
{"id":2567,"date":"2012-09-10T00:21:56","date_gmt":"2012-09-09T22:21:56","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2567"},"modified":"2012-09-10T00:25:15","modified_gmt":"2012-09-09T22:25:15","slug":"nie-dla-bobikow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/09\/10\/nie-dla-bobikow\/","title":{"rendered":"Nie dla Bobik\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p><em>Kr\u00f3l Lear<\/em>, ale nie Szekspira, albo tylko troszeczk\u0119. Pawe\u0142 Mykietyn wzi\u0105\u0142 na warsztat tekst dramatu Rodriga Garcii pod tym samym tytu\u0142em, kt\u00f3ry traktuje w\u0142a\u015bciwie g\u0142\u00f3wnie o zn\u0119caniu si\u0119 nad psem. Psa nale\u017cy traktowa\u0107 metaforycznie, jak i ca\u0142y tekst (enigmatyczne jest tylko powi\u0105zanie tej historii z Kr\u00f3lem Learem \u2013 czy to stary kr\u00f3l ma by\u0107 tym gn\u0119bionym psem?), ale i tak rzecz jest trudna do zniesienia dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w zwierz\u0105t. Co pewnie w transmisji radiowej nie by\u0142o s\u0142yszalne (t\u0142umaczenie wy\u015bwietla\u0142o si\u0119 na ekranie), wi\u0119c \u0142atwiejsze do zniesienia \u2013 zw\u0142aszcza \u017ce muzyka jest znakomita.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Tekst jest w wi\u0119kszo\u015bci m\u00f3wiony przez narratora (tu narodzi\u0142 si\u0119 problem z okre\u015bleniem gatunku \u2013 oczywi\u015bcie nie jest to ani opera, ani musical, tylko co\u015b w rodzaju s\u0142uchowiska); u Garcii jest to w\u0142a\u015bnie kto\u015b, kto okre\u015bla si\u0119 g\u0142\u00f3wnie poprzez relacj\u0119 ze swoim psem. Wielki owczarek niemiecki w I akcie jest przez swojego pana zabierany na wakacje i\u00a0gdy biega po pla\u017cy, wci\u0105\u017c wpada na miny i wylatuje na nich w powietrze, ale dziwnym trafem tylko \u0142amie nogi, nie zdycha. Pan te\u017c mu &#8222;pomaga&#8221; \u2013 kopie go, rzuca nim tak, \u017ce ten wpada pod ci\u0119\u017car\u00f3wk\u0119, ale jednak nie wpada itd. W II akcie nast\u0119puje d\u0142uga sekwencja o tym, jak pan gotuje niezwykle wyrafinowane potrawy z udzia\u0142em mi\u0119sa tylko po to, by sprawi\u0107 psu smak, by potem wyrzuci\u0107 jad\u0142o przez okno, aby pies za nim skoczy\u0142 (z czwartego pi\u0119tra) i si\u0119 zabi\u0142. Ma to by\u0107 \u201ew imieniu\u201d &#8211; pies\u00a0jako narz\u0119dzie zemsty, w jego osobie maj\u0105 wyskoczy\u0107 przez okno wszyscy ludzie, kt\u00f3rzy dali si\u0119 panu we znaki. W tym sensie figura psa, kt\u00f3ry jest wierny cz\u0142owiekowi i nigdy go nie ugryzie, mo\u017ce jako\u015b tam przypomina\u0107 Leara, kt\u00f3ry jest wierny swoim c\u00f3rkom i nic im zrobi\u0107 nie mo\u017ce, wprost przeciwnie \u2013 to one mog\u0105 go zniszczy\u0107. Ale troch\u0119 to daleka analogia.<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie kompozytor wprowadza tu pewien dysonans poznawczy \u2013 temu nader trudnemu do zniesienia (cho\u0107 oczywiste, \u017ce nie nale\u017cy go traktowa\u0107 dos\u0142ownie) tekstowi towarzyszy muzyka wr\u0119cz pi\u0119kna i wyrafinowana. Ale ona w\u0142a\u015bnie jest dok\u0142adnie z tym tekstem powi\u0105zana, wi\u0119cej \u2013 chwilami jest wr\u0119cz ilustracyjna: mamy i wycie psa, i obsesyjne powtarzanie sekwencji muzycznych zwi\u0105zane z obsesyjnymi my\u015blami narratora, i upadek&#8230; Czasem my\u015bla\u0142o si\u0119: po co tyle gadania, lepiej by\u0142oby pos\u0142ucha\u0107 po prostu tej muzyki. No, ale to gadanie by\u0142o jej \u017ar\u00f3d\u0142em.<\/p>\n<p>Jak na niewielk\u0105 ilo\u015b\u0107 pr\u00f3b, znakomicie spisa\u0142 si\u0119 Ensemble Modern pod kompetentn\u0105 batuta Marka Mosia oraz soli\u015bci: Juan Noval-Moro jako narrator-Lear, znakomity kontratenor Jonathan Peter Kenny jako B\u0142azen komentuj\u0105cy wydarzenia \u015bpiewem oraz trzy c\u00f3rki: Katarzyna Mo\u015b (Kordelia), Beatriz Blanco (Regana) i Julieta Gonzalez de Springer (Goneryla), tak\u017ce czasem recytuj\u0105ce i stosuj\u0105ce r\u00f3\u017cne rodzaje \u015bpiewania, w tym wr\u0119cz popowy.<\/p>\n<p>Zapyta\u0142am po koncercie Paw\u0142a, czy mia\u0142 kiedy\u015b psa. Mia\u0142, jak najbardziej. By\u0142 du\u017cy (rotweilerowaty) i mia\u0142 swoje problemy fizyczne, a\u00a0w zwi\u0105zku z tym charakterologiczne&#8230;<\/p>\n<p>PS. Niestety poza radiow\u0105 nie b\u0119dzie rejestracji tych koncert\u00f3w w formie zapowiadanej od paru lat, o czym organizatorzy Sacrum Profanum dowiedzieli si\u0119 na trzy dni przed rozpocz\u0119ciem festiwalu. Mo\u017cna s\u0142ucha\u0107 koncert\u00f3w w Dw\u00f3jce lub streamingu na stronie NInA. Dobrze, \u017ce przynajmniej jest d\u017awi\u0119k, z kt\u00f3rym mo\u017ce kiedy\u015b ewentualnie co\u015b da si\u0119 zrobi\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kr\u00f3l Lear, ale nie Szekspira, albo tylko troszeczk\u0119. Pawe\u0142 Mykietyn wzi\u0105\u0142 na warsztat tekst dramatu Rodriga Garcii pod tym samym tytu\u0142em, kt\u00f3ry traktuje w\u0142a\u015bciwie g\u0142\u00f3wnie o zn\u0119caniu si\u0119 nad psem. Psa nale\u017cy traktowa\u0107 metaforycznie, jak i ca\u0142y tekst (enigmatyczne jest tylko powi\u0105zanie tej historii z Kr\u00f3lem Learem \u2013 czy to stary kr\u00f3l ma by\u0107 tym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2567"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2567"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2567\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2570,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2567\/revisions\/2570"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2567"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2567"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2567"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}