
{"id":2475,"date":"2012-08-05T01:08:11","date_gmt":"2012-08-04T23:08:11","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2475"},"modified":"2012-08-05T01:12:39","modified_gmt":"2012-08-04T23:12:39","slug":"haendel-i-po-bachowskim","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/08\/05\/haendel-i-po-bachowskim\/","title":{"rendered":"Haendel &#8211; i po Bachowskim"},"content":{"rendered":"<p>Formalnie \u015bwidnicki Festiwal Bachowski ko\u0144czy si\u0119 niedzielnym tzw. nabo\u017ce\u0144stwem kantatowym w Ko\u015bciele Pokoju, ale w tym roku nie b\u0119dzie kantat, tylko b\u0119dzie gra\u0142 na organach Marek Pilch, wi\u0119c sobie daruj\u0119. Dla mnie festiwal sko\u0144czy\u0142 si\u0119 ju\u017c wieczorem, tym bardziej, \u017ce ta ko\u0144c\u00f3wka by\u0142a mocna. Tak\u017ce frekwencyjnie, bo rzeczywi\u015bcie przyby\u0142y t\u0142umy.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><em>Ariodante<\/em>, jedna z najbardziej efektownych oper Haendla, trwa, jak to cz\u0119sto u niego bywa,\u00a0\u00a0cztery godziny z przerwami. I tym razem wielu wytrzyma\u0142o do ko\u0144ca, cho\u0107 byli i tacy, co opu\u015bcili koncert po drugiej przerwie. Ale kto by\u0142, raczej nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 nudzi\u0107.<\/p>\n<p>W roli tytu\u0142owej wyst\u0105pi\u0142a Michaela Selinger, kt\u00f3r\u0105 swego czasu strasznie objecha\u0142am przy <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2012\/03\/05\/herkules-laczy\/\">tej okazji<\/a>. C\u00f3\u017c, dzi\u015b mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce wtedy naprawd\u0119 mia\u0142a z\u0142y dzie\u0144 i pr\u00f3bowa\u0142a to zapewne jako\u015b pokry\u0107 zachowaniem scenicznym. Dzi\u015b, cho\u0107 te\u017c par\u0119 razy jej si\u0119 zdarzy\u0142y drobne zgrywy a la Simone Kermes, to intonacja, mo\u017ce poza paroma wahni\u0119ciami w powolnych ariach, by\u0142a bez zarzutu. Stanowi\u0142y prawie gwiazdorski duet z Ginevr\u0105 &#8211; Natali\u0105 Kawa\u0142ek, kt\u00f3r\u0105 s\u0142ysza\u0142am ju\u017c zar\u00f3wno kiedy\u015b tam w WOK, jak i w zesz\u0142ym roku na konkursie m\u0142odych zespo\u0142\u00f3w barokowych w \u015awidnicy (w swoim zespole by\u0142a najmocniejszym ogniwem). Z czo\u0142owych postaci zwraca\u0142 te\u017c uwag\u0119 Piotr Olech jako Polinesso, robi\u0105cy pi\u0119kne miny negatywnego charakteru. Oczywi\u015bcie jak si\u0119 wspomni Ew\u0119 Podle\u015b w tej roli, to jest zupe\u0142nie innego rodzaju\u00a0jako\u015b\u0107. Role poboczne te\u017c by\u0142y przyzwoite, a zesp\u00f3\u0142 Capelli Cracoviensis by\u0142 &#8211; jak w przypadku opisywanego w\u00a0powy\u017cszym linku\u00a0<em>Herculesa<\/em> &#8211; z\u0142o\u017cony w du\u017cym stopniu ze starych Capellowicz\u00f3w, i te\u017c grup\u0119 smyczkow\u0105 prowadzi\u0142 Alberto Stevanin, kt\u00f3ry jest absolutnie solidn\u0105 firm\u0105. Tak\u0105\u017c jest i Andreas Spering, kt\u00f3ry dyrygowa\u0142 ca\u0142o\u015bci\u0105. Podgrywa\u0142 te\u017c troch\u0119 na klawesynie, cho\u0107 w zespole by\u0142a\u00a0i druga klawesynistka. Fajne to wra\u017cenie robi\u0142o w recytatywach.<\/p>\n<p>Wielki fina\u0142 zosta\u0142 nagrodzony d\u0142ug\u0105 owacj\u0105 na stoj\u0105co. Tak sko\u0144czy\u0142 si\u0119 ten festiwal, o kt\u00f3rym mo\u017cna powiedzie\u0107 te\u017c, \u017ce by\u0142 chyba pierwszym w historii, na kt\u00f3ry nie by\u0142 w stanie dotrze\u0107 jego dyrektor artystyczny. Nawet na ostatni koncert. Mia\u0142 by\u0107, ale okaza\u0142o si\u0119, \u017ce za du\u017co\u00a0ma roboty w Krakowie &#8211; c\u00f3\u017c, chcia\u0142 robi\u0107 w Capelli sezon letni, to teraz ma za swoje&#8230; Jednak \u015bwidnicki festiwal toczy\u0142 si\u0119 przez ten tydzie\u0144 swoim torem bez wi\u0119kszych zak\u0142\u00f3ce\u0144, co znaczy, \u017ce uruchomiona niegdy\u015b machina dzia\u0142a. Inna sprawa, \u017ce by\u0142o to \u0142atwiejsze, poniewa\u017c\u00a0to by\u0142 festiwal ogo\u0142ocony &#8211; po prostu po jednym koncercie dziennie, bez dodatk\u00f3w i nurtu m\u0142odzie\u017cowego. Miejmy nadziej\u0119, \u017ce to tylko moment kryzysowy, bo to wszystko nadaje imprezie koloryt i dodatkow\u0105, dydaktyczn\u0105, warto\u015b\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Formalnie \u015bwidnicki Festiwal Bachowski ko\u0144czy si\u0119 niedzielnym tzw. nabo\u017ce\u0144stwem kantatowym w Ko\u015bciele Pokoju, ale w tym roku nie b\u0119dzie kantat, tylko b\u0119dzie gra\u0142 na organach Marek Pilch, wi\u0119c sobie daruj\u0119. Dla mnie festiwal sko\u0144czy\u0142 si\u0119 ju\u017c wieczorem, tym bardziej, \u017ce ta ko\u0144c\u00f3wka by\u0142a mocna. Tak\u017ce frekwencyjnie, bo rzeczywi\u015bcie przyby\u0142y t\u0142umy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2475"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2475"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2475\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2481,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2475\/revisions\/2481"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2475"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2475"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2475"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}