
{"id":244,"date":"2008-11-18T23:17:19","date_gmt":"2008-11-18T22:17:19","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=244"},"modified":"2008-11-18T23:42:09","modified_gmt":"2008-11-18T22:42:09","slug":"warszawski-pustelnik-ze-slaska","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/11\/18\/warszawski-pustelnik-ze-slaska\/","title":{"rendered":"Warszawski pustelnik ze \u015al\u0105ska"},"content":{"rendered":"<p>Wczoraj wieczorem w Klubie Ksi\u0119garza\u00a0na wype\u0142nionej sali byli prawie sami \u015al\u0105zacy. Warszawscy\u00a0\u015al\u0105zacy &#8211; bo by\u0142a to promocja ksi\u0105\u017cki po\u015bwi\u0119conej im w\u0142a\u015bnie, pt.\u00a0<em>\u015al\u0105zacy w Warszawie<\/em>\u00a0 autorstwa Jana Cofa\u0142ki. S\u0105 tam sylwetki (czasem w formie wywiadu) takich postaci jak prof. Jan Szczepa\u0144ski, grafik Waldemar \u015awierzy czy ks. Arkadiusz Nowak, jest par\u0119 rozdzia\u0142\u00f3w o losach rodziny autora, opis warszawskich \u015blad\u00f3w \u015al\u0105ska i \u015al\u0105zak\u00f3w (tablice, pomniki, nazwy ulic), a nawet spis znanych \u015al\u0105zak\u00f3w zamieszka\u0142ych w Warszawie &#8211;\u00a0wymieni\u0119 tylko\u00a0niekt\u00f3rych muzycznych: Urszula Dudziak (od czasu do czasu), Lidia Grychto\u0142\u00f3wna, Kazimierz Kord, Urszula Koszut, Piotr Paleczny, Krystyna Szostek-Radkowa, Antoni Wicherek.<\/p>\n<p>Odczytano par\u0119 fragment\u00f3w ksi\u0105\u017cki (w tym\u00a0makabryczny opis \u015bmierci na gilotynie podczas II wojny \u015bwiatowej\u00a0ks. Jana Machy, krewniaka autora i zas\u0142u\u017conej postaci), m\u00f3wiono o specyfice \u015al\u0105ska, o tym, \u017ce \u015al\u0105zacy zawsze wi\u0119cej dawali ni\u017c brali; przywo\u0142ano par\u0119 razy tytu\u0142 znakomitej ksi\u0105\u017cki mojej dawnej redakcyjnej kole\u017canki Ma\u0142gorzaty Szejnert <em>Czarny ogr\u00f3d<\/em>, za kt\u00f3r\u0105 autorka otrzyma\u0142a w tym roku nagrod\u0119 Cogito. Do g\u0142osu dorwa\u0142 si\u0119 nawet dawny pezetpeerowski pose\u0142\u00a0i wiceminister Manfred Gorywoda, plot\u0105c jakie\u015b trzy po trzy o tym, \u017ce \u015al\u0105sk musi by\u0107 polski, a\u017c go odci\u0105gni\u0119to od mikrofonu &#8211; to ju\u017c by\u0142 po prostu folklor.<\/p>\n<p>Sk\u0105d ja do tej imprezy? Kiedy zaproszenie na t\u0119 promocj\u0119 przysz\u0142o do mnie do redakcji, troch\u0119 si\u0119 zdziwi\u0142am, p\u00f3ki nie zobaczy\u0142am odr\u0119cznego dopisku autora: \u017ce w tej ksi\u0105\u017cce\u00a0znajduje si\u0119\u00a0r\u00f3wnie\u017c rozdzia\u0142 po\u015bwi\u0119cony postaci, o kt\u00f3rej kiedy\u015b napisa\u0142am <a href=\"http:\/\/www.midrasz.home.pl\/2000\/sty\/sty00_2.html\">artyku\u0142 do &#8222;Midrasza&#8221;<\/a>, i \u017ce ten artyku\u0142 zosta\u0142 nawet tu zacytowany. A posta\u0107 ta by\u0142a tak wyrazista, \u017ce wszyscy, co si\u0119 zetkn\u0119li z Pustelnikiem, pami\u0119taj\u0105 go do dzi\u015b, cho\u0107 zmar\u0142 ju\u017c 13 lat temu.<\/p>\n<p>Powy\u017cszy artyku\u0142\u00a0napisa\u0142am po wypominkach, jakie zrobili\u015bmy z przyjaci\u00f3\u0142mi w nieistniej\u0105cej ju\u017c kawiarni Ejlat w Alejach Ujazdowskich, w kt\u00f3rej swego czasu siedzib\u0119 mia\u0142o Towarzystwo Przyja\u017ani Polska-Izrael. Nie podj\u0119\u0142am w nim drobnego w\u0105tku osobistego, o kt\u00f3rym sama opowiedzia\u0142am tego popo\u0142udnia: oczywi\u015bcie pami\u0119ta\u0142am Pustelnika od zawsze, a par\u0119 razy zdarzy\u0142o mi si\u0119, \u017ce chodzi\u0142 za mn\u0105 przez d\u0142u\u017cszy czas. Troch\u0119 si\u0119 czu\u0142am z tym nieswojo, ale jednocze\u015bnie nie wyczuwa\u0142am w nim cienia agresji. Jaki\u015b czas p\u00f3\u017aniej zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce nawi\u0105zywali\u015bmy kr\u00f3tkie rozmowy (&#8222;Kiedy\u015b by\u0142o wi\u0119cej takich fajnych \u0142ebk\u00f3w&#8221; &#8211; powiedzia\u0142 mi raz i dopiero po chwili zrozumia\u0142am, \u017ce odnosi si\u0119 do emigracji 1968), a p\u00f3\u017aniej, kiedy zacz\u0119\u0142am cz\u0119\u015bciej zagl\u0105da\u0107 do synagogi, spotyka\u0142am go tam; przed Rosz Haszana czy Purim rozdawa\u0142 wszystkim wykonywane przez siebie kartki, barwne, z gwiazdami, sercami i p\u0142omieniami, ze srebrn\u0105 lub z\u0142ot\u0105 farb\u0105. Mam w domu jeszcze par\u0119 takich kartek.