
{"id":252,"date":"2008-12-06T13:47:23","date_gmt":"2008-12-06T12:47:23","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=252"},"modified":"2008-12-08T01:10:13","modified_gmt":"2008-12-08T00:10:13","slug":"mikolaj-ktory-jest-henrykiem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/12\/06\/mikolaj-ktory-jest-henrykiem\/","title":{"rendered":"Miko\u0142aj, kt\u00f3ry jest Henrykiem"},"content":{"rendered":"<p>Miko\u0142aje, wiadomo, istoty niezale\u017cne, otwarte na \u015bwiat i wytrwale realizuj\u0105ce swoj\u0105 ide\u0119. Tak te\u017c jest z tym Miko\u0142ajem, kt\u00f3ry jest Henrykiem, kt\u00f3ry jest dzi\u015b solenizantem podw\u00f3jnym i jubilatem, bo 6 grudnia 1933 roku si\u0119 urodzi\u0142. Henrykiem Miko\u0142ajem G\u00f3reckim. &#8211; Ja jestem cz\u0142owiek wolny i robi\u0119, co chc\u0119 &#8211; powtarza zawsze.\u00a0W ostatnich latach\u00a0na przyk\u0142ad chce siedzie\u0107 w Tatrach, w swojej cha\u0142upie w Z\u0119bie, a zdecydowanie nie chce zaszczyt\u00f3w, pomp i \u015bl\u0119czenia nad kolejnymi wielkoformatowymi utworami. Jaka\u015b pie\u015b\u0144 na ch\u00f3r a cappella &#8211; a, to czasem mo\u017ce by\u0107. Ale w\u0142a\u015bciwie to te\u017c troch\u0119 takie sobie a muzom, bo nawet wydawa\u0107 mu si\u0119 ich nie chce. Tu bardzo ciekawy <a href=\"http:\/\/free.art.pl\/demusica\/de_mus_7\/07_02.html\">wywiad<\/a> z nim, du\u017co oddaj\u0105cy z jego osobowo\u015bci cz\u0142owieka upartego, zadzierzystego, kt\u00f3rego \u017cycie nie pie\u015bci\u0142o (zw\u0142aszcza w dziedzinie zdrowotnej), a kt\u00f3ry i tak zawsze postawi\u0142 na swoim. Jednego nie przewidzia\u0142 &#8211; swojego gigantycznego sukcesu zwi\u0105zanego z utworem, kt\u00f3ry napisa\u0142 kilkana\u015bcie lat wcze\u015bniej, czyli <em>III Symfoni\u0105<\/em>. To by\u0142o jak jaka\u015b bajka nie z jego bajki. I go nie zmieni\u0142a.<\/p>\n<p>Ciekawe jest jego negatywne nastawienie do awangardowej m\u0142odo\u015bci. Penderecki jednak ma do tych czas\u00f3w sentyment. G\u00f3recki si\u0119 wnerwia ostro, m\u00f3wi o psuciu muzyki. Ale m\u00f3wi te\u017c &#8211; i to go \u0142\u0105czy z Pendereckim &#8211; \u017ce w\u0142a\u015bciwie zawsze by\u0142 sob\u0105, \u017ce si\u0119 rozwija\u0142, a pierwiastki z niego takiego, jakim jest dzi\u015b, istnia\u0142y ju\u017c w dawnej jego przesz\u0142o\u015bci kompozytorskiej. No, co\u015b w tym jest. Np. <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=a61pm63kQqo&amp;feature=related\">Sonata fortepianowa<\/a><\/em> pisana na I roku studi\u00f3w &#8211; prawda, \u017ce to pobrzmiewa r\u00f3\u017cnymi jego p\u00f3\u017aniejszymi dzikimi ta\u0144cami? <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=NFwvoPaAVK8&amp;feature=related\">Ten<\/a> &#8211; z <em>Trzech utwor\u00f3w w dawnym stylu<\/em> &#8211; jest zreszt\u0105 du\u017co \u0142agodniejszy. Ale ten z <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=kTpthKEHp_w&amp;feature=related\">Koncertu klawesynowego<\/a><\/em>, albo ta\u00a0<a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=jytXXLFwjmY&amp;feature=related\">polka<\/a>? Albo ten dziki marsz z <em><a href=\"http:\/\/www.amazon.com\/Kronos-Quartet-Quartets-Already-Fantasia\/dp\/B0018AM1K8\">II Kwartetu smyczkowego<\/a><\/em> &#8211; tu trzeba naklikn\u0105\u0107 nr 3. Du\u017co wi\u0119cej jest takich. To jedna strona G\u00f3reckiego.