
{"id":232,"date":"2008-10-26T01:33:09","date_gmt":"2008-10-25T23:33:09","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=232"},"modified":"2008-10-27T01:41:22","modified_gmt":"2008-10-26T23:41:22","slug":"dwie-duze-cegly","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/10\/26\/dwie-duze-cegly\/","title":{"rendered":"Dwie du\u017ce ceg\u0142y"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;w twardej oprawie, ponad 1800 stron. <a href=\"http:\/\/www.gandalf.com.pl\/b\/tysiac-i-jedna-opera-12\/\"><em>Tysi\u0105c i jedna opera<\/em><\/a> Piotra Kami\u0144skiego. Podobno de facto troch\u0119 mniej, ale niewiele. Pierwsze w Polsce wydanie tak obszernego przewodnika operowego, a jeszcze na dodatek dokonanego przez jedn\u0105 osob\u0119!<\/p>\n<p>Le\u017c\u0105 przede mn\u0105. Mo\u017cna studiowa\u0107 a studiowa\u0107. Ja co prawda mam te\u017c jeszcze pierwsze wydanie francuskie, ale\u00a0to jest poprawione i rozszerzone, uzupe\u0142nione te\u017c o kilku autor\u00f3w polskich. B\u0119dzie le\u017ca\u0142o w zasi\u0119gu r\u0119ki i coraz si\u0119 do czego\u015b przydawa\u0142o. Pewnie, \u017ce co\u015b si\u0119 tam zawsze wy\u0142apie, jak <a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/artykuly\/61204.html\">wy\u0142apa\u0142a<\/a> kole\u017canka z Krakowa, ale w dziele tak ogromnym trudno, \u017ceby nie by\u0142o potkni\u0119\u0107. Natomiast wiedza autora jest imponuj\u0105ca. Mo\u017cna si\u0119 obrusza\u0107 na jego subiektywno\u015b\u0107. Mo\u017cna te\u017c si\u0119 krzywi\u0107, \u017ce pojawiaj\u0105 si\u0119 tu dzie\u0142a np. francuskiego baroku nikomu w Polsce nie znane, a pomini\u0119te zosta\u0142y niekt\u00f3re dzie\u0142a dwudziestowieczne, np. cykl <em>Licht<\/em> Stockhausena czy\u00a0<em>De Materie<\/em> Andriessena,\u00a0kt\u00f3re z drugiej strony\u00a0trudno\u00a0nazwa\u0107 typowymi operami. Ale i tak warto\u015b\u0107 dzie\u0142a jest nie do przecenienia.<\/p>\n<p>Has\u0142a zaczynaj\u0105 si\u0119 od \u017cyciorysu kompozytora. Potem opisane s\u0105 tre\u015bci oper, ka\u017cda z nich opatrzona na pocz\u0105tku informacjami o prapremierze, na ko\u0144cu\u00a0komentarzem autora (w niekt\u00f3rych wypadkach tak\u017ce histori\u0105 dzie\u0142a) i kr\u00f3ciutk\u0105 dyskografi\u0105. Wszystko to napisane w barwnym, charakterystycznym stylu (pami\u0119tacie tutejsze <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=151#comment-16957\">rozwa\u017cania Pana Piotra<\/a> o Bachu?)<\/p>\n<p>Patrz\u0119 np. na <em>Fausta<\/em> Gounoda, na kt\u00f3rego si\u0119 w\u0142a\u015bnie wybieram (w Operze Narodowej, w re\u017cyserii Roberta Wilsona). W Historii czytamy, \u017ce pocz\u0105tkowo Opera Paryska &#8222;odrzuci\u0142a dzie\u0142o (w jednym z owych odruch\u00f3w genialnej intuicji, kt\u00f3re tylu przebieg\u0142ych wydawc\u00f3w kosztowa\u0142y umow\u0119 z pani\u0105 J.K. Rowling na przygody Harry&#8217;ego Pottera&#8230;)&#8221;. Dzi\u015b, jak czytamy z kolei w komentarzu, &#8222;Legenda g\u0142osi, \u017ce przez ca\u0142e stulecie finanse teatr\u00f3w operowych wspiera\u0142y si\u0119 na niez\u0142omnej zasadzie: je\u015bli nowe dzie\u0142o padnie, wznawiajcie <em>Fausta<\/em>. Ma\u0142gorzat\u0119 \u015bpiewa nie tylko bohaterka <em>Upiora w Operze<\/em>, ale r\u00f3wnie\u017c s\u0142ynna Castafiore we francuskim komiksie <em>Tintin<\/em>, do stu tysi\u0119cy kartaczy! [tak w oryginale, DS]&#8221;. Komentuj\u0105c sam\u0105 oper\u0119, wy\u015bmiewa niemi\u0142osiernie posta\u0107 Mefista: &#8222;&#8230;wolny jest od wszelkich pretensji metafizycznych, nie budzi nawet niepokoju, jak to ma miejsce u Berlioza. To dandys z opera-comique, kt\u00f3ry \u015bpiewa nie\u015bmiertelne dwa &#8222;kuplety&#8221; (&#8230;), bawi publik\u0119 na odpu\u015bcie magicznymi sztuczkami jak Pan Twardowski (&#8230;), w ogrodzie za\u015b robi oko do publiczno\u015bci szczypi\u0105c pani\u0105 Mart\u0119, z kt\u00f3r\u0105 tworzy komiczn\u0105 po\u0142ow\u0119 kwartetu wed\u0142ug wzor\u00f3w znanych od czas\u00f3w Mozarta. Kiedy za\u015b bije godzina tragedii, ten uroczy opryszek wyczerpa\u0142 ca\u0142y arsena\u0142 i nie jest ju\u017c w stanie nas przestraszy\u0107&#8221;.<\/p>\n<p>Ciekawam ju\u017c, co z nim zrobi\u0142 Wilson&#8230;<\/p>\n<p>Panie Piotrze, je\u015bli Pan tu zagl\u0105da, serdecznie pozdrawiam i gratuluj\u0119!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;w twardej oprawie, ponad 1800 stron. Tysi\u0105c i jedna opera Piotra Kami\u0144skiego. Podobno de facto troch\u0119 mniej, ale niewiele. Pierwsze w Polsce wydanie tak obszernego przewodnika operowego, a jeszcze na dodatek dokonanego przez jedn\u0105 osob\u0119! Le\u017c\u0105 przede mn\u0105. Mo\u017cna studiowa\u0107 a studiowa\u0107. Ja co prawda mam te\u017c jeszcze pierwsze wydanie francuskie, ale\u00a0to jest poprawione i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/232"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=232"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/232\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=232"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=232"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=232"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}