdu na Nadreni\u0119-Westfali\u0119 (kt\u00f3ry jest rewan\u017cem za zesz\u0142oroczny najazd NRW na Polsk\u0119 &#8211; Tam-Tam). Klopsztanga mia\u0142a by\u0107 s\u0142owem \u0142\u0105cz\u0105cym Polsk\u0119 i Niemcy, ale jest s\u0142owem nie polskim, lecz \u015bl\u0105skim. Jest symbolem spotka\u0144 przy trzepaku, ale \u015brednio tu pasuje. Jednak ju\u017c jest, wi\u0119c niech b\u0119dzie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2288"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2288"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2288\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3852,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2288\/revisions\/3852"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2288"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2288"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2288"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}