
{"id":2604,"date":"2012-09-22T02:14:11","date_gmt":"2012-09-22T00:14:11","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2604"},"modified":"2012-09-23T11:28:29","modified_gmt":"2012-09-23T09:28:29","slug":"jesien-zabrala-glos","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/09\/22\/jesien-zabrala-glos\/","title":{"rendered":"Jesie\u0144 zabra\u0142a g\u0142os"},"content":{"rendered":"<p>Zacz\u0119\u0142a si\u0119 Warszawska Jesie\u0144, kt\u00f3ra w tym roku jest &#8222;Jesieni\u0105 z g\u0142osem&#8221;. Nie wszystkie utwory g\u0142os zawieraj\u0105, ale i z tych, co nie zawieraj\u0105, niekt\u00f3re do mowy nawi\u0105zuj\u0105.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Zacz\u0119\u0142o si\u0119 jednak (nie licz\u0105c zwyczajowego hymnu) dwoma utworami bez g\u0142osu. <em>Uwertura pittsburska<\/em> Pendereckiego na symfoniczn\u0105 orkiestr\u0119 d\u0119t\u0105 i perkusj\u0119 to utw\u00f3r z 1967 r., czyli tzw. Penderecki \u015brodkowy,\u00a0po <em>Pasji<\/em>, a przed <em>Jutrzni\u0105<\/em>. Fajny, mocny kawa\u0142ek, nie grany wcze\u015bniej w Polsce (!), tylko zosta\u0142 zagrany przez orkiestr\u0119 FN pod batut\u0105 Pascala Roph\u00e9 do\u015b\u0107 momentami niemrawo. Domy\u015blam si\u0119 zreszt\u0105, \u017ce ten utw\u00f3r by\u0142 stosunkowo ma\u0142o pr\u00f3bowany, bo by\u0142o w programie par\u0119 o wiele trudniejszych. Cho\u0107by nast\u0119puj\u0105cy po nim <em>Roseherte<\/em> m\u0142odej holenderskiej kompozytorki Rozalie Hirs, sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 z g\u0119stych, skomplikowanych harmonii (jest podobno taki program komputerowy, kt\u00f3ry je generuje) splecionych z elektronik\u0105. Komentarz do utworu budzi\u0142\u00a0weso\u0142o\u015b\u0107 (&#8222;Sw\u0105 nazw\u0119 zawdzi\u0119cza mitycznemu holenderskiemu zwierz\u0119ciu z czas\u00f3w \u015bredniowiecza, \u017cyj\u0105cemu w g\u0142\u0119binach serca. Roseherte (jele\u0144 r\u00f3\u017cy) zostaje zbudzony ze swego wiecznego snu przez okcyta\u0144skiego jednoro\u017cca. Razem wychodz\u0105 na deszcz, przez kt\u00f3ry przebija s\u0142o\u0144ce i na srebrnoszarym niebie przebija si\u0119 t\u0119cza. \u015apiewaj\u0105 o zeppelinach i przefruwaj\u0105cych obok balonach. Wraz z brz\u0119cz\u0105cymi liniami wysokiego napi\u0119cia \u015bpiewaj\u0105 o chmurach i czasie&#8221;), ale samej muzyki s\u0142ucha\u0142o si\u0119 mi\u0142o, medytacyjnie.<\/p>\n<p>Nast\u0119pny utw\u00f3r, czeskiego kompozytora Kry\u0161tofa\u00a0Ma\u0159atki, \u015bmieszy\u0142 ju\u017c tytu\u0142em: <em>Zv\u011brohra. Leksykon pie\u015bni antropoidalnych na sopran i orkiestr\u0119<\/em>. Zwierzaki i pierwotne pomruki na\u015bladowa\u0142a Elena Vassilieva &#8211; nie by\u0142a to Cathy Berberian, ale sympatyczny z jej strony by\u0142 dystans do siebie i sprawy. Towarzyszy\u0142a tym odg\u0142osom ciekawymi brzmieniami orkiestra.