<\/p>\n<p>\u017be to chodzenie za kim\u015b &#8211; g\u0142\u00f3wnie dziewczynami &#8211; by\u0142o jednym z jego zwyczaj\u00f3w, dowiedzia\u0142am si\u0119 na tych wypominkach. P. Cofa\u0142ka w swojej opowie\u015bci cytuje opowie\u015b\u0107 Krystyny Flato, za kt\u00f3r\u0105 Pustelnik tak\u017ce chodzi\u0142, a gdy spyta\u0142a go, czemu to robi, napisa\u0142 jej na kartce (miewa\u0142 okresy milczenia), \u017ceby si\u0119 nie ba\u0142a, bo on jej pilnuje. Te\u017c rozmawiali potem, ale wci\u0105\u017c w taki w\u0142a\u015bnie oryginalny spos\u00f3b, w ko\u0144cu kiedy opuszcza\u0142a Polsk\u0119 w 1969 r., przyszed\u0142 si\u0119 z ni\u0105 po\u017cegna\u0107 i podarowa\u0142 jej trzy obrazki.<\/p>\n<p>No w\u0142a\u015bnie, obrazy. Hania Szmalenberg (w artykule nie wspomnia\u0142am, \u017ce jest architektem i wsp\u00f3\u0142projektantk\u0105 z W\u0142adys\u0142awem Klamerusem pomnika na Umschlagplatz) uratowa\u0142a du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 jego przedziwnej, ezoterycznej tw\u00f3rczo\u015bci i przeprowadzi\u0142a na podstawie znalezionych papier\u00f3w \u015bledztwo, z kt\u00f3rego wynik\u0142o, \u017ce naprawd\u0119 nazywa\u0142 si\u0119 Norbert Wojtyczka i pochodzi\u0142 z Rudy \u015al\u0105skiej. \u015aledztwo trwa\u0142o d\u0142u\u017cej, ja ju\u017c go nie zrelacjonowa\u0142am, zrobi\u0142 to za to p. Cofa\u0142ka, kt\u00f3ry skontaktowa\u0142 si\u0119 z Hani\u0105. Opowiedzia\u0142a mu, jak znalaz\u0142a w Rudzie \u015al\u0105skiej 90-letni\u0105 ciotk\u0119 Pana Norberta, kt\u00f3ra opowiada\u0142a o nim jako o dobrym i wra\u017cliwym cz\u0142owieku. P. Cofa\u0142ka sam tak\u017ce zasi\u0119gn\u0105\u0142 j\u0119zyka. Pisze o przyja\u017ani Pustelnika z wybitnym malarzem Arturem Nacht-Samborskim, z historykiem prof. Bernardem Markiem, a nawet z rabinem prof. Hillelem Levine&#8217;em z Bostonu. &#8222;Arie&#8221; chodzi\u0142 regularnie do synagogi, modli\u0142 si\u0119 \u017carliwie. Dlaczego? Nikt nie wie.<\/p>\n<p>Czemu\u00a0\u015al\u0105zak postanowi\u0142 sta\u0107 si\u0119 \u017bydem? Co takiego mog\u0142o sta\u0107 si\u0119 podczas wojny, co go naznaczy\u0142o w tej kwestii? P. Cofa\u0142ka pr\u00f3bowa\u0142 t\u0119 zagadk\u0119 rozwi\u0105za\u0107, ale mu si\u0119 nie uda\u0142o. M\u00f3g\u0142 m\u0142odziutki Norbert widzie\u0107 publiczne egzekucje na \u015al\u0105sku. M\u00f3g\u0142 zosta\u0107 wcielony do Wehrmachtu i te\u017c widzie\u0107 straszne rzeczy. Kto\u015b twierdzi, \u017ce mia\u0142 \u017cydowsk\u0105 sympati\u0119, Ester\u0119, kt\u00f3ra zgin\u0119\u0142a na jego oczach. Jak by\u0142o naprawd\u0119, nie dowiemy si\u0119 nigdy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj wieczorem w Klubie Ksi\u0119garza\u00a0na wype\u0142nionej sali byli prawie sami \u015al\u0105zacy. Warszawscy\u00a0\u015al\u0105zacy &#8211; bo by\u0142a to promocja ksi\u0105\u017cki po\u015bwi\u0119conej im w\u0142a\u015bnie, pt.\u00a0\u015al\u0105zacy w Warszawie\u00a0 autorstwa Jana Cofa\u0142ki. S\u0105 tam sylwetki (czasem w formie wywiadu) takich postaci jak prof. Jan Szczepa\u0144ski, grafik Waldemar \u015awierzy czy ks. Arkadiusz Nowak, jest par\u0119 rozdzia\u0142\u00f3w o losach rodziny autora, opis [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/244"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=244"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/244\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=244"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=244"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=244"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}