
{"id":2595,"date":"2012-09-16T01:16:01","date_gmt":"2012-09-15T23:16:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2595"},"modified":"2012-09-16T01:16:01","modified_gmt":"2012-09-15T23:16:01","slug":"zmiksowane-ikony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/09\/16\/zmiksowane-ikony\/","title":{"rendered":"Zmiksowane ikony"},"content":{"rendered":"<p>To by\u0142 powa\u017cny koncert. Jak najbardziej. Cho\u0107 i pota\u0144czy\u0107 mo\u017cna by\u0142o (ale nie do wszystkiego, a ju\u017c na pewno nie do gry Kronos\u00f3w \u2013 z wyj\u0105tkiem mo\u017ce <em>Orawy<\/em> Kilara). Ale rzeczywi\u015bcie did\u017ceje, zw\u0142aszcza ci brytyjscy, podeszli do swojego zadania bardzo serio.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Publiczno\u015b\u0107 szczeg\u00f3lnie ciep\u0142o przywita\u0142a nie tylko Kronos Quartet (o kt\u00f3rym chyba ju\u017c nic m\u00f3wi\u0107 nie trzeba, bo ich interpretacje kwartet\u00f3w Pendereckiego, G\u00f3reckiego i Lutos\u0142awskiego s\u0105 znane; mo\u017cna tylko powiedzie\u0107, \u017ce \u015bwietnie im wysz\u0142a r\u00f3wnie\u017c rzeczona<em> Orawa<\/em>, \u0142\u0105cznie z fina\u0142owym \u201ehej!\u201d), ale przede wszystkim duet Skalpel, kt\u00f3ry reaktywowa\u0142 si\u0119 po siedmioletniej przerwie. Skalpel miksowa\u0142 wszystkich czterech tw\u00f3rc\u00f3w po kolei. Ich sety mia\u0142y niema\u0142\u0105 dawk\u0119 dowcipu; w przypadku Pendereckiego i G\u00f3reckiego zosta\u0142y zastosowane tak\u017ce g\u0142osy kompozytor\u00f3w (Penderecki wyg\u0142osi\u0142 z ta\u015bmy zabawn\u0105 puent\u0119). Mo\u017ce najmniej wyrafinowany wyda\u0142 mi si\u0119 remiks G\u00f3reckiego, a dlaczego, o tym za chwil\u0119. W Lutos\u0142awskim spodoba\u0142 mi si\u0119 beat zrobiony z charakterystycznego oktawowego refrenu w <em>Kwartecie<\/em>; kiedy patrzy\u0142am na kiwaj\u0105c\u0105 si\u0119 widowni\u0119 (a by\u0142o tego dobrych par\u0119 tysi\u0119cy), przelecia\u0142o mi przez g\u0142ow\u0119: ciekawe, ile os\u00f3b na sali to rozpozna\u0142o. Z Kilarem nawet nie trzeba by\u0142o du\u017co robi\u0107 (ch\u0142opcy w rozmowie z Jackiem Hawrylukiem stwierdzili, \u017ce to taki hip hop).<\/p>\n<p>Jednak szczeg\u00f3lnie uj\u0119li mnie Brytyjczycy, zw\u0142aszcza Grasscut, kt\u00f3rzy przedstawieni zostali w programie jako duet, wyst\u0105pili jednak we trzech. Poza tradycyjnym sprz\u0119tem w robocie by\u0142a perkusja oraz gitara basowa, a chyba tak\u017ce theremin. Opracowali motywy z ca\u0142ego <em>II Kwartetu<\/em> G\u00f3reckiego, i z szybkich cz\u0119\u015bci, i z wolnych, zrobili na ich kanwie w\u0142asn\u0105, bardzo dramatyczn\u0105 histori\u0119, a gdy w finale wpletli odtworzone <em>Bo\u017ce, co\u015b Polsk\u0119<\/em>, zatka\u0142o mnie po prostu. Wida\u0107, \u017ce gruntownie si\u0119 przygotowali i prze\u017cyli temat. Dlatego wcze\u015bniejsza wersja Skalpela wyda\u0142a si\u0119 bledsza.