
{"id":2505,"date":"2012-08-21T23:33:33","date_gmt":"2012-08-21T21:33:33","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2505"},"modified":"2012-08-21T23:33:33","modified_gmt":"2012-08-21T21:33:33","slug":"od-bacha-do","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/08\/21\/od-bacha-do\/","title":{"rendered":"Od Bacha do&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>Motto tegorocznego festiwalu Chopin i Jego Europa &#8211; to &#8222;Od Bacha do Debussy&#8217;ego i Kilara&#8221;. Ale na razie z tej tr\u00f3jki by\u0142 tylko Bach. I to na dw\u00f3ch gorszych jak dot\u0105d koncert\u00f3w festiwalu. O poprzednich nie mog\u0119 m\u00f3wi\u0107, bo nie s\u0142ysza\u0142am, tylko dobieg\u0142y mnie legendy na temat przykrej przygody Melnikova (SL twierdzi, \u017ce &#8222;zaj\u0105czek&#8221; na tegorocznym festiwalowym plakacie oznacza, \u017ce Chopinek m\u00f3wi: widzicie, moje utwory mo\u017cna nawet dwoma palcami gra\u0107), znakomitego grania Goernera (co nie jest dla mnie niespodziank\u0105) i podobno rewelacyjnego wyst\u0119pu Katsarisa.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Dla mnie pierwszymi festiwalowymi koncertami by\u0142y dwa recitale, oba w pierwszych cz\u0119\u015bciach wype\u0142nione muzyk\u0105 Bacha, w drugich &#8211; Chopina. Ka\u017cdy rozczarowa\u0142 z innego powodu.<\/p>\n<p>Edna Stern pos\u0142uguje si\u0119 bardzo interesuj\u0105cym \u017cyciorysem. U kogo\u017c ona nie studiowa\u0142a, z kim nie wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142a, jej p\u0142yty s\u0105 nagradzane, a ona sama zaj\u0119\u0142a si\u0119 ju\u017c tak\u017ce dzia\u0142alno\u015bci\u0105 pedagogiczn\u0105. Ale jak sobie pomy\u015bl\u0119, czego ona uczy&#8230; W pierwszej cz\u0119\u015bci gra\u0142a transkrypcje Busoniego &#8211; zar\u00f3wno utwor\u00f3w organowych Bacha, jak i skrzypcowej <em>Chaconny<\/em> z <em>Partity d-moll<\/em>. Jej zdumiewaj\u0105ca maniera nie odrywania nogi od peda\u0142u i pogr\u0105\u017cania wszystkiego w morzu pog\u0142osu ka\u017ce w pewnym momencie pomy\u015ble\u0107, \u017ce w tym szale\u0144stwie jest metoda: solistka chce z fortepianu zrobi\u0107 organy. Ale je\u015bli niemal t\u0119 sam\u0105 taktyk\u0119 uprawia w stosunku do Chopina&#8230; Mo\u017cna by pomy\u015ble\u0107, \u017ce z kolei chce na\u015bladowa\u0107 brzmienie fortepianu historycznego, w kt\u00f3rym t\u0142umiki nie t\u0142umi\u0142y strun a\u017c tak jak wsp\u00f3\u0142czesne, ale jednak to ju\u017c by\u0142aby przesada.<\/p>\n<p>Z kolei dzisiejszy recital Evgenia Koroliova (Jewgienija Koroliowa) nie przyni\u00f3s\u0142 dla mnie osobi\u015bcie wi\u0119kszej niespodzianki, bo ju\u017c s\u0142ysza\u0142am tego pana dwa lata temu i <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2010\/08\/10\/ognisty-ogrod\/\">nie pozostawi\u0142<\/a> w mojej pami\u0119ci najlepszego wra\u017cenia (czemu zreszt\u0105 <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2010\/08\/10\/ognisty-ogrod\/#comment-71104\">dano odp\u00f3r<\/a>). I tym razem Bach by\u0142 odrobin\u0119 bardziej przekonuj\u0105cy od zamazanego i granego z b\u0142\u0119dami Chopina, ale te\u017c tylko odrobin\u0119: w <em>Particie e-moll<\/em> okropnie nie podoba\u0142a mi si\u0119 zw\u0142aszcza <em>Toccata<\/em> (oczywiste, \u017ce jestem ska\u017cona interpretacj\u0105 Anderszewskiego i dla mnie jest to wz\u00f3r metra z S\u00e8vres), a <em>Koncert w\u0142oski<\/em> by\u0142 po prostu szkolny, zw\u0142aszcza to, co robi\u0142 w drugiej cz\u0119\u015bci &#8211; takie &#8222;pum, pum&#8221; w lewej r\u0119ce &#8211; roz\u015bmieszy\u0142o mnie okropnie. No, ale on te\u017c dosta\u0142 brawa i bisowa\u0142 trzy razy&#8230;<\/p>\n<p>Mamy bardzo \u017cyczliw\u0105 publiczno\u015b\u0107. Ja jednak czekam na g\u0142\u0119bsze prze\u017cycia, kt\u00f3rych &#8211; mam nadziej\u0119 &#8211; na tym festiwalu mi nie zabraknie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Motto tegorocznego festiwalu Chopin i Jego Europa &#8211; to &#8222;Od Bacha do Debussy&#8217;ego i Kilara&#8221;. Ale na razie z tej tr\u00f3jki by\u0142 tylko Bach. I to na dw\u00f3ch gorszych jak dot\u0105d koncert\u00f3w festiwalu. O poprzednich nie mog\u0119 m\u00f3wi\u0107, bo nie s\u0142ysza\u0142am, tylko dobieg\u0142y mnie legendy na temat przykrej przygody Melnikova (SL twierdzi, \u017ce &#8222;zaj\u0105czek&#8221; na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2505"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2505"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2505\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2507,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2505\/revisions\/2507"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2505"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2505"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2505"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}