<\/p>\n<p>Druga to ta spokojna, prawie narkotyczna, ta, kt\u00f3r\u0105 znamy z <em>III Symfonii<\/em>, z kwartet\u00f3w (zw\u0142aszcza ostatniego, <em>Pie\u015bni \u015bpiewaj\u0105<\/em>) czy w\u0142a\u015bnie z pie\u015bni ch\u00f3ralnych. Bo wygl\u0105da na to, \u017ce ta w\u0142a\u015bnie strona przewa\u017cy\u0142a. \u017be epok\u0119 dzikich ta\u0144c\u00f3w, harc\u00f3w i boj\u00f3w z \u017cyciem\u00a0kompozytor ma ju\u017c za sob\u0105. Teraz zanurza si\u0119 w tym dziwnym, powolnym, trwaniu. Jak w tej, jednej z licznych <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=U2H3sK9qenc&amp;feature=related\">pie\u015bni ch\u00f3ralnych<\/a>. Ta Wis\u0142a p\u0142ynie, jakby nie rusza\u0142a si\u0119 z miejsca&#8230; Czasem ten bezruch jest nabo\u017cny, jak w <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=SZVXjOA_umA&amp;feature=related\">tym utworze<\/a> &#8211; dawnym, ale przecie\u017c dzisiejsze bardzo ma\u0142o si\u0119 r\u00f3\u017cni\u0105.<\/p>\n<p>Kiedy\u015b te swoje dwie strony G\u00f3recki sobie przeciwstawia\u0142 w jednym utworze, jak we wspomnianych kwartetach, a wcze\u015bniej w <em>Ad Matrem<\/em> i <em>II Symfonii &#8222;Kopernikowskiej&#8221;<\/em> (prywatnie tych utwor\u00f3w nie znosz\u0119, podobnie jak <em>Beatus vir<\/em> &#8211; zbyt plakatowe i prymitywnie krzycz\u0105ce); p\u00f3\u017aniej jeszcze np. w <em>Lerchenmusik<\/em> czy wspomnianym <em>Ma\u0142ym requiem dla pewnej polki<\/em>. W <em>III Symfonii<\/em> po raz pierwszy utrzyma\u0142 ca\u0142o\u015b\u0107 w jednym nastroju, teraz ta koncepcja wygra\u0142a.<\/p>\n<p>Czy mo\u017cemy si\u0119 doczeka\u0107 jeszcze jakiego\u015b wielkiego dzie\u0142a G\u00f3reckiego? Jak mu si\u0119 b\u0119dzie chcia\u0142o. Pewnie raczej nie&#8230;<\/p>\n<p>PS. Nieustaj\u0105ce zdrowie <strong>Miko\u0142aj\u00f3w<\/strong>!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Miko\u0142aje, wiadomo, istoty niezale\u017cne, otwarte na \u015bwiat i wytrwale realizuj\u0105ce swoj\u0105 ide\u0119. Tak te\u017c jest z tym Miko\u0142ajem, kt\u00f3ry jest Henrykiem, kt\u00f3ry jest dzi\u015b solenizantem podw\u00f3jnym i jubilatem, bo 6 grudnia 1933 roku si\u0119 urodzi\u0142. Henrykiem Miko\u0142ajem G\u00f3reckim. &#8211; Ja jestem cz\u0142owiek wolny i robi\u0119, co chc\u0119 &#8211; powtarza zawsze.\u00a0W ostatnich latach\u00a0na przyk\u0142ad chce siedzie\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/252"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=252"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/252\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=252"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=252"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=252"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}