<\/p>\n<p>Prze\u017cy\u0142 te\u017c na pewno Lutos\u0142awskiego King Cannibal (Dylan Richards), kt\u00f3ry pono\u0107 wcze\u015bniej tej muzyki nie zna\u0142. R\u00f3wnie\u017c \u201eobrobi\u0142\u201d ca\u0142y <em>Kwartet<\/em> (Kronosi zagrali tylko ko\u0144cowy fragment), wpl\u00f3t\u0142 motywy w jakie\u015b brzmienia nieledwie organowe (ale nie tylko) i \u2013 co szczeg\u00f3lnie mnie uj\u0119\u0142o \u2013 nie uleg\u0142 pokusie w\u0142adowania beat\u00f3w, rytm\u00f3w, tylko po prostu stworzy\u0142 swobodn\u0105 kompozycj\u0119. Podobnie DJ Food (Kevin Foakes) gra\u0142 bez rytm\u00f3w, tyle \u017ce jego obr\u00f3bka Kilara zatar\u0142a wszelki niemal \u015blad po oryginale, by\u0142 to po prostu pokaz znakomitych efekt\u00f3w. Cha\u0142tur\u0119 odstawi\u0142 niestety DJ Vadim (Vadim Peare, urodzony w Petersburgu) przetwarzaj\u0105c Pendereckiego \u2013 gra\u0142 kr\u00f3tko, g\u0142\u00f3wnie z u\u017cyciem beat\u00f3w, a Pendereckiego tam by\u0142o ma\u0142o s\u0142ycha\u0107. Te\u017c, jak powiada, nie zna\u0142 tej muzyki.<\/p>\n<p>Og\u00f3lnie wida\u0107, \u017ce did\u017cejom \u0142atwiej si\u0119 pracowa\u0142o na materiale, w kt\u00f3rym mo\u017cna by\u0142o pobawi\u0107 si\u0119 motywami melodycznymi, jak u G\u00f3reckiego czy Kilara, a nawet cz\u0119\u015bciowo u Lutos\u0142awskiego. Z Pendereckim sprawa by\u0142a du\u017co trudniejsza \u2013 w <em>I Kwartecie<\/em> s\u0105 jedynie efekty d\u017awi\u0119kowe, bez melodii (dlatego i Skalpel, i DJ Vadim dodali jeszcze g\u0142os i rytmy). Kompozytor by\u0142 zreszt\u0105 na sali i s\u0142ucha\u0142 wszystkiego jak to on, ze spokojem i z dystansem. Natomiast pyszn\u0105 zabaw\u0119 mia\u0142a jego wnuczka Marysia, kt\u00f3ra piszcza\u0142a z entuzjazmu. By\u0142o wi\u0119c weso\u0142o, ale nie tylko.<\/p>\n<p>Tym koncertem zako\u0144czy\u0142 si\u0119 dla mnie tegoroczny festiwal. Na Sigur R\u00f3s ju\u017c nie zostaj\u0119; je\u015bli kto\u015b z Dywanowicz\u00f3w si\u0119 wybierze, mo\u017ce opisze&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142 powa\u017cny koncert. Jak najbardziej. Cho\u0107 i pota\u0144czy\u0107 mo\u017cna by\u0142o (ale nie do wszystkiego, a ju\u017c na pewno nie do gry Kronos\u00f3w \u2013 z wyj\u0105tkiem mo\u017ce Orawy Kilara). Ale rzeczywi\u015bcie did\u017ceje, zw\u0142aszcza ci brytyjscy, podeszli do swojego zadania bardzo serio.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2595"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2595"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2595\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2597,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2595\/revisions\/2597"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2595"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2595"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2595"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}