
{"id":2393,"date":"2012-06-29T01:30:42","date_gmt":"2012-06-28T23:30:42","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2393"},"modified":"2012-06-29T01:30:42","modified_gmt":"2012-06-28T23:30:42","slug":"monteverdi-w-oparach-absurdu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/06\/29\/monteverdi-w-oparach-absurdu\/","title":{"rendered":"Monteverdi w oparach absurdu"},"content":{"rendered":"<p>Od ludzi, kt\u00f3rzy widzieli <em>Bar.okow\u0105 uczt\u0119<\/em>\u00a0dwa lata temu, wiem, \u017ce by\u0142o wtedy troch\u0119 inaczej. Rzecz mia\u0142a miejsce w tym samym barze mlecznym na Grodzkiej, ale w\u00f3wczas by\u0142 tam Jan Peszek i go\u015bcinnie wyst\u0105pi\u0142a jego c\u00f3rka Maria, \u015bpiewacy byli w innym sk\u0142adzie (<a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=qsu2fTMkEfU\">tutaj <\/a>np. Katarzyna Ole\u015b-Blacha, kt\u00f3rej tym razem nie by\u0142o). Cezary Tomaszewski te\u017c rozwin\u0105\u0142 troch\u0119 re\u017cyseri\u0119, np. ten duet, kt\u00f3ry rozbrzmiewa na filmiku, \u015bpiewany jest teraz przez trzy pary na przemian, ka\u017cda w tej samej sytuacji: ona usi\u0142uje go karmi\u0107 pierogami, \u017ceby jej tylko potwierdzi\u0142 to, na co ona czeka.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Peszka\u00a0tym razem nie by\u0142o, zza baru przemawia\u0142 Bogdan Makal (kt\u00f3ry w pewnym momencie wszed\u0142 tak\u017ce na sal\u0119, by za\u015bpiewa\u0107, i pokaza\u0142 nie tylko g\u0142os, ale niesamowit\u0105 <em>vis comica<\/em>), a na dw\u00f3ch salkach barowych \u015bpiewa\u0142 wmieszany mi\u0119dzy ucztuj\u0105c\u0105 publiczno\u015b\u0107 kwintet m\u0142odych \u015bpiewak\u00f3w Capelli. Plus go\u015bcinnie w\u0142a\u015bnie p. Makal oraz Marzena Lubaszka, kt\u00f3ra przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 wieczoru wyst\u0119powa\u0142a jako kuchareczka w czapeczce i fartuszku (spod kt\u00f3rego z ty\u0142u wida\u0107 by\u0142o szorty), ale w kulminacyjnym momencie ukaza\u0142a si\u0119 w seksownej czarnej sukni i odegra\u0142a ma\u0142y monodramik, by potem wr\u00f3ci\u0107 do pierwotnego stroju. Reszta natomiast w pewnym momencie wyst\u0105pi\u0142a w kostiumach&#8230; pierog\u00f3w, co zakrawa\u0142o na kanibalizm, bo akurat w tym momencie (po ch\u0142odniku) ruskie pierogi jedli\u015bmy. Musieli si\u0119 biedaki dusi\u0107 w tych przebraniach, \u015bpiewaj\u0105c na dodatek <em>Lasciate mi morire<\/em>&#8230;<\/p>\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 repertuaru to by\u0142y oczywi\u015bcie madryga\u0142y, g\u0142\u00f3wnie te najbardziej przebojowe, ale tak\u017ce fragmenty <em>Orfeusza<\/em> (na koncert zwo\u0142ywa\u0142a publiczno\u015b\u0107 s\u0142ynna pocz\u0105tkowa fanfara) i <em>Koronacji Poppei<\/em>. Ale interpretacje by\u0142y dalekie od dos\u0142owno\u015bci, a wplecione mi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi \u015bpiewami dialogi sprowadza\u0142y rzecz do absurdu, jednocze\u015bnie przybli\u017caj\u0105c ca\u0142o\u015b\u0107 publiczno\u015bci. Po prostu siedzieli\u015bmy w\u00a0\u015brodku. Tylko z boku spokojnie gra\u0142 (kontroluj\u0105c sytuacj\u0119) na klawesynie Jan Tomasz Adamus; do klapy by\u0142 przyczepiony napis NIE DOKARMIA\u0106 KLAWESYNISTY. Klawesynista by\u0142 rzeczywi\u015bcie chyba jedynym, kt\u00f3ry si\u0119 nie najad\u0142, bo \u015bpiewacy jedli jak najbardziej; zw\u0142aszcza ubawi\u0142o mnie, gdy sopranistka co jaki\u015b czas, by wej\u015b\u0107 ze swoj\u0105 fraz\u0105, podnosi\u0142a g\u0142ow\u0119 znad ch\u0142odnika.<\/p>\n<p>Monteverdi by\u0142 tak genialny, \u017ce t\u0119 muzyk\u0119 mo\u017cna kocha\u0107 w ka\u017cdej postaci. Rodzaj poczucia humoru prezentowanego w tym koncercie-spektaklu\u00a0mo\u017ce nie odpowiada\u0107 ka\u017cdemu, mo\u017ce niekt\u00f3rym wydawa\u0107 si\u0119 ju\u017c zbyt absurdalny. Ale je\u015bli muzyka jest dobrze \u015bpiewana, mo\u017cna pr\u00f3bowa\u0107 o tym zapomnie\u0107 i po prostu jej s\u0142ucha\u0107. Jeszcze trzy takie wieczory: w pi\u0105tek, sobot\u0119 i niedziel\u0119, jak kto\u015b akurat b\u0119dzie w Krakowie, polecam.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od ludzi, kt\u00f3rzy widzieli Bar.okow\u0105 uczt\u0119\u00a0dwa lata temu, wiem, \u017ce by\u0142o wtedy troch\u0119 inaczej. Rzecz mia\u0142a miejsce w tym samym barze mlecznym na Grodzkiej, ale w\u00f3wczas by\u0142 tam Jan Peszek i go\u015bcinnie wyst\u0105pi\u0142a jego c\u00f3rka Maria, \u015bpiewacy byli w innym sk\u0142adzie (tutaj np. Katarzyna Ole\u015b-Blacha, kt\u00f3rej tym razem nie by\u0142o). Cezary Tomaszewski te\u017c rozwin\u0105\u0142 troch\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2393"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2393"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2393\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2395,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2393\/revisions\/2395"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2393"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2393"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2393"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}