<\/p>\n<p>Po przerwie by\u0142o ju\u017c coraz lepiej. Najpierw <em>Ein Brief<\/em> Kagla, znakomita scena dramatyczno-muzyczna, w kt\u00f3rej \u015bwietnie pokaza\u0142a si\u0119 m\u0142oda mezzosopranistka Lilianna Zalesi\u0144ska. I na zako\u0144czenie rzecz najtrudniejsza i chyba najbardziej efektowna: <em>Speakings<\/em> Jonathana Harveya, utw\u00f3r, w kt\u00f3rym orkiestra sprawia wra\u017cenie, jakby przemawia\u0142a ludzkim g\u0142osem &#8211; dzi\u0119ki analizie spektralnej i po\u0142\u0105czeniu z d\u017awi\u0119kami z g\u0142o\u015bnik\u00f3w. Tu rzeczywi\u015bcie trzeba by\u0142o si\u0119 solidnie napracowa\u0107.<\/p>\n<p>\u015awietny by\u0142 te\u017c nocny koncert w Fabryce Trzciny. Najpierw Pawe\u0142 Roma\u0144czuk z Ma\u0142ych Instrument\u00f3w z wyst\u0119puj\u0105cym tym razem jako wykonawca S\u0142awkiem Kupczakiem zagrali <em>Music for Amplified Toy Pianos<\/em> Cage&#8217;a. Jak to u Cage&#8217;a, wiele tam okre\u015blone nie jest, wi\u0119c ch\u0142opcy sami kombinowali preparacj\u0119 ma\u0142ych pianinek i fortepianik\u00f3w; brzmia\u0142o to wszystko \u015blicznie po prostu. Potem Krzysztof Knittel zagra\u0142 improwizacj\u0119 nazwan\u0105 <em>free for(m) macwin_2<\/em>, kt\u00f3ra jednak brzmia\u0142a jak forma znakomicie skomponowana (ile znacz\u0105 lata do\u015bwiadczenia), a w u\u017cyciu by\u0142y r\u00f3\u017cne urz\u0105dzenia, od iPhone&#8217;a i iPada pocz\u0105wszy, a sko\u0144czywszy na tzw. harfie &#8211; pustej ramie, wewn\u0105trz kt\u00f3rej porusza si\u0119 r\u0119kami, na co reaguj\u0105 wirtualne struny i zmieniaj\u0105 d\u017awi\u0119k.<\/p>\n<p>Po po\u0142udniu by\u0142am na ciekawym spotkaniu dotycz\u0105cym powstania nowej stronki <a href=\"http:\/\/www.serocki.polmic.pl\">www.serocki.polmic.pl<\/a>. Bardzo polecam, jest tam wiele ciekawych informacji.\u00a0 Polskie Nagrania promowa\u0142y te\u017c \u015bwie\u017cute\u0144k\u0105 (jeszcze nawet nie ma jej w katalogu) p\u0142ytk\u0119 z cyklu\u00a0<em>Awangarda<\/em> (ju\u017c w nim by\u0142 Penderecki): <em>Kazimierz Serocki<\/em>. R\u00f3\u017cnica, jak powiedzia\u0142a osoba prowadz\u0105ca, jest taka, \u017ce u Pendereckiego p\u0142yta obejmowa\u0142a wczesne utwory, a u Serockiego &#8211; z ca\u0142ej tw\u00f3rczo\u015bci, po prostu on nigdy nie przesta\u0142 by\u0107 awangardzist\u0105. Na p\u0142ycie s\u0105: <em>Epizody<\/em>, <em>Segmenti<\/em>, <em>Continuum<\/em>, <em>Fantasmagoria<\/em>, <em>Fantasia elegiaca<\/em> i <em>Arrangements<\/em>. Ka\u017cdy z tych utwor\u00f3w (mo\u017ce poza <em>Fantazj\u0105<\/em>) by\u0142 na Jesieni bisowany. Bardzo polecam.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zacz\u0119\u0142a si\u0119 Warszawska Jesie\u0144, kt\u00f3ra w tym roku jest &#8222;Jesieni\u0105 z g\u0142osem&#8221;. Nie wszystkie utwory g\u0142os zawieraj\u0105, ale i z tych, co nie zawieraj\u0105, niekt\u00f3re do mowy nawi\u0105zuj\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2604"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2604"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2604\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2612,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2604\/revisions\/2612"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2604"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2604"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2